Ropa na globalnych rynkach dalej drożeje po krótkiej przerwie na spadki. USA sugerują, że większe ilości ropy przedostają się przez cieśninę Ormuz - podają maklerzy.


Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na X jest na NYMEX w Nowym Jorku po 92,50 USD - wyżej o 0,37 proc.
Brent na ICE na XI jest wyceniana po 103,52 USD za baryłkę, wyżej o 0,43 proc.
Wcześniej surowiec taniał po tym, jak w środę ropa zyskała prawie 4 proc.
Inwestorzy oceniają komentarze z USA, które zasugerowały, że dostawy ropy z Bliskiego Wschodu nasilają się.
Sekretarz skarbu USA Scott Bessent powiedział, że "czasami" przez cieśninę Ormuz przepływa 17 mln baryłek ropy dziennie.
Z kolei Clarkson Research oszacował dzienny wolumen przepływu ropy przez Ormuz na ok. 8 mln baryłek dziennie.
Analitycy wskazywali wcześniej, że rynek ropy usuwa z jej cen część premii za ryzyko geopolityczne, w miarę jak poprawia się podaż surowca z Zatoki Perskiej, a nadzieje na przełom dyplomatyczny między USA a Iranem rosną.
"Ceny ropy zniżkują, bo rynek traci część premii za ryzyko geopolityczne, w miarę poprawy podaży z Zatoki Perskiej, a nadzieje na przełom dyplomatyczny rosną" - mówiła Priyanka Sachdeva, szefowa działu analiz rynkowych w Phillip Nova Pte Ltd.
"Jednak rynek fizyczny ropy jest daleko od pełnej normalizacji, więc spadki jej cen są bardzo wrażliwe na wszelkie doniesienia medialne" - podkreśliła.
Prezydent USA Donald Trump informował, że we wtorek w Nowym Jorku doszło do produktywnego spotkania z irańską delegacją. Zapowiedział kolejne rozmowy.
Z kolei prezydent Iranu Masud Pezeszkian oświadczył w środę na sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku, że Iran nie podda się w wojnie z USA, ale chce zakończenia konfliktu na drodze dyplomatycznej.
Tymczasem inwestorzy czekają na dalsze szczegóły dotyczące planów wznowienia eksportu ropy przez Arabię Saudyjską za pośrednictwem kluczowego rurociągu Wschód-Zachód.
Królestwo wznowiło działalność tego rurociągu, ale wolumen transportowanej ropy jest obecnie niewielki.
Transport ropy rurociągiem Wschód-Zachód, który łączy pola naftowe na wschodzie Arabii Saudyjskiej z portem Janbu nad Morzem Czerwonym, został wstrzymany 13 września wskutek uszkodzeń po ataku dronowym.
W cieśninie Ormuz nadal trwają ataki na statki
Według informacji podanych przez brytyjskie Maritime Trade Operations - UKMTO, 23 września został zaatakowany statek towarowy. Jednostka dryfowała i zaczęła płonąć. Zgłoszono dwie ofiary śmiertelne, a pozostała załoga została ewakuowana ze statku.
W USA podano z kolei oficjalne dane o zapasach ropy.
Zapasy ropy naftowej w USA w ubiegłym tygodniu wzrosły o 2,97 mln baryłek, czyli o 0,7 proc., do 426,4 mln baryłek - poinformował amerykański Departament Energii (DoE).
Zapasy benzyny spadły w tym czasie o 1,69 mln baryłek, czyli o 0,81 proc., do 206,05 mln baryłek.
Rezerwy paliw destylowanych, w tym oleju opałowego, spadły o 428 tys. baryłek, czyli o 0,4 proc., do 107,43 mln baryłek - podał DoE.(PAP Biznes)
aj/ asa/































































