REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Konsumenci znów rozczarowali ekonomistów. Sprzedaż detaliczna słabsza od konsensusu

Krzysztof Kolany2024-08-22 10:00główny analityk Bankier.pl
publikacja
2024-08-22 10:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Podobniej jak w czerwcu także w lipcu wzrost sprzedaży detalicznej w Polsce okazał się słabszy od oczekiwań ekonomistów. Krajowy konsument zdaje się nie ulegać zalewowi gotówki i odbudowuje oszczędności.

Konsumenci znów rozczarowali ekonomistów. Sprzedaż detaliczna słabsza od konsensusu
Konsumenci znów rozczarowali ekonomistów. Sprzedaż detaliczna słabsza od konsensusu
fot. Julia Zabrodzka / / FORUM

Sprzedaż detaliczna liczona w cenach stałych w lipcu 2024 była o 4,4% wyższa niż przed rokiem – poinformował Główny Urząd Statystyczny. To rezultat zdecydowanie niższy  od rynkowego konsensusu, który zakładał realny wzrost obrotów placówek handlowych o 5,6% rdr. Jest on taki sam jak w czerwcu, gdy odnotowano wzrost sprzedaży o 4,4% rdr, co było wynikiem rozczarowującym.

GUS

Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym sprzedaż detaliczna w cenach stałych w lipcu 2024 r. była o 2,7% niższa w porównaniu z czerwcem. W okresie od stycznia do lipca sprzedaż wzrosła o 4,9% rdr (wobec spadku o 5,4% w analogicznym okresie 2023 r.). W cenach bieżących dynamika sprzedaży detalicznej wyniosła 1,5% mdm i 5,4% rdr.

Rok 2024 miał przynieść zdecydowane ożywienie konsumpcji. Od miesięcy część ekonomistów spodziewa się wystąpienia w Polsce boomu konsumpcyjnego. Jednakże o ile wzrost konsumpcji faktycznie nastąpił, to o żadnym boomie, póki co, nie może być mowy. Co więcej, w ostatnich miesiącach GUS zarejestrował jednoznaczne pogorszenie nastrojów  gospodarstw domowych oraz nasilenie się oczekiwań inflacyjnych. To może tłumaczyć, dlaczego polski konsument nie rzuca się w wir zakupów, pomimo wciąż dwucyfrowej dynamiki nominalnych płac w sektorze przedsiębiorstw oraz bardzo wysokim podwyżkom w sferze budżetowej.

Nadal jest to jednak zdecydowana poprawa względem ubiegłego roku, gdy praktycznie przez cały rok konsumenci ograniczali zakupy. Zeszłoroczna „recesja konsumencka” objawiała się bardzo rzadko spotykanym w ostatnich dekadach realnym spadkiem obrotów sieci handlowych. W całym poprzednim roku sprzedaż liczona w cenach stały zaliczyła tylko dwa miesiące na plusie.

Wakacje na giełdzie

Samochody schodzą jak świeże bułeczki

Analizując strukturę sprzedaży detalicznej, w oczy od kilku miesięcy rzuca się bardzo wysoka dynamika obrotów u dilerów samochodowych i sprzedawców części zamiennych. W tej kategorii w lipcu odnotowano wzrost o 30,1% rdr (w cenach stałych) po zwyżce 24,3% w czerwcu. Po zeszłorocznym załamaniu kolejny miesiąc z rzędu mocno rosłą też sprzedaż paliw kopalnych, których kupiono o 9,9% więcej niż przed rokiem oraz aż o 6,9% więcej niż w czerwcu. Wciąż bardzo mocne dynamiki notuje kategoria „pozostałe” (5,7% mdm i 18% rdr) oraz farmaceutyki i kosmetyki (4,9% mdm i 11,2% rdr).

GUS

Nadal mocno ujemna była sprzedaż odzieży i obuwia. W tej kategorii w lipcu w ujęciu rocznym odnotowano spadek o 10,4% po regresie aż o 19,3% w czerwcu i po spadku o 13,5% rdr w maju. Tutaj jednak istotną rolę odgrywają sezonowość i pogoda. Wyraźnej poprawie uległa za to dynamika sprzedaży mebli, rtv i agd, gdzie zaobserwowano wzrost aż o 9,7% względem czerwca. Dzięki temu dynamika roczna w tej kategorii podniosła się z -6,7% do -3,4% rdr. Nieco dziwi fakt, że nadal malała realna wartość sprzedaży żywności i napojów, która była o 2,7% niższa niż przed rokiem.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Afera Śródmiejskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Sąd wkrótce zdecyduje, czy była prezes i znany adwokat trafią za kratki
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy

Komentarze (38)

dodaj komentarz
bt5
Ci ekeonomiści od przewidywań mają najpewniej służace co robią zakupy i zarabiją też z 4-5 średnich krajowych że nie przeglądają potem rachunków. Bo ceny sa już okropne, zrobienie grilla zaczyna byc luksusem bo 4 laski kiszki zmieniaczanej 14 zł było 7, kaszanka z watróbka i cebulka 12 zł było 6, zjadliwy keczup 9 zł było 6. Z nie Ci ekeonomiści od przewidywań mają najpewniej służace co robią zakupy i zarabiją też z 4-5 średnich krajowych że nie przeglądają potem rachunków. Bo ceny sa już okropne, zrobienie grilla zaczyna byc luksusem bo 4 laski kiszki zmieniaczanej 14 zł było 7, kaszanka z watróbka i cebulka 12 zł było 6, zjadliwy keczup 9 zł było 6. Z nie grilowych cen to też niewesoło , słoiczek samlcu z boczkiem było po 4.50 jest po 8, sztanga podsuszanej to już wychodzi 120 zł. co było z cenami warzyw (akurat mam swoje) to szok bo fasola szparagowa była po 20, ogórki po 7. Wiele się nie zmieniło, bo nawet zieminaki co ndają się dla ludzi a nie dal świn to 5 zł kg. Karama dla kotów co zamówienie co miesiąc to 10 % drożej. Jesli chodzi o inne artykuły to parka gąbek do wałka 14 zł, puszki farby i to jakieś komicznej wislkości 0.75 litra to niże 50 zł trudno upolować nawewt w internetach. Mógł bym wymieniac dalej i dalej A ktoś podaje jakieś fikcje o inflacji 4%. Zarobki to rosną marnie, dominuej już robota za 4300 brutto. Przeciez to żadne dziś pieniadze. Budżetówka dostał jakies bardziej istotne podwyżki to rzuciła się do nadpłacania kredytów icały oczekiwany efekt wzrostu konsupmcji zginła. A rachunki to podnoszą w blokach już kilka razy do roku.
polski7
jakoś mnie to nie dziwi, drenują nas okropnie, widze po sobie; ZUS, różne opłaty, podatki, droga energia, benzyna... Jakie rządy, taka konsumpcja. Nie widzę powodów do poprawy. Jeszcze ten klaun Grześ straszy chorobami. Eh...
bha
Cóż... A z czym ludzie mają szaleć? z czego handel ma dynamicznie kwitnąć i rosnąć???.Może z tego od dekad rosnącego codziennie coraz mocniej i mocniej zadłużenia ogólnego, może z tych nie tylko inflacyjnych danych statystycznych niby tak mocno spadających??? szczególnie NIBY najmocniej cenowo i % w detalu????????, może z tych tak Cóż... A z czym ludzie mają szaleć? z czego handel ma dynamicznie kwitnąć i rosnąć???.Może z tego od dekad rosnącego codziennie coraz mocniej i mocniej zadłużenia ogólnego, może z tych nie tylko inflacyjnych danych statystycznych niby tak mocno spadających??? szczególnie NIBY najmocniej cenowo i % w detalu????????, może z tych tak Niby rosnących od dekad Niby wszystkim w ogromie Niby zawodów??? pensją i stawkom? tak Niby coraz to godniejszym i godniejszym?? dla podobno wszystkich na rynku i w gospodarce, a może w końcu z tej rosnącej od wielu lat gry pozorów i udawania jarząbka że nie jest żle a będzie tylko lepiej i coraz lepiej i to Niby dla wszystkich???. Niestety z tego wszystkiego to rozwoju wielkiego już raczej nie będzie, a tylko coraz szybsze i coraz szersze rynkowe zwijanie firmo-usługo żagli!!!!!.Niestety
bha
Z czym ludzie mają zakupowo szaleć w tej niestety z roku na rok coraz mocniejszej, większej dojnej cenowo i % detalicznej drożyżnie?.
prs
Co to za ekonomisci co nie potrafia przewidziec rynku?..

To ekonomisci ktorych "rozczarowali konsumenci"..

..lol..
men24a
A ty jesteś w stanie przewidzieć ile wydam na zakupy w następnym miesiącu ?
Najczęściej wydaje 5 tys miesięcznie a jak coś mi w oko wpadnie to i 15 tys pójdzie albo coś ciekawego znajdę w necie
santoriusz odpowiada men24a
pójdzie, jak się cała familia z dziadkami dołoży, tak na co dzień pozostało Ci tylko wydawać bez limity na bankierze.
prs odpowiada men24a
Wow!..
To duzo!!!

..ile to na pln - te nawet 15tys kopiejek?..

Az tyle wam volodia diegow placi?..

..lol..
tomaszektoma
a co w tym dziwnego?

podpowiem tym ekonomistom, ze ludzie muszą oszczędzać by najpierw spłacić ratę kredytu hipotecznego

a później myśleć o konsumpcji czy inwestycjach
stachsgh
No właśnie nic dziwnego. Głównie teraz czekają na jakieś promo lub ostre promo a potem się dzieje jak tu.
https://www.youtube.com/watch?v=oVrdIXQ2g30

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki