REKLAMA

Solidarność chce odwołania Zembali za słowa o strajku

2015-06-18 13:57
publikacja
2015-06-18 13:57
fot. PIOTR BŁAWICKI / EastNews

Solidarność domaga się odwołania nowego ministra zdrowia Mariana Zembali za jego słowa o strajku. Zembala powiedział w mediach, że jeżeli ktokolwiek z pracowników jego szpitala podjąłby strajk, na drugi dzień zostałby zwolniony.

(fot. PIOTR BŁAWICKI / EastNews)

Rzecznik ministerstwa zdrowia Krzysztof Bąk w rozmowie z PAP ocenił, że słowa ministra Zembali zostały niewłaściwie zinterpretowane i są wykorzystywane przez jego politycznych oponentów.

"Wyrwany z kontekstu i powielany po wielokroć tok myślowy pana profesora stał się elementem gry politycznej, którą prowadzi Solidarność. (...) Typowo polityczna akcja" - skomentował rzecznik resortu zdrowia.

Szef NSZZ "Solidarność" Piotr Duda wystosował w czwartek w tej sprawie list do premier Ewy Kopacz. Wypowiedź, która zbulwersowała związkowców, padła w środę, w "Faktach" TVN, podczas rozmowy na temat strajku pielęgniarek z Wyszkowa. "W Śląskim Centrum Chorób Serca, które jest częścią mojego zawodowego życia i pozostanie, jeżeli ktokolwiek z pracowników, ktokolwiek, podjąłby strąk, na drugi dzień będzie przeze mnie, dyrektora, zwolniony" - powiedział Zembala.

Zdaniem Dudy słowa te są "świadomym podżeganiem do łamania prawa i publicznym zastraszaniem pracowników". "Ktoś taki nie ma prawa być konstytucyjnym ministrem demokratycznego państwa, będącego członkiem Unii Europejskiej" - napisał szef Solidarności w liście do szefowej rządu.

Związkowcy uważają, że wypowiedź ta dyskwalifikuje Zembalę nie tylko jako ministra, ale również jako dyrektora publicznej, utrzymywanej z pieniędzy podatników, placówki.

Duda przypomniał, że prawo do organizowania się w związki zawodowe, w tym prawo do strajku, to jedno z podstawowych praw obywatelskich zapisanych nie tylko w polskiej konstytucji, ale też w prawie unijnym i konwencjach Międzynarodowej Organizacji Pracy, które Polska ratyfikowała.

"Szkoda, że w roku 35-lecia powstania Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego +Solidarność+ musimy to przypominać pani rządowi i ugrupowaniu, które chwali się przynależnością do Europejskiej Partii Ludowej" - napisał Duda.

Związkowcy żądają natychmiastowej dymisji Zembali i jednoznacznego odcięcia się od tej wypowiedzi.

O nominacji prof. Zembali na stanowisko szefa resortu zdrowia premier Ewa Kopacz poinformowała w poniedziałek; we wtorek powołał go na to stanowisko prezydent Bronisław Komorowski.

Prof. Zembala jest konsultantem krajowym ds. kardiochirurgii i szefem słynnego zabrzańskiego ośrodka leczenia chorób serca. Był uczniem prof. Zbigniewa Religi.(PAP)

akw/ ozk/

Źródło:PAP
Tematy
Konto Przekorzystne z korzyścią do 400 zł

Konto Przekorzystne z korzyścią do 400 zł

Advertisement

Komentarze (25)

dodaj komentarz
~xx
żądam odwołania Solidarności!
~Arrius
Bardzo dobrze powiedział. Lekarze zarabiają wystarczająco dużo, pielęgniarki również . Jakby była prywatna służba zdrowia jak na zachodzie to mogli by sobie w rzyć wsadzić strajki i nie było by szantażowania rządu. Przeciętna pensja pielęgniarek w sektorze państwowym jest bowiem wyższa niż w prywatnym. Jak im Bardzo dobrze powiedział. Lekarze zarabiają wystarczająco dużo, pielęgniarki również . Jakby była prywatna służba zdrowia jak na zachodzie to mogli by sobie w rzyć wsadzić strajki i nie było by szantażowania rządu. Przeciętna pensja pielęgniarek w sektorze państwowym jest bowiem wyższa niż w prywatnym. Jak im się tak źle wiedzie to dlaczego nie zmienią zawodu ? W branży IT zarabiają specjaliści więcej niż lekarze. Nikt nie zmuszał ich do tego rodzaju pracy. To trzeba przede wszystkim lubić. Jak się nie podoba to w wiadomo gdzie są drzwi. Tym bardziej że opieka medyczna świadczona przez kadrę, pozostawia wiele do życzenia. Najpierw musieli by się tak starać zajmować pacjentem jak na zachodzie a później mogą żądać wyższych zarobków.
~Olo
ledwo objął stołek a już strzela głupoty.... ale w PełO to standard.
~ddd
z oświadczenia majątkowego: prof. Zembala:
- już pracował w 2014 r. dla resortu Bartosza Arłukowicza (za co dostał blisko 13 tys, złotych)
- oprócz pracy jako radny PO, Zembala zarabia również na trzech innych stanowiskach:
- na Śląskim Uniwersytecie Medycznym (ponad 5 tys. zł miesięcznie),
- w Śląskim
z oświadczenia majątkowego: prof. Zembala:
- już pracował w 2014 r. dla resortu Bartosza Arłukowicza (za co dostał blisko 13 tys, złotych)
- oprócz pracy jako radny PO, Zembala zarabia również na trzech innych stanowiskach:
- na Śląskim Uniwersytecie Medycznym (ponad 5 tys. zł miesięcznie),
- w Śląskim Centrum Serca w Zabrzu (blisko 14 tys. za miesiąc)
- i oprócz tego dodatkowo zarobił w 2014 roku 1,2 mln za "indywidualną specjalistyczną praktykę lekarską"
nie ma zamiaru z tego rezygnować, dlatego ministrem będzie jedynie trzy dni w tygodniu: od poniedziałku do środy. Można? Można. ... ha ha ha
~apollo
w POlandie można wszystko, jeżeli się dostatecznie ogłupi POlaczków
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
~wer
Duda będzie twoim prezydentem.
~zet
To jest tylko obrona praw związkowych a nie polityka. Póki prawo zezwala na strajk, to to straszenie zwalnianiem za legalnie przeprowadzony strajk jest przestępstwem. Dotarło, POmogłem Ci zrozumieć?
~Miś odpowiada ~wer
chyba mylisz osoby....

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki