REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Sprzedaż detaliczna tym razem pozytywnie zaskoczyła ekonomistów. "Śmierć konsumenta ogłoszono za wcześnie"

Krzysztof Kolany2024-12-20 10:30główny analityk Bankier.pl
publikacja
2024-12-20 10:30
Dodaj Bankier.pl w Google

Po okresie srogich rozczarowań listopadowe wyniki sprzedaży detalicznej wyraźnie przekroczyły oczekiwania ekonomistów. Statystyki zostały podpompowane przez mocną sprzedaż nowych samochodów.

Sprzedaż detaliczna tym razem pozytywnie zaskoczyła ekonomistów. "Śmierć konsumenta ogłoszono za wcześnie"
Sprzedaż detaliczna tym razem pozytywnie zaskoczyła ekonomistów. "Śmierć konsumenta ogłoszono za wcześnie"
fot. Daniel Dmitriew / / FORUM

Sprzedaż detaliczna liczona w cenach stałych w listopadzie była o 3,1% wyższa niż przed rokiem – poinformował Główny Urząd Statystyczny. Był to najsilniejszy wzrost od lipca. To wciąż rezultat niezbyt zachwycający, ale i tak zdecydowanie przewyższający medianą prognoz ekonomistów leżącą na poziomie ledwie 1,0% rdr. Miesiąc wcześniej obroty sieci handlowych wzrosły tylko o 1,3% rdr.

GUS

We wrześniu dane ze sklepów zszokowały ekonomistów, którzy spodziewali się wzrostu sprzedaży o 3,2% rdr, a faktycznie odnotowano spadek o 3% rdr. W sierpniu liczono na wzrost o 3,4%, a GUS zaraportował 3,2%. W lipcu ekonomiści liczyli na wzrost o 5,6%, a faktyczny wynik wyniósł 4,4%. W czerwcu sprzedaż miała wzrosnąć o 5,3%, a w rzeczywistości była wyższa tylko o 4,4% rdr.

W okresie od stycznia do listopada 2024 roku sprzedaż detaliczna liczona w cenach stałych zwiększyła się o 2,7% rdr po spadku o 2,4% w analogicznym okresie roku 2023.

Przez poprzednie kilkanaście miesięcy realna (czyli po uwzględnieniu wzrostu cen) wartość sprzedaży detalicznej w Polsce praktycznie stała w miejscu. 6-procentowe wzrosty obserwowane wiosną były jedynie pochodną efektu niskiej bazy, kiedy to w drugim kwartale 2023 roku notowano przeszło sześcioprocentowe spadki sprzedaży detalicznej w Polsce.

Wakacje na giełdzie

Brak silnego odbicia w wydatkach konsumenckich jest chyba największym tegorocznym zaskoczeniem z polskiej gospodarki. W styczniu większość ekonomistów i komentatorów gospodarczych spodziewała się, że silny wzrost realnych wynagrodzeń przełoży się na konsumpcyjny boom. Tak się jednak nie stało. Rację mieli ci analitycy, którzy obstawiali scenariusz odbudowy oszczędności przez gospodarstwa domowe.

W listopadowych danych GUS wskaźnik odzwierciedlający deklarowane przyszłe oszczędności wzrósł do najwyższego poziomu w historii. Narrację o chęci odbudowy oszczędności zdają się też potwierdzać najnowszy raport Narodowego Banku Polskiego. Za to w grudniu GUS odnotował delikatną poprawę nastrojów konsumenckich.

Dilerzy ratują statystyki sprzedaży detalicznej

W strukturze sprzedaży od miesięcy można dostrzec kategorię, która mocno opiera się spadkom. Jest nią sprzedaż samochodów i motocykli, która w listopadzie była o 28,1% wyższa niż rok wcześniej. Na plusie była jeszcze sprzedaż farmaceutyków i kosmetyków (efekt starzenia się społeczeństwa?) oraz sprzedaż w „pozostałych” sklepach. Nieco więcej niż przed rokiem kupiono jeszcze paliwa.

GUS

Natomiast w pozostałych kategoriach statystycy GUS odnotowali spadek realnej sprzedaży względem listopada 2023 roku. I tak sprzedaż żywności zmalała o 0,2% rdr, odzieży i obuwia aż o 14,7%, a mebli, rtv i agd o 2,3%. Za wyjątkiem branży motoryzacyjnej utrzymuje się zatem spadkowy trend sprzedaży dóbr trwałego użytku. Zastanawiający jest regres zakupów spożywczych, czego wytłumaczeniem może być coraz szybszy spadek liczby ludności Polski. Z oficjalnych danych wynika, że ujemnego przyrostu naturalnego nie było w stanie zrekompensować dodatnie saldo migracji.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
W portfelu ma 200 mln zł. „Najwięcej pieniędzy można zarobić tam, gdzie rynek się myli"
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy

Komentarze (22)

dodaj komentarz
niederfurzdorf
A od nowego roku kolejna podwyżka cen gazu. Wtedy to konsument już oszaleje z rozkoszy wydawania pieniędzy i statystyki hajroketują!!!
grzegorzkubik
Podbicie przed świętami. Później będzie gorzej i może przed Wielkanocą znów nas zaskoczy.
szprotkafinansjery
W listopadzie przed świętami?
harrytracz
Dzisiejszy wpis na X tych samych analytyków mBąku (szkoda że pan Kolany go nie zacytował w artykule):
"Odżył, odżył, konsument odżył i chodzi! Po naszym emocjonalnym wpisie o śmierci delikwenta sprzed 2 miesięcy zamieściliśmy szerszy komentarz z garścią hipotez (screen) prowadzących do wniosku, że stało się coś, co trudno
Dzisiejszy wpis na X tych samych analytyków mBąku (szkoda że pan Kolany go nie zacytował w artykule):
"Odżył, odżył, konsument odżył i chodzi! Po naszym emocjonalnym wpisie o śmierci delikwenta sprzed 2 miesięcy zamieściliśmy szerszy komentarz z garścią hipotez (screen) prowadzących do wniosku, że stało się coś, co trudno wytłumaczyć, coś co nie pasuje do całej układanki, więc najlepszą prognozą jest "to minie"."
harrytracz
Źródło:
https://x.com/mbank_research/status/1870034051341377990
samsza odpowiada harrytracz
Nie wiedzą co było we wrześniu?
Ukraińskie dzieci poszły do szkoły, a który nie poszedł nie dostał 800+
:)
szprotkafinansjery
Odbicie zdechłego kota minie? Też tak sądzę, nie spodziewałbym się trwałych wzrostów konsumpcji po nowym roku.
samsza
Zbliżające się zmiany prawne oraz sytuacja ekonomiczna sprawiają, że decyzja o zakupie nowego samochodu przed 2025 rokiem staje się wyjątkowo korzystna.
Oto kilka istotnych powodów, dla których warto podjąć tę decyzję teraz...

https://www.toyotatychy.pl/news/dlaczego-warto-kupic-nowy-samochod-przed-2025-rokiem
samsza
Czyli po 1 stycznia się skończy ta nadzwyczajna sytuacja i mizeria, ukryta pod tą anomalią, znowu wypłynie, ok.
akcjoinm
ciekawe ile tacy zaskoczeni "analitycy" zarabiają?

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki