REKLAMA

Soboń o reformie podatkowej: projekt dot. minimalnego CIT-u jest gotowy

2022-06-22 06:16
publikacja
2022-06-22 06:16
Soboń o reformie podatkowej: projekt dot. minimalnego CIT-u jest gotowy
Soboń o reformie podatkowej: projekt dot. minimalnego CIT-u jest gotowy
/ Ministerstwo Finansów

Projekt dotyczący minimalnego CIT jest już gotowy; chcemy, by Sejm zajął się nim na początku września - poinformował wiceminister finansów Artur Soboń.

Wiceszef resortu finansów na spotkaniu z dziennikarzami poinformował, że ministerstwo przygotowało projekt dotyczący tzw. minimalnego CIT-u.

Soboń doprecyzował, że konsultacje mają trwać "standardowe" 14 dni, co oznacza że Rada Ministrów będzie mogła przyjąć projekt pod koniec lipca lub na początku sierpnia.

Wiceminister zwrócił uwagę, że ze względu na wakacje Sejmowe, projekt najprawdopodobniej trafi do niższej izby parlamentu na początku września. "W najgorszym razie w październiku projekt wróciłby do Sejmu (po ewentualnych poprawkach Senatu - PAP). Nowe rozwiązania dotyczące CIT mają zacząć obowiązywać od 1 stycznia 2023 r." - dodał.

W wykazie prac legislacyjnych rządu opublikowano zapowiedź projektu noweli ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz niektórych innych ustaw. Zakłada on modyfikację i odroczenie wejścia w życie przepisów o minimalnym podatku dochodowym.

Chodzi m.in. o zawieszenie stosowania (zwolnienie) przepisów art. 24ca ustawy CIT w okresie 1 roku, tj. od dnia 1 stycznia 2022 r. do dnia 31 grudnia 2022 r.

Jak poinformowano, projekt zakłada podwyższenie do 2 proc. wskaźnika rentowności, przy jednoczesnej zmianie metodologii jego wyliczania (m.in. wyłączenie z kosztów uzyskania przychodów opłat z tytułu umowy leasingu środków trwałych, wyłączenie z przychodów wartości należności handlowych zbywanych na rzecz podmiotów z branży faktoringowej, wyłączenie wartości podatku akcyzowego).

Projekt przewiduje również, zmianę terminu aktualizacji indywidualnych danych podatnika. Ma to nastąpić poprzez odejście od kwartalnej aktualizacji podawanych do publicznej wiadomości danych dużych podatników, na rzecz aktualizacji dokonywanej raz w roku. Po zmianie aktualizacja następować będzie w terminie do 30 września, według stanu na pierwszy dzień miesiąca poprzedzającego miesiąc, w którym indywidualne dane podatników mają zostać podane do publicznej wiadomości (tj. wg stanu na dzień 1 sierpnia) - wskazano.

W projekcie przewidziano ponadto zmianę przepisów dotyczących opodatkowania podatkiem od przerzuconych dochodów, m.in. poprzez objęcie zakresem podatku od przerzuconych dochodów jedynie kosztów zaliczanych do kosztów uzyskania przychodów, a także uchylenie przepisów o ukrytej dywidendzie, czy też uproszczenie zasad dotyczących dokumentacji transakcji rajowych.

Propozycja ws. uspójnienia podstawy opodatkowania i podstawy wyliczania składek przez firmy

Jeszcze w 2023 r. ma zostać przedstawiona propozycja dot. uspójnienia podstawy opodatkowania i wyliczania składek zdrowotnych dla firm - zapowiedział wiceminister finansów Artur Soboń. Dodał, że zaproponuje Rzecznikowi MŚP, by takie rozwiązanie zostało wypracowane pod jego egidą.

"Złożę propozycję Rzecznikowi MŚP (Adamowi Abramowiczowi - PAP), aby pod jego egidą wypracować rozwiązanie dotyczące uspójnienia podstawy opodatkowania i wyliczania składek zdrowotnych przez przedsiębiorców. Na ile się to uda - zobaczymy, ale chciałbym, aby w przeciągu kilku miesięcy wypracować kierunek takiego uspójnienia pod auspicjami rzecznika MŚP wraz z ekspertami z resortu zdrowia, ZUS i Ministerstwa Finansów" - powiedział wiceminister Artur Soboń podczas spotkania z dziennikarzami.

Niedawno rzecznik małych i średnich przedsiębiorców Adam Abramowicz w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" apelował o uspójnienie podstawy wyliczania składki zdrowotnej i podatku PIT, co jego zdaniem ograniczy koszty poboru składki i przyniesie oszczędności dla państwa. Zdaniem rzecznika taki "jednolity" podatek to też ułatwienia dla księgowych, którzy muszą obecnie wyliczyć oddzielnie podatek, podstawę do opodatkowania i obliczenia składki zdrowotnej.

"W rozliczeniu rocznym PIT nikt nie straci"

W połowie czerwca prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz niektórych innych ustaw, która m.in. obniża dolną stawkę PIT z 17 proc. do 12 proc. Większość zmian zacznie obowiązywać od 1 lipca i będzie stosowana do rozliczenia dochodów za cały 2022 r. i kolejne lata podatkowe.

Wiceszef resortu finansów Artur Soboń podkreślił na spotkaniu z dziennikarzami, że nowe rozwiązania podatkowe, które zaczną obowiązywać od lipca, to realna korzyść dla podatników.

"Obniżenie o pięć punktów procentowych podatku na skali (z 17 do 12 proc.) to - uśredniając - obniżenie nominalnej stawki podatku o niemal 30 proc. Dla mnie bardzo istotną cechą nowego systemu jest również to, że podatek PIT będzie bardziej przewidywalny. Podatnikowi będzie łatwiej wyliczyć, ile dostanie +na rękę+ i jak będzie kształtowało się jego zobowiązanie całoroczne. Obecnie z uwagi na tzw. ulgę dla klasy średniej i mechanizm +rolowania+ zaliczek nie było to łatwe zadanie" - powiedział.

Według danych resortu finansów na obniżce stawki PIT skorzysta 13 mln podatników, a w kieszeniach wszystkich podatników pozostanie 15 mld zł rocznie.

Soboń zwrócił uwagę, że od 1 lipca będą nadal obowiązywać wszystkie korzystne zmiany, jakie weszły w życie od 1 stycznia br. Chodzi m.in. o wyższą kwotę wolną od podatku (30 tys. zł) oraz wyższy próg podatkowy, dzięki czemu 32-proc. podatek pojawi się dopiero od nadwyżki dochodu ponad 120 tys. zł rocznie.

Wiceminister wskazał, że obniżona stawka PIT (z 17 proc. do 12 proc.) przysługiwać będzie wszystkim podatnikom na skali, czyli pracownikom, zleceniobiorcom, emerytom i przedsiębiorcom rozliczającym się w ten sposób. Przedsiębiorcom, którzy nie będą mogli skorzystać z obniżonej stawki PIT, umożliwione zostanie limitowane odliczanie składki zdrowotnej. Nowe rozwiązania dają też możliwość powrotu na skalę podatkową tym przedsiębiorcom, którzy wybrali wcześniej rozliczenie podatkiem liniowym lub ryczałtem.

Nowe przepisy likwidują też "kontrowersyjne" rozwiązanie, jakim jest tzw. ulga dla klasy średniej. Resort finansów zapewnia jednak, że na tej zmianie nikt nie straci. Każdy podatnik, dla którego rozliczenie z tzw. ulgą dla klasy średniej okaże się korzystniejsze niż rozliczenie na nowych zasadach, zostanie rozliczony za 2022 r. z uwzględnieniem tej ulgi. Zdaniem ministra Sobonia sytuacja ta może dotyczyć co najwyżej 1 na 1000 podatników.

Od 2023 r. uelastyczniona zostanie zasada stosowania kwoty wolnej, która będzie mogła być dzielona na maksymalnie trzech płatników (pracodawców). Rozwiązanie to szczególnie powinny rozważyć osoby, których dochody z podstawowego źródła (np. emerytury) nie przekraczają rocznie 30 000 zł. Dzięki temu od nowego roku będą one mogły zmniejszyć kwotę pobieranych zaliczek u kolejnego płatnika. Kwota wolna, a właściwie kwota zmniejszająca podatek, od 2023 r. będzie też stosowana przy umowach zlecenia, co obecnie nie jest możliwe i może generować nadpłatę w zeznaniu rocznym, chyba że podatnik uzyska zgodę naczelnika urzędu skarbowego na zmniejszenie wysokości pobieranych zaliczek. W przypadku jednej umowy kwota zmniejszająca podatek wyniesie 300 zł, przy dwóch – po 150 zł, a przy trzech – po 100 zł. Uelastycznienie zasad stosowania kwoty wolnej realnie zmniejszy wysokość zaliczek na PIT od 2023 r.

System podatkowy, który wejdzie w życie od 1 lipca zakłada też preferencyjne rozliczenie dochodów rodziców samotnie wychowujących dzieci, którzy korzystać będą z podwójnej kwoty wolnej wynoszącej aż 60 tys. zł. Zwiększone zostaną też wpływy z PIT do organizacji pożytku publicznego. Podatnik będzie mógł przeznaczyć na ich cel 1,5 proc. podatku, a nie 1 proc. jak to jest obecnie.

Soboń odniósł się do kwestii naliczania zaliczek na podatek PIT. Przyznał, że po 1 lipca część podatników może zapłacić wyższe zaliczki, co w konsekwencji wpłynie na zmniejszenie wynagrodzenia netto. "Rzeczywiście niektórzy podatnicy od lipca będą mieli mniejsze miesięczne wynagrodzenie z powodu wyższych zaliczek na PIT, co wynika z likwidacji przepisu zamrażającego zaliczki na poziomie z 2021 r. (rozporządzenie z początku stycznia br. - PAP). Podkreślę jednak, że nowe rozwiązania podatkowe są korzystne bądź neutralne w rozliczeniu rocznym. Gdyby nie te zmiany, to podatnicy płaciliby niższe zaliczki na PIT, ale mieliby spore dopłaty przy rozliczeniu rocznym" - powiedział.

Resort finansów wskazuje, że wzrost zaliczek ma charakter przejściowy, ponieważ podatnicy zyskują w dalszej części roku w wyniku podwyższenia progu podatkowego (z ponad 85,5 tys. zł do 120 tys. zł), co w zaliczkach miesięcznych odczują jednak dopiero w ostatnich miesiącach roku.

Soboń wskazał, że obowiązujący aktualnie mechanizm odraczania poboru zaliczek utrzymujący ich wysokość na poziomie roku 2021 był "nieadekwatny" i jego dalsze utrzymywanie wiązałby się z tym, że wiele osób w zeznaniu rocznym musiałoby dokonać wysokich dopłat - nawet kilkutysięcznych. "Co do zasady zaliczka na podatek powinna być proporcjonalna i odzwierciedlać faktyczne zobowiązanie podatkowe, a tak nie było i fiskus upomniałby się o nie w zeznaniu rocznym. Gdybyśmy nic nie zrobili, te dopłaty w 2023 r. dotyczyłby bardzo wielu podatników" - powiedział.

Dopytywany, ilu podatników mogłoby to dotyczyć, wiceminister odpowiedział, że byłaby to "na pewno skala kilku milionów". MF przekazało, że za 2021 r. dopłaty podatku dotyczyły 2 mln osób. W tym roku dotyczyło to będzie 1 mln osób.

Wiceminister wskazał również na korzyści płynące ze złożenia deklaracji PIT-2. Najczęściej jest ona składana w momencie zatrudnienia i obowiązuje do odwołania przez pracownika. Dzięki niej pracodawca uwzględnia kwotę wolną od podatku w miesięcznych zaliczkach na PIT. "Pracownicy, którzy złożyli lub złożą PIT-2, nie będą mieli wyższych zaliczek na PIT, albo będą mieli je tylko nieznacznie wyższe" – wskazuje wiceminister.

Soboń podkreślił, że osoby, które dotąd złożyły PIT-2 nie będą musiały ponownie tego robić po 1 lipca br. Jeśli oświadczenie to nie zostanie złożone, to podatnik nie traci prawa do kwoty wolnej od podatku. Zostanie ona rozliczona w rocznym rozliczeniu PIT.

autor: Michał Boroń

Źródło:PAP
Tematy
Zyskaj 360 zł i oszczędzaj na 6% w Banku Millennium

Zyskaj 360 zł i oszczędzaj na 6% w Banku Millennium

Komentarze (2)

dodaj komentarz
antek10
Jak patrze na te gemby nie skalane myślą - to jestem za aborcją.
428ustka
Nigdy nie zaglosuje na PIS za obiecane i olane emertury stazowe to byla kielbaska wyborcza i tyle

Powiązane: Polski ład - Niskie podatki

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki