Zwłaszcza że dobiegają końca przeładunki siarki kopalnej, których zaprzestanie ma nastąpić w 2010 roku. Natomiast przy nabrzeżach Siarkopolu w porcie gdańskim rosną załadunki produktów naftowych i melasy, stanowiące już około 60 proc. masy ładunkowej. - Prowadzimy rozmowy z Grupą Lotos i Przedsiębiorstwem Eksploatacji Rurociągów Naftowych "Przyjaźń" dotyczące projektów budowy na naszym obszarze ich baz magazynowo - przeładunkowych - mówi Jan Kurek, prezes Siarkopolu. - Przed dwoma laty przedstawiliśmy te projekty inwestycyjne resortowi skarbu, a w ubiegłym roku przekazaliśmy opracowanie na temat planów zagospodarowania terenu pod morską bazę logistyczno - magazynową produktów naftowych i chemicznych. Do dziś nie mamy ani odpowiedzi, ani decyzji.
Głęboka restrukturyzacja firmy doprowadziła do znaczącego ich zmniejszenia i odzyskania przez nią płynności finansowej. - Zakończenie magazynowania i ekspediowania siarki jest już przesądzone. Natomiast dogodne położenie Siarkopolu w porcie daje możliwość prowadzenia dochodowych przeładunków paliw. Brak decyzji resortu skarbu może spowodować jego upadek - dodaje prezes Kurek.
Dziennik Bałtycki
Jacek Sieński
































































