REKLAMA
WYPOWIEDZ SIĘ

MON zmieni lokalizację nowej bazy. Mogiły z czasów wojny blokują budowę

2026-09-25 13:27
publikacja
2026-09-25 13:27
Dodaj Bankier.pl w Google

MON nie zrezygnował z budowy jednostki wojskowej w Poniatowej; trzeba zmienić jej lokalizację, bo na wskazanym terenie odkryto szczątki ofiar II wojny światowej - przekazał w piątek resort obrony w odpowiedzi na zarzuty polityków PiS dot. braku działań MON w związku z budową jednostki.

MON zmieni lokalizację nowej bazy. Mogiły z czasów wojny blokują budowę
MON zmieni lokalizację nowej bazy. Mogiły z czasów wojny blokują budowę
fot. Bumble Dee / / Shutterstock

O tym, że resort nie zrezygnował z tworzenia pododdziałów 18. Brygady Zmotoryzowanej w Poniatowej na Lubelszczyźnie, a jedynie lokalizacja jednostki będzie zmieniona, MON informował już w styczniu b.r., również w reakcji na alarmy polityków PiS.

Wiceprezesi PiS Mariusz Błaszczak, Przemysław Czarnek oraz burmistrz Poniatowej Paweł Karczmarczyk informowali wówczas, że Rejonowy Zarząd Infrastruktury MON przesłał do władz samorządowych pismo o odstąpieniu od realizacji planów inwestycyjnych na terenach, które samorząd w 2023 r. przekazał w formie darowizny Skarbowi Państwa. Chodzi o 16 ha gruntu w okolicy ul. Przemysłowej w Poniatowej, gdzie miała być utworzona jednostka wojskowa.

W styczniu MON zdementował te doniesienia, przekazując, że w toku prowadzonych prac przygotowawczych do realizacji inwestycji na wskazanym terenie „ujawniono kwestie związane z martyrologią ofiar II wojny światowej, w tym miejsce lokalizacji szczątków ofiar hitlerowskiego terroru". „W związku z powyższym podjęto decyzję o rezygnacji z rozmieszczania pododdziałów 18. BZ w tej lokalizacji oraz o zwrocie nieruchomości do Urzędu Miasta Poniatowa" - poinformowano.

W piątek Błaszczak i Czarnek wraz z burmistrzem Karczmarczykiem ponownie zorganizowali konferencję w sprawie 18. Brygady Zmotoryzowanej w Poniatowej. Ich zdaniem resort nie podjął żadnych działań w tej sprawie od czasu styczniowej konferencji.

Scammingout

Według Błaszczaka "wszystko, co należy mieć, żeby taką brygadę powołać, jest tu, w Poniatowej, nigdzie indziej". - Tu nie ma czasu, tu trzeba działać. Jest zagrożenie i należy działać, ale rządzący się bawią - stwierdził b. szef MON.

Czarnek powiedział z kolei, że na podstawie "oficjalnych map", uzyskanych od konserwatora zabytków, teren jednostki znajduje się poza miejscami pochówku. - Te pochówki i miejsca pamięci nie przeszkadzają powstaniu jednostki. Jest na to miejsce właśnie tutaj. Minęło 8 miesięcy i nic - stwierdził.

Burmistrz Poniatowej ocenił, że "nie ma w Poniatowej lepszej lokalizacji (na jednostkę wojskową - PAP) niż ten teren".

W odpowiedzi na konferencję Ministerstwo Obrony Narodowej podkreśliło w piątkowym komunikacie, opublikowanym na X, że doniesienia ws. rezygnacji z budowy jednostki wojskowej w Poniatowej to "kłamstwo, które było już dementowane przez resort". "Nikt nie zrezygnował z budowy jednostki wojskowej w Poniatowej" - podkreślił resort.

"Fakty: 18. Brygada Zmotoryzowana pozostaje w Poniatowej. Zmienić trzeba lokalizację, bo na pierwotnie wskazanym terenie odkryto szczątki ofiar hitlerowskiego terroru. Resort obrony jasno już informował, że nie rezygnuje z utworzenia jednostki i szuka alternatywnego terenu w Poniatowej lub jej bezpośrednim otoczeniu, spełniającego wymagania dla kompleksu wojskowego" - czytamy w komunikacie.

W Poniatowej latem 1941 r. Niemcy utworzyli obóz dla jeńców radzieckich, a następnie jesienią 1942 roku w tym samym miejscu powstał obóz pracy, w którym osadzono Żydów. Większość z nich stanowili ci przywiezieni wiosną 1943 r. z likwidowanego getta warszawskiego.

4 listopada 1943 roku w ramach operacji masowej egzekucji Żydów pod nazwą „Erntefest" („Dożynki") wszyscy więźniowie - 14 tys. kobiet, dzieci i mężczyzn - zostali zamordowani. Wcześniej, pod koniec października, więźniom nakazano wykopanie dwóch zygzakowatych rowów, każdy długości około 100 m, które posłużyły jako rowy egzekucyjne. Żydzi grupami byli wpędzani do rowów, gdzie byli rozstrzeliwani. Kolejni byli zmuszani do kładzenia się w rowach na ciałach osób już zamordowanych.

W ramach „Erntefest" 3 i 4 listopada 1943 r. w trzech obozach - na Majdanku, w Poniatowej i Trawnikach - zamordowano w sumie około 42 tys. żydowskich mężczyzn, kobiet i dzieci. Te masowe egzekucje były ostatnim aktem planowej operacji eksterminacji Żydów na terenie Generalnego Gubernatorstwa, dokonanej przez III Rzeszę w latach 1942-1943 pod kryptonimem „Aktion Reinhardt". W wyniku tej akcji Niemcy wymordowali ponad 1,5 mln Żydów z Polski i innych państw Europy. Zagłada ludności żydowskiej dokonywała się głównie w trzech obozach śmierci - w Bełżcu, Sobiborze i Treblince. (PAP)

kl/ sdd/

Źródło:PAP
Tematy
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie

Komentarze (1)

dodaj komentarz
matheous
no tak. kolejny cmentarz z gwiazdą dawida zyska status niemal eksterytorialny i nawet plany obronne kraju tego zmienić nie mogą

Powiązane: Wojsko Polskie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki