
Image licensed by Ingram Image
Kredyty na cele konsumpcyjne to stosunkowo niewielka część naszych zobowiązań. W ostatnich latach skurczyły się przede wszystkim długi z tytułu kart kredytowych i kredytów samochodowych. Dziś statystyczny Polak jest winien bankowi nieco ponad 400 zł na karcie kredytowej i 200 zł z kredytu samochodowego. W portfelu przeciętnego dłużnika najbardziej ciąży kredyt hipoteczny – w 16 tysiącach całego długu stanowi on ponad 60 procent.
Ponad 2,2 mln Polaków ma kłopoty ze spłatą swoich zobowiązań. Raport „InfoDług”, publikowany cyklicznie przez BIG InfoMonitor, zbiera informacje o osobach, które zalegają ze spłatą co najmniej 200 zł. Problem dotyczy nie tylko kredytów bankowych, ale także również pożyczek pozabankowych i płatności za usługi.
Typowy niesolidny dłużnik to mężczyzna pomiędzy 30. a 39. rokiem życia. Średnia kwota zaległości klientów odnotowanych w bazach BIG InfoMonitor i BIK-u to 16 tysięcy złotych, czyli mniej więcej tyle, ile wynosi średnie bankowe zadłużenie dorosłego obywatela Polski. Na wysoką średnią mocno wpływają nieliczni dłużnicy-rekordziści, zalegający na milionowe kwoty. Ponad 60% odnotowanych w bazach osób ma do spłaty mniej niż 5000 zł.
Zarówno liczba osób z opóźnieniem spłacających zobowiązania, jak i kwota zaległości stale rosną, ale w umiarkowanym tempie. W ostatnich trzech miesiącach przyrost niesolidnych dłużników wyniósł 0,9%, a ich niespłacane długi wzrosły o 2,7%.
Michał Kisiel, analityk Bankier.pl





























































