Unimot jest zadowolony z działalności segmentu bitumenu oraz logistyki, najtrudniejsza sytuacja planuje na rynku oleju napędowego, w II kw. spółka ograniczyła jego morski import, ponieważ nie gwarantował osiągnięcia rentowności. III kw. powinien być pozytywny w segmencie bitumenu - poinformował prezes spółki Adam Sikorski.


W I półroczu 2026 r. EBITDA skorygowana grupy Unimot wyniosła 250,9 mln zł, a za blisko 58 proc. jej wzrostu rdr odpowiadały łącznie segmenty bitumenu oraz infrastruktury i logistyki. Przychody grupy Unimot wyniosły 7,90 mld zł, a skorygowany zysk netto 110,7 mln zł.
W samym II kwartale 2026 r. grupa miała 4,37 mld zł przychodów ze sprzedaży, 146 mln zł EBITDA skorygowanej oraz 120,8 mln zł skorygowanego zysku netto. EBITDA raportowana wyniosła minus 49,5 mln zł, a skonsolidowana strata netto 77,4 mln zł.
"Na pewno bardzo dobrze performuje logistyka, mamy bardzo dobre wyniki w tym zakresie. Jest to związane z sytuacją w Ukrainie, która w ostatnim okresie utraciła dużo możliwości załadunku towarów przez Morze Czarne, przez swoje porty" - powiedział prezes spółki Adam Sikorski w serwisie Strefa Inwestorów.
"Segment bitumenowy to najlepszy nasz segment, bardzo dobrze performował w drugim kwartale. Trzeci kwartał również będzie pozytywny, nie wiemy, czy nam się uda jeszcze powtórzyć drugi kwartał, bo on był naprawdę rekordowy. Dywizja gazu ziemnego, dywizja energii elektrycznej też całkiem dobrze. Coraz lepiej działa gaz LPG, jest on dzisiaj znacznie tańszy niż gaz ziemny" - dodał.

Sikorski poinformował, że najtrudniejsza sytuacja panuje na rynku oleju napędowego. Ocenił, że do największych zagrożeń dla pogorszenia wyników finansowych Unimotu w II połowie roku należy polityka handlowa konkurencji.
"Mam wrażenie, że jest ściganie się na utrzymywanie cen, Orlen jako państwowy koncern trzyma ceny. Z ingerencją trzeba czasami uważać, bo czynniki zewnętrzne są tak nieprzewidywalne, że jeżeli trochę przeregulujemy, to może z tym być problem. Mocno regulujemy tym rynkiem po to, żeby trzymać ceny, a to może zachwiać dostawami" - powiedział prezes.
"W II kwartale Unimot ograniczył morski import oleju napędowego, ponieważ przy istniejących warunkach rynkowych nie zapewniał on odpowiedniej rentowności. Jednocześnie dostawy z niemieckich rafinerii zwiększały odporność grupy na wahania i szoki rynkowe oraz wspierały regularność dostaw" - dodał.
Poinformował, że dodatkowym dla spółki obciążeniem są wyższe koszty finansowania zapasów obowiązkowych i kapitału obrotowego, związane ze skokowym wzrostem notowań produktów ropopochodnych. Wyższe zaangażowanie kapitału nie jest kompensowane marżą rafineryjną.
Prezes z raporcie półrocznym podał, że mając na uwadze niestabilną sytuację geopolityczną, silnie oddziałującą na otoczenie rynkowe w Polsce i na świecie, strategicznym celem grupy na drugą połowę roku będzie intensywny rozwój i ekspansja spółek zależnych również poza granicami kraju.
"Mamy dwie spółki zagraniczne, które są przygotowane do prowadzenia samodzielnej działalności tradingowo-handlowej. W przypadku spółki ukraińskiej być może będziemy zmuszeni żeby ona była samodzielną spółką. Przy największych transakcjach, które generują największe przychody, czyli ropy naftowej, w sytuacji jeśli mielibyśmy zapłacić kilka milionów opłaty koncesyjnej za to, że przechodzi to przez polską spółkę, to przy tym poziomie marż, po prostu nie będziemy tego prowadzić. Musimy to wyprowadzić na zewnątrz (...)" - powiedział prezes.
Ocenił, że obecnie import jest strukturalnie niezbędny do zbilansowania krajowego popytu na paliwa płynne. Jego zdaniem, w przypadku eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie mogą wystąpić braki w dostępności paliw na rynku.
Pierwsze przychody PZL Defence spółka spodziewa się w IV kwartale 2026 roku, wtedy też nastąpić może podpisanie pierwszych umów sprzedaży produktów PZL Defence.
W segmencie Bitumen EBITDA skorygowana w I połowie 2026 roku wyniosła 66,5 mln zł i była o 82 proc. wyższa rdr. Przychody segmentu wzrosły o 21 proc., do 685,7 mln zł. Segment Infrastruktura i logistyka wypracował 75,2 mln zł EBITDA skorygowanej, co oznacza wzrost o 46 proc. rdr.
W segmencie Paliwa ciekłe EBITDA skorygowana segmentu wyniosła 82,1 mln zł. W samym II kwartale EBITDA skorygowana wzrosła o 8,3 proc. rdr do 38,7 mln zł, mimo spadku wolumenu sprzedaży o 15,1 proc. oraz 35 mln zł wyższych rdr kosztów utrzymywania zapasów obowiązkowych.
Grupa Unimot jest multienergetyczną grupą kapitałową i importerem paliw ciekłych i gazowych. Od grudnia 2016 roku spółka należy do stowarzyszenia AVIA International, dzięki czemu jako pierwsza uzyskała prawo do budowania i rozwoju sieci stacji paliw AVIA w Polsce i w Ukrainie.
Na koniec I połowy roku sieć liczyła 151 stacji, w tym 96 franczyzowych i 55 własnych. W II kwartale uruchomiono 5 nowych stacji, w tym 2 własne (jedną AVIA Truck) oraz 3 franczyzowe.
Unimot pełni funkcję Niezależnego Operatora Logistycznego, będąc trzecim graczem na rynku magazynowania paliw, a także zajmuje drugie miejsce na rynku produkcji asfaltów w Polsce. Grupa dysponuje dziewięcioma terminalami paliwowymi oraz dwoma zakładami produkcji bitumenu. Firma rozwija także segment fotowoltaiki oraz inwestuje w kolejne sektory OZE. (PAP Biznes)
seb/ asa/































































