Jest zgoda na ratyfikację unijnego paktu fiskalnego. Sejm przyjął projekt ustawy w tej sprawie. Za projektem głosowało 282 posłów, przeciw - 155, 1 wstrzymał się od głosu.
| »"Bez paktu fiskalnego będziemy ignorowani" |
Pakt fiskalny nakłada na rząd dodatkowe ograniczenia w obszarze finansów publicznych. W dodatku, jeżeli sami nie będziemy umieć zadbać, aby wielkość długu publicznego nie zagrażała stabilności naszego kraju lub systemu finansowego, to Komisja Europejska będzie nas dyscyplinować poprzez odpowiednie instrumenty. Konsekwencją paktu fiskalnego jest nałożenie na ręce ministra finansów dodatkowych ograniczeń, które – obok konstytucyjnych progów oszczędnościowych – będą zwiększać presję na rozsądniejsze planowanie budżetu.
![]() | » Recesja w Europie głębsza od oczekiwań |
Oleksy o pakcie fiskalnym: Polska chce mieć ciastko i zjeść ciastko
Od kilku miesięcy minister Jacek Rostowski naciska na Radę Polityki Pieniężnej, aby jeszcze mocniej ścięła stopy procentowe. Można zaryzykować stwierdzenie, że gdyby Ministerstwo Finansów miało własną prasę drukarską, to zasypałoby deficyt inflacją. Z tego powodu nakładanie na rządy jak najliczniejszych instrumentów dyscyplinujących, nawet jeżeli oznaczają przekazanie kompetencji w niektórych obszarach instytucjom europejskim, jest jak najbardziej pożądane z perspektywy przeciętnego człowieka. Inaczej rosnący dług publiczny obciąża przeciętnego Polaka podobnymi kosztami, jak dewastująca gospodarkę inflacja.
Pakt fiskalny jest dowodem odpowiedzialności za przyszłość, nawet jeżeli dzisiaj Ministerstwo Finansów nie do końca postępuje tak, aby zasłużyć na najwyższą możliwą ocenę.
Piotr Lonczak
Bankier.pl
p.lonczak@bankier.pl
































































