REKLAMA
Nagrodziliśmy najlepszych inwestorów w Wakacjach na Giełdzie

    Spisałeś się? GUS sprawdzi, czy podałeś prawdziwe informacje

    2021-09-22 06:43, akt.2021-09-22 08:23
    publikacja
    2021-09-22 06:43
    aktualizacja
    2021-09-22 08:23
    Dodaj Bankier.pl w Google

    Prawie 90 proc. osób objętych spisem już wzięło w nim udział. Przed nami jednak najtrudniejsza końcówka - mówi w "Dzienniku Gazecie Prawnej" prezes GUS Dominik Rozkrut. Do tej pory zgłosiliśmy ok. 160 wniosków o ukaranie za odmowę udziału w nim - dodaje.

    Spisałeś się? GUS sprawdzi, czy podałeś prawdziwe informacje
    Spisałeś się? GUS sprawdzi, czy podałeś prawdziwe informacje
    fot. Mateusz Włodarczyk /

    Na pytanie gazety, ile osób spisało się do tej pory w Narodowym Spisie Powszechnym (NSP), do zakończenia którego pozostało jeszcze nieco ponad tydzień, prezes GUS powiedział, że prawie 90 proc. "Jednak liczymy na to, że dużo osób spisze się w ostatnich dniach" - zastrzegł.

    "Widzimy jednak znaczne przyśpieszenie liczby osób, które się spisują. I to przyśpieszenie będzie rosło, aż pewnie 30 września osiągnie apogeum" - wskazał.

    Rozkrut ocenił, że przedłużenie spisu z trzech do sześciu miesięcy było "najlepszą decyzją, jaką mogliśmy podjąć". "Musieliśmy uwzględnić to, jak rozwija się sytuacja pandemiczna. Bez przedłużenia szalenie trudno byłoby nam przeprowadzić NSP" - przyznał.

    Na pytanie, ile wniosków o nałożenie kar za odmowę udziału w spisie do tej pory zostało skierowanych na policję, szef GUS powiedział, że w skali kraju jest ich już ponad 160. Dodał, że ostatecznie o grzywnie i jej wysokości (maksymalnie 5 tys. zł) zdecyduje sąd. Zaznaczył jednak, że do tej pory żadna sprawa się nie zakończyła.

    Scammingout

    GUS może też sprawdzić, czy ankietowani podali prawdziwe informacje. Zrobi to jednak dopiero po skończeniu spisu. W przypadku, gdy po weryfikacji okaże się, że ankietowani skłamali, urząd będzie kierował zawiadomienia na policję. Jeśli pomyłka była zamierzona, to osoba może zostać pociągnięta do odpowiedzialności. - Miejmy jednak świadomość, że NSP jest realizowany na poziomie całej populacji Polski i dane w nim przekazane będą sprawdzane z innymi rejestrami i na tej podstawie korygowane - wyjaśnia prezes.

    Rozkrut zapowiedział na łamach "DGP", że pierwsze, najbardziej ogólne wyniki spisu powszechnego zostaną ogłoszone na początku stycznia 2022 r. podczas kongresu demograficznego. "Będą one dotyczyły liczby ludności w Polsce, płci, wieku społeczeństw itd. Natomiast wszystkie zostaną opublikowane w ciągu dwóch lat" - powiedział szef GUS. (PAP)

    pad/ robs/

    Źródło:PAP
    Tematy

    Komentarze (17)

    dodaj komentarz
    ncc1701d
    Aj, czyli dodatkowy język używany w domu "koci" i identyfikacja z wolkańską grupą etniczną może się źle skończyć :/
    warszawskiburak
    Fake. 10 lat temu spisało się 20% ludzi pomimo o wiele większego zaangażowania państwa, a teraz niby 90%? Kto w to uwierzy?
    damamad
    Reklamy w radiu mówią, że nie ma możliwości powiązania danych ze spisu z konkretną osobą i że PESEL jest tylko do ustalenia czy ktoś się spisał czy nie.
    Więc ktoś tu kłamie.
    kenn
    Po pierwsze nie mają szans sprawdzania, najwyżej wyrywkowo.

    Po drugie, czemu bankier i inne media straszą Polaków byle g...

    Po trzecie, dlaczego spis został w takim momencie wprowadzony, gdy podstawową kwestią jest podobno strach o zdrowie? (Czego nie widać wśród posłów w sejmie)

    Po czwarte, czemu lud kara się
    Po pierwsze nie mają szans sprawdzania, najwyżej wyrywkowo.

    Po drugie, czemu bankier i inne media straszą Polaków byle g...

    Po trzecie, dlaczego spis został w takim momencie wprowadzony, gdy podstawową kwestią jest podobno strach o zdrowie? (Czego nie widać wśród posłów w sejmie)

    Po czwarte, czemu lud kara się teraz za byle co? Jakiś nowy hitleryzm się wprowadza???

    Po piąte, CZEMU ANOMIMOWY SPIS dla GUS jest NIEANONIMOWY??? I w dodatku karany???
    daniel_1
    Po co był ten spis jeżeli GUS ma dane wg, których będzie sprawdzał?
    dzo_bajden
    dane to ropa 21 wieku.
    stąd taka determinacja rządu do ich pozyskania.
    sprzedadzą je potem z zyskiem "zaufanym partnerom" na podstawie "uzasadnionego interesu"
    samsza
    Przecież spis się nie skończył, każdy może zmienić zdanie i jednak się spisać.
    Z faktu, że już poszło 160 wniosków do sądu wynika, że konstrukcja kary jest taka, że nawet spisanie się przed nią nie chroni.
    Kara jest po prostu za fakt odmowy ankietującemu.
    konjoo
    Skoro GUS może sam sprawdzić i dotrzeć do prawdziwych danych, to po co w ogóle ten spis był przeprowadzany?
    mararok
    No właśnie skoro mogą sobie sprawdzić to jaki to ma sens... Puszczają info robimy spis i robią sami, a nie jakieś cyrki z formularzami itp. Ludzie nie mają czasu na takie pierdoły
    ameba1
    To tak jak z Pitem na koniec roku. Wypełnianie go nie ma sensu, bo wszystko skarbówka już ma. Oni nawet dadzą Ci znać jak źle wypełnisz. Sami urzędnicy twierdzą, że to chyba po to, żeby ktoś miał robotę. Wartość tego jest zerowa.

    Powiązane: Narodowy Spis Powszechny 2021

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki