REKLAMA

Spotkanie Morawiecki-Orban. Rzecznik rządu: Jesteśmy otwarci na negocjacje unijne

2020-11-30 21:00, akt.2020-11-30 21:48
publikacja
2020-11-30 21:00
aktualizacja
2020-11-30 21:48
fot. Krystian Maj / Kancelaria Premiera

Cały czas oczekujemy ze strony prezydencji niemieckiej na propozycje dotyczące budżetu UE - powiedział rzecznik rządu Piotr Müller po poniedziałkowym spotkaniu premiera Mateusza Morawieckiego z szefem węgierskiego rządu Viktorem Orbanem.

Müller przekazał, że spotkanie trwało około 1,5 godziny. "Jeżeli chodzi o tematy rozmowy, to tak, jak informowaliśmy wcześniej - dotyczyły one między innymi koordynacji stanowisk w zakresie stanowisk budżetowych. Tutaj stanowisko Polski i Węgier jest jasne, też wspólna deklaracja pana premiera Morawieckiego oraz pana premiera Orbana z Budapesztu potwierdza te ustalenia. Dzisiaj były rozpatrywane różne warianty dotyczące możliwego porozumienia, natomiast cały czas oczekujemy ze strony prezydencji niemieckiej na propozycje w tym zakresie" - oświadczył rzecznik rządu.

Jak stwierdził Müller, rozmowa obu premierów dotyczyła też przygotowań do posiedzenia Rady Europejskiej, które odbędzie się w połowie grudnia. Rzecznik rządu przypomniał, że szczyt UE dotyczy głównie kwestii klimatycznych. "W tym zakresie również były omówione te kwestie związane z propozycjami klimatycznymi, koordynacja stanowisk na poziomie Grupy Wyszehradzkiej, w związku z tym też to było przedmiotem rozmowy" - zaznaczył Müller.

Rzecznik rządu był także pytany, czy na spotkaniu poruszono temat funduszy europejskich, które zostaną zablokowane przez weto budżetu.

"Jeżeli chodzi o strategię negocjacyjną, to oczywiście każdy wariant był w tym zakresie omawiany, natomiast jestem przekonany, że naszym partnerom w Unii Europejskiej, wszystkim po kolei zależy na tym, aby jak najszybciej przyjąć budżet unijny i zrezygnować z tych elementów, które nie wynikają z procedury budżetowej" - powiedział.

"Ten wariant przyjęcia rozporządzenia warunkującego nie jest wymagany przez traktaty unijne, a wręcz nawet jest z traktatami unijnymi niezgodny" - mówił. Jak wyjaśnił, "dlatego też podkreślamy, że ten element z negocjacji budżetowych powinien zostać usunięty i powinna być wprowadzona taka procedura, która jest zgodna z podstawą prawną, a to na przykład jest uszczegółowienie kwestii związanych z budżetem np. w formie kontroli, ale w zakresie wydatkowania, legalności wydatkowania, czy np. korupcji w jakichś państwa". "W takim zakresie Polska wsparłaby takie propozycje" - powiedział.

"Jesteśmy otwarci na nowe propozycje, jesteśmy przekonani, że można dojść do porozumienia, aczkolwiek podkreślamy, że musi ono być zgodne z traktami unijnymi oraz z konkluzjami Rady Europejskiej z lipca bieżącego roku i takie stanowisko jest nadal aktualne" - powiedział rzecznik rządu po spotkaniu premiera Mateusza Morawieckiego z premierem Węgier Viktorem Orbanem.

"Ta propozycja, która jest w tej chwili na stole, jest niezgodna z traktatami unijnymi, ponieważ dubluje procedurę przewidzianą w art. 7, a ponadto ją modyfikuje, czyli zmienia regulację o charakterze traktatowym, czyli prawa pierwotnego Unii Europejskiej, prawa najwyższej hierarchii w Unii, i modyfikuje przewidzianą tam większość z większości jednomyślnej na większość kwalifikowaną. Czyli w związku z tym siłą rzeczy modyfikuje traktaty unijne, które są prawem pierwotnym, które jest przyjmowane w sposób taki jak umowy międzynarodowe, więc zupełnie innym trybem niż chociażby to rozporządzenie" - powiedział.

Zapytany, czy jest budowana koalicja państw członkowskich wokół weta, Müller zaznaczył, że premier Morawiecki rozmawia z różnymi przywódcami krajów UE. Zapowiedział też, że we wtorek rano premier weźmie udział w wideokonferencji z przewodniczącym Rady Europejskiej Charles'em Michelem i z kilkoma premierami.

Poza unijną polityką zagraniczną - jak dodał - Rada Europejska zajmie się polityką klimatyczną i koordynacją działań w ramach walki z pandemią Covid-19. "Liderzy UE omówią ponadto kwestie z zakresu bezpieczeństwa. Na marginesie grudniowej Rady Europejskiej zaplanowany jest także Szczyt Strefy Euro, poświęcony tematyce Unii Rynków Kapitałowych oraz Unii Bankowej" - czytamy w komunikacie.

Dyskusja liderów - przypomniał Müller - dotyczyć będzie m.in. szczepionek i wzajemnego uznawania testów. "Komisja Europejska rekomenduje państwom członkowskim UE wzajemne uznawanie wyników szybkich testów antygenowych w diagnostyce SARS-CoV-2, w celu ułatwienia ruchu transgranicznego, śledzenia kontaktów transgranicznych i leczenia. W zakresie szczepień Komisja Europejska podpisała dotychczas sześć umów z producentami szczepionek" - napisał rzecznik rządu.

Jak dodał, "te rozmowy są prowadzone już od wielu miesięcy". "Premier był też na spotkaniu Słowenii w ramach szczytu w Bledzie, tam też były rozmowy na ten temat prowadzone kilka miesięcy temu. To nie są tematy, które teraz nagle się pojawiają, gdzie są podejmowane nagle działania dyplomatyczne, tylko te działania dyplomatyczne były prowadzone już od wielu miesięcy" - powiedział.

"Jeżeli chodzi o budowanie koalicji, to tylko chciałem zauważyć, że tu nie ma potrzeby, aby większa liczba krajów stosowała taki środek, który jest przewidziany traktami, czyli weto" - podkreślił.

Natomiast - jak zapewnił - polski rząd przekonuje partnerów w Unii i pokazuje im, że arbitralne kryteria oceny praworządności "mogą de facto doprowadzić w przyszłości do dezintegracji Unii Europejskiej". "A tego nikt sobie nie życzy" - dodał.

"Jesteśmy zwolennikami silnej Unii Europejskiej, ale ograniczonej w tym zakresie, jak to przewidują traktaty Unii Europejskiej. W związku z tym te argumenty podnosimy" - oświadczył rzecznik rządu. Premier - wskazał - takie argumenty przedstawiał również w ramach aktualnej prezydencji UE, sprawowanej przez Niemcy.

Müller był pytany, jakie odpowiedzi rząd otrzymuje od przedstawicieli innych krajów w sprawie rozporządzenia dotyczącego powiązania dostępu do środków unijnych z kwestią praworządności.

"Jeżeli chodzi o kwestie związane z instrumentami arbitralnymi, to tutaj jest coraz większe zrozumienie" - powiedział. "To zrozumienie jest większe, bo pokazujemy też przykłady, które mogłyby dotyczyć chociażby kwestii finansowych w innych krajach czy pewnego subiektywnego spojrzenia na systemy prawne w tych krajach. I wtedy okazuje się, że nagle te zasady praworządności, rozumiane w taki niedookreślony sposób, ich łamanie mogłoby dotyczyć większości krajów Unii Europejskiej i ten argument podnosimy" - wskazał.

Rzecznik rządu był również pytany, czy toczące się negocjacje są konsultowane z prezydentem Andrzejem Dudą. "Pan premier i pan prezydent generalnie są w stałym kontakcie, jeśli chodzi o sprawy międzynarodowe. W Polsce, zgodnie z konstytucją, to pan prezydent i rząd prowadzą politykę międzynarodową, w związku z tym z oczywistych względów są w stałym kontakcie we wszystkich kluczowych sprawach związanych z polityką międzynarodową, a bez wątpienia ta sprawa też jest sprawą kluczową" - zapewnił.

Państwa członkowskie UE nie osiągnęły jednomyślności w sprawie wieloletniego budżetu UE na lata 2021-2027 i decyzji dotyczących funduszu odbudowy. Polska i Węgry zgłosiły zastrzeżenia w związku z rozporządzeniem dotyczącym powiązania dostępu do środków unijnych z kwestią praworządności. Na posiedzeniu ambasadorów państw UE rozporządzenie przyjęto większością kwalifikowaną państw członkowskich.

autorzy: Marta Rawicz, Piotr Śmiłowicz, Agnieszka Ziemska

Źródło:PAP
Tematy
Załóż Konto Przekorzystne na selfie

Załóż Konto Przekorzystne na selfie

Advertisement

Komentarze (20)

dodaj komentarz
jpelerj
Nerwy puszczają naszym dzielnym przywódcom i skończyło się rumakowanie. Chcą rozmawiać i czekają na propozycje, a tych nie ma. Ale że aż tak jawnie się proszą o cokolwiek od Unii, żeby zachować twarz, to aż zadziwiające. Musi być znacznie gorzej niż nam pokazują.
karbinadel
Dokładnie. Skoro latają jak kot z pęcherzem, to znaczy, że dzieje się coś, o czym głośno nie mówią. Zapewne to, że zostali spuszczeni na drzewo
marxs
ale po co im rozmowy z ta parszywą gejowską Unią? przeciez dopiero co wstali z kolan poza tym to istna obrzydliwość i ohyda przyjmować nawet za darmo takie euro przecież przed chwilą te pieniądze mogł trzymać gej czy tfu jeszcze bardziej jakiś LGBTowiec a już największe tfu to mogła je mieć jakaś dziunia co właśnie ale po co im rozmowy z ta parszywą gejowską Unią? przeciez dopiero co wstali z kolan poza tym to istna obrzydliwość i ohyda przyjmować nawet za darmo takie euro przecież przed chwilą te pieniądze mogł trzymać gej czy tfu jeszcze bardziej jakiś LGBTowiec a już największe tfu to mogła je mieć jakaś dziunia co właśnie zabiła dziecko nienarodzone jak takim pieniądzem Szatana się posługiwać i o nie zabiegać? ja mam i płacę tylko katolickimi narodowo-socjalistycznymi złotówkami
jas2 odpowiada marxs
Po to płacimy składkę do budżetu UE aby później w nim partycypować.
marxs
"I pogadali a matol oglosil objawione ustalenia. O czym tu dyskutowac. Tak naprawde to wielu krajom jest na reke polskie veto i uzyteczne pisowskie nieobyczajne niemoty. Swiat kreci sie nie wokol kaczynskiego czy orbana. Swiat sie kreci wokol pieniadza i dzisiaj nkt nie jest wyrywny by dawac za darmo . Jak na razie to Holendrzy "I pogadali a matol oglosil objawione ustalenia. O czym tu dyskutowac. Tak naprawde to wielu krajom jest na reke polskie veto i uzyteczne pisowskie nieobyczajne niemoty. Swiat kreci sie nie wokol kaczynskiego czy orbana. Swiat sie kreci wokol pieniadza i dzisiaj nkt nie jest wyrywny by dawac za darmo . Jak na razie to Holendrzy zapowiadaja veto i oczywiscie je zastosuja. Mogl byc VW na Zeraniu a jest Skoda w Czechach. Mogly byc Carakale i fabryki Citroena w Polsce a tak jest rownie bezuzyteczny zlom. I tak jest z wszystkim. Polak potafi krasc - mierzeja juz kosztuje miliardy a to dopiero poczatek. To samo jest z samochodami elektrycznymi czy CPK. Ta propagadna sukcesu juz dzis kosztuje dziesiatki a bedzie kosztowac setki miliardow utopionych w idiowizjach. Podobaja mi sie opinie waszych matolow eksperckich majace niestety wplyw na was - "Robi rozpadajace sie samochody a zarabia miliardy" - czy ktos z tych matolow chociaz przejechal samodzielnie pare km Tesla, czy ma swiadomosc tego na czym polega rewolucyjnosc tego produktu, czy chociaz wie jaki potencjal i w jakich dziedzinach poza produkcja samochodow posiada Tesla, czy wie z jakich produktow i pomyslow Tesli korzystaja inni producenci samochodow. Osobiscie w Polsce nie zainwestowalbym ani centa i innym to odradzam - bo jaka jest mozliwosc dochodzenia swoich roszczen przed sadami Kaczynskiego czy Ziobry, ktorzy sami rekami, nogami i zebami bronia sie przed systamem praworadnym, gwarantujacym przestrzeganie prawa europejskiego a nie miejscowych absurdalnych pomyslow."-forum interia.pl

bt5
Od razu na wstępie uprzedzę że głosowałem za wejściem do Uni bo Polska przed Uni była jeszcze większym dziadostwem niż teraz. Ale z tymi pieniędzmi od Unii to wychodzi na to ze to Pożyczka, to raz, fundusz pożyczkowy żyrowany przez wszytki kraje - między bajki można na sobie włozyć że kraje południa UE zadłuzone Od razu na wstępie uprzedzę że głosowałem za wejściem do Uni bo Polska przed Uni była jeszcze większym dziadostwem niż teraz. Ale z tymi pieniędzmi od Unii to wychodzi na to ze to Pożyczka, to raz, fundusz pożyczkowy żyrowany przez wszytki kraje - między bajki można na sobie włozyć że kraje południa UE zadłuzone na 100 - 200% PKB cokolwiek spłaca z tych kolejncyh długów. Druga sprawa , to samemu można sobie odpowiedzieć czy bidna Polska z lawinowo starzejacym się społeczeństwem i najwyższym deficytem budżetowym w stosunku do PKB będzie w stanie osługiwać kolejne długi. Przeciez międzynarodowe instytucje finansowe przewiduj dla Polski przy polepszpnej pocovidowej koniunkturze deficyt strukturalny budzetu 100 mld zł rocznie i to bez zacigania kolejnych pozyczek. Po trzecie kiedyś już Polska się modernizowała za pozyczone ( gierek) i potem z wielkim trudem to spłacała mimo redukcji długu o 1/2. dziś nawet nie ma tak młodego społeczeństwa jak wtedy i nikt nie będzie pracowała za takie grosze jak w latach 90 -tych (nawet Ukraińcy.) Można sobie samemu odpowiedzieć czym się kończy branie pożyczek bez realnej mozliwosci ich obsługi.
jas2 odpowiada bt5
"czy bidna Polska z lawinowo starzejacym się społeczeństwem i najwyższym deficytem budżetowym w stosunku do PKB"

Dałeś czadu... ;)
pstrzezek
"wielkie dwa asy w rękawie" w dyskusji o budżecie! ;) Z czym do ludzi?
Unia powolutku pójdzie swoją drogą a my zostaniemy z Orbanem i wujkiem Putinem
pstrzezek
nie wspomnę że naszą kasą obdzielą się bez mrugnięcia okiem
chlopek_roztropek
Idźcie do Władka po hajs.

Powiązane: Walka o budżet UE

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki