REKLAMA
ZAPISY

Srebro zaczyna wyglądać tanio

Krzysztof Kolany2011-12-07 14:00główny analityk Bankier.pl
publikacja
2011-12-07 14:00
Po spektakularnym rajdzie i dwóch krachach inwestorzy odwrócili się od srebra. Biały metal przegrał rywalizację ze złotem i ponownie stał się tani względem swego bardziej szlachetnego kuzyna. Parytet złoto-srebro wzrósł bowiem do poziomu sprzed eksplozji srebrnej hossy.

Inwestycyjna publika zdążyła już zapomnieć, że to właśnie srebro było największą gwiazdą roku 2011 na rynkach surowcowych. Od lokalnego dołka z końcówki stycznia do końca kwietnia kurs białego metalu wzrósł z niespełna 27 USD do niemal 50 USD, osiągając najwyższą nominalną cenę od marca 1980 roku.

Źródło: Bankier.pl

Spektakularny rajd srebra zaczął się jednak znacznie wcześniej, bo w sierpniu 2010 roku. Osiem miesięcy wystarczyło, aby kurs tego szlachetnego metalu wzrósł niemal trzykrotnie, startując z poziomu 17 USD za uncję. Po Wielkanocy srebrna bańka pękła, zostawiając pechowych inwestorów z 35-procentową stratą wygenerowaną w zaledwie kilka sesji. Sytuacja powtórzyła się we wrześniu, gdy srebro błyskawicznie oddało ponad 35%.



Mimo dwóch regularnych krachów w trakcie pięciu miesięcy biały metal jest obecnie notowany o 21% wyżej niż na początku roku. Co więcej, zapomniane przez szeroki inwestoriat srebro ponownie zaczęło wyglądać atrakcyjnie na tle coraz bardziej popularnego złota.

Źródło: http://goldprice.org/gold-silver-ratio.html#5_year_gold_price

Parytet złoto-srebro, który w kwietniu wyznaczył swe 27-letnie minimum, podniósł się z niespełna 32 do 53,3, wspinając się nawet do 54,5 na początku października. W ciągu 12 miesięcy rynek wykonał pełną pętlę: jedna uncja złota kupuje obecnie tyle samo srebra co rok wcześniej.



Bieżąca wartość parytetu cen złota i srebra jest zbliżona do średniej z ostatniej dekady, ale zarazem jest ekstremalnie wysoka w relacji do swych historycznych wartości. Aż do początku XX wieku uncja złota kupowała od 10 do 20 uncji srebra, co mniej więcej odpowiadało relacji rzadkości występowania obu tych metali w przyrodzie.

Teraz wydobycie srebra jest tylko ośmiokrotnie większe niż złota, a cena jest niższa 55-krotnie. Moim zdaniem to raczej srebro jest wyraźnie niedowartościowane niż złoto przewartościowane, ale każdy inwestor sam podejmuje ryzyko i ma prawo wierzyć w opinie o „bańce na złocie”.

Krzysztof Kolany
Główny analityk Bankier.pl



 



 

 

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
~kolekcjoner
Oczywiście zgoda, że srebro jest metalem przemysłowym i podąża w dół w takt zwalniającego światowego popytu. Tak samo jednak wędrują oszczędności zwykłych ludzi, a srebro jest ich ubezpieczeniem. Już za PRL państwo pozwalało oszczędzać ludziom w srebrze http://cenazysk.pl/srebro-prl-1976-200-zl-igrzyska-xxi-olimpiady/, chociażby Oczywiście zgoda, że srebro jest metalem przemysłowym i podąża w dół w takt zwalniającego światowego popytu. Tak samo jednak wędrują oszczędności zwykłych ludzi, a srebro jest ich ubezpieczeniem. Już za PRL państwo pozwalało oszczędzać ludziom w srebrze http://cenazysk.pl/srebro-prl-1976-200-zl-igrzyska-xxi-olimpiady/, chociażby za pomocą kolekcjonerskich monet (xxx lat prl, igrzyska, rocznica zwycięstwa nad faszyzmem). Cieszy, że nbp dalej to kontynuuje, ale cena aktualnych serii jest dużo za wysoka.
~jakto
Srebro jest metalem przemysłowym i naturalnie spada wraz z miedzią ale są to spadki do pewnego pułapu ( wydaje się, że to ok 30 $) poniżej którego nie spadnie.
Gdy tylko banki zostaną dokapitalizowane a rynki albo uwierzą w koniec kryzysu albo w jego nasilanie srebro wzrośnie. Paradoksalnie srebro lubi skrajne wiadomości, marazm
Srebro jest metalem przemysłowym i naturalnie spada wraz z miedzią ale są to spadki do pewnego pułapu ( wydaje się, że to ok 30 $) poniżej którego nie spadnie.
Gdy tylko banki zostaną dokapitalizowane a rynki albo uwierzą w koniec kryzysu albo w jego nasilanie srebro wzrośnie. Paradoksalnie srebro lubi skrajne wiadomości, marazm nie służy jego wzrostom.
~oszołom
Zdecydowanie niedowartościowane jest srebro i platyna względem złota. Ja obstawiam że dopóki nie dojdzie do wojny, w najbliższym czasie czeka nas załamanie kursów wszystkich surowców. Metale szlachetne stracą najbardziej. Wojna jednak w ciągu nastepnej dekady musi wybuchnąć. Surowce i żywność staną się na wiele lat jedynym środkiem Zdecydowanie niedowartościowane jest srebro i platyna względem złota. Ja obstawiam że dopóki nie dojdzie do wojny, w najbliższym czasie czeka nas załamanie kursów wszystkich surowców. Metale szlachetne stracą najbardziej. Wojna jednak w ciągu nastepnej dekady musi wybuchnąć. Surowce i żywność staną się na wiele lat jedynym środkiem płatniczym. Zmieni to diametralnie obraz światowej gospodarki.

Powiązane: Złoto

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki