Nie masz telewizora, ale i tak zapłacisz automatycznie opłatę audiowizualną, którym zostanie zastąpiony abonament RTV. Dla kieszeni Polaków będzie to koszt ponad 100 zł rocznie. Ma wejść w życie 1 tycznia 2027 roku.


Stawki abonamentu RTV w 2026 roku wzrosły do 9,50 zł miesięcznie za odbiornik radiowy i 30,50 zł miesięcznie, jeśli płatnik deklaruje także posiadanie telewizora. Te opłaty nie są uzależnione od liczby urządzeń, ale też opłacanie np. kablówki nie zwalnia z obowiązku uiszczenia abonamentu.
Od miesięcy trwają dyskusje, czym zastąpić ten "archaiczny i bardzo słabo ściągalny tworu” jak określa go ministra kultury Marta Cienkowska. Jednym z głównych powodów jest fakt, że nie gwarantuje on mediom stabilnego finansowania, przede wszystkim przez nieregularność i nieprzewidywalność wpłat.
Nie masz telewizora? I tak zapłacisz
W związku z tym resort planuje zastąpić abonament RTV automatyczną opłatą audiowizualną pobieraną przy okazji podatku dochodowego od wszystkich podatników, czyniąc w ten sposób odpowiedzialnym za jego ściąganie fiskusa. Inny pomysł to powiązanie daniny z rachunkiem za prąd. Nie będzie więc uzależniony, jak teraz, z rejestracją odbiornika.
Na razie nie wiadomo także, ile wyniosłaby opłata. Doniesienia medialne mówią o od 8 do 9 zł miesięcznie. Inne zaś o 30 zł, co odpowiadałoby obecnemu poziomowi.
Pożegnanie z abonamentem RTV. Ale poczta długów nie wybaczy
Zwolnienia z opłaty pozostaną analogiczne do tych, które obowiązują przy okazji abonamentu RTV. Dotyczą one: osób powyżej 75. roku życia, osób z orzeczoną całkowitą niezdolnością do pracy lub z niepełnosprawnością, emerytów powyżej 60. roku życia, których świadczenie nie przekracza 50 proc. średniego wynagrodzenia, osób bezrobotnych, weteranów i inwalidów wojennych.
Wraz z 1 stycznia 2027 roku nie ustaną z kolei egzekucje, które przeprowadza Poczta Polska odnośnie do niezapłaconego abonamentu. Instytucja będzie mogła je ściągać do 31 grudnia 2028 roku.
opr. aw


























































