Wiadomo, że Obama może liczyć m.in. na głosy czarnoskórych Amerykanów. W południowych dzielnicach Chicago, gdzie Obama mieszkał przez wiele lat, Afroamerykanie od rana ustawiali się w długich kolejkach do głosowania.
Mieszkańcy dzielnicy Hyde Park doskonale pamiętają Baracka Obamę, gdy był jeszcze senatorem stanu Illinois, a wcześniej lokalnym działaczem. Dom prezydenta Stanów Zjednoczonych wciąż znajduje się w południowej dzielnicy Chicago, a sam Obama ma tutaj ogromną rzeszę zwolenników. On zrobił wiele dla ludzi, choć republikanie próbowali go powstrzymać. On zbierze potrzebne głosy i znowu będzie naszym prezydentem - mówi mieszkaniec Hyde Park Brandford.
Chociaż większość mieszkańców Hyde Park to Afroamerykanie, głosują tu także biali. Większość z nich także nie ma wątpliwości, na kogo oddać głos. Uważam, że powinniśmy dać mu następne cztery lata, aby dokończył to, co zaczął. Mam nadzieje, że się uda - mówi Catherine.
Mieszkańcy Hyde Park z dumą pokazują wpinki z Barackiem Obamą oraz znaczki informujące, że oddali już swój głos. Sondażowe wyniki wyborów w poszczególnych stanach powinniśmy poznać w nocy.
Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Wojciech Cegielski, Chicago/ab
Źródło:IAR






























































