REKLAMA
ZAPISZ SIĘ

Rada Fiskalna ostrzega: Polsce brakuje już bufora bezpieczeństwa dla długu

2026-09-15 12:55
publikacja
2026-09-15 12:55
Dodaj Bankier.pl w Google

Polska ma już bardzo mały bufor jeśli chodzi o państwowy dług publiczny (PDP); nie można liczyć jedynie na pozytywny zbieg okoliczności – ocenił w wywiadzie dla PAP Biznes wiceszef Rady Fiskalnej, Andrzej Torój. W opinii do budżetu Rada wskazała, że ryzyko przekroczenia przez PDP progu 55 proc. PKB w 2027 r. jest bardzo wysokie.

Rada Fiskalna ostrzega: Polsce brakuje już bufora bezpieczeństwa dla długu
Rada Fiskalna ostrzega: Polsce brakuje już bufora bezpieczeństwa dla długu
fot. Andrzej Rostek / / Shutterstock

"Naszym zdaniem w przyszłym roku nie grozi Polsce przekroczenie konstytucyjnego progu na poziomie 60 proc. PKB, choć należy pamiętać, że nieuchronnie się do niego zbliżamy. Inny ostrzegawczy, ustawowy próg na drodze do niego to 55 proc. i to na nim się w opinii skupiamy. Resort finansów przewiduje w uzasadnieniu do ustawy budżetowej w 2027 r. państwowy dług publiczny na poziomie 54,8 proc. PKB, czyli że znajdziemy się o włos pod progiem" - powiedział PAP Biznes Torój.

"Jeśli faktycznie wszystko będzie przebiegało według optymistycznych założeń – tzn. dochody zostaną zrealizowane zgodnie z planem, nie będzie wet prezydenta do żadnej ustawy dotyczącej dochodów, nie wydarzą się żadne szoki, które mogłyby zmienić scenariusz – to rzeczywiście jest szansa na realizację tego celu. Niemniej, w każdym innym przypadku przekroczymy próg 55 proc. Resort finansów powinien założyć w związku z tym pewne marginesy bezpieczeństwa" - dodał.

W poniedziałek Rada Fiskalna opublikowała opinię do projektu ustawy budżetowej na 2027 r. W opinii Rada wskazała m. in., że mimo iż w roku 2027 nie dojdzie do przekroczenia konstytucyjnego progu 60 proc. PKB, to - w ocenie Rady - ryzyko jego przekroczenia jest wysokie w roku 2028 i bardzo wysokie w latach 2029-2030.

Rada stwierdziła w opinii, że w ustawie budżetowej na 2027 r., przy uwzględnieniu wyników analizy ryzyka, nie zapewniono koniecznego marginesu bezpieczeństwa gwarantującego nieprzekroczenie progu 55 proc. PKB. Prawdopodobieństwo przekroczenia tego progu już w roku 2027 Rada ocenia jako bardzo wysokie.

"Trzeba pamiętać, że próg 55 proc. to nie jest żaden klif fiskalny czy koniec świata. Minister Finansów ma prawo zaplanować budżet, z którego wynika, że próg ten zostanie przekroczony. Niemniej, ścieżka fiskalna powinna być antycyklicznie wygładzana – nie może być tak, że w jednym roku przekraczamy progi, żeby potem, w kolejnym, musieć dokonywać istotnego zacieśniania fiskalnego" - wskazał w rozmowie z PAP Biznes wiceszef Rady.

Scammingout

Torój zaznaczył, że ustawa budżetowa stanowi w dużej mierze wynik decyzji podjętych w innych ustawach, stąd Rada Fiskalna od pewnego czasu wskazuje na potrzebę sformułowania kompleksowego planu, wykraczającego poza pole widzenia samego Ministra Finansów.

"To powinna być kompleksowa strategia rządu, która uwzględnia różne obszary i modyfikuje różne ustawy. Mamy oczywiście szereg sztywnych wydatków – tym więcej, im krótszy jest horyzont, jaki rozważamy. Części z nich nie zmienimy modyfikując akty prawne – np. w kontekście obecnej sytuacji demograficznej nie zmniejszymy istotnie wydatków na emerytury" - powiedział Torój.

"Niemniej, to wszystko jest niestety kwestią powagi sytuacji, w jakiej będziemy się znajdować – przykładowo w Grecji, w czasie kryzysu fiskalnego, emerytury też znajdowały się pod presją" - dodał.

Ekonomista zaznaczył, że resort finansów często liczy na tzw. naturalne oszczędności, które co roku są prognozowane w konkretnej kwocie i uwzględnione w prognozie długu oraz ścieżce wydatków netto.

"Naturalne oszczędności można i należy zakładać, bo są integralną częścią procesu budżetowego. Jeśli w ciągu roku się pojawią, można wykorzystać szansę i bez zwiększania deficytu pokryć dodatkowe wydatki lub zneutralizować niezrealizowane dochody" - powiedział PAP Biznes Torój.

"Jednocześnie należy mieć świadomość, że wykorzystanie w ten sposób naturalnych oszczędności zmienia ścieżkę długu względem tej uprzednio prognozowanej" - dodał.

Torój podkreślił, że planując ustawę budżetową resort finansów powinien brać pod uwagę różne czynniki ryzyka.

"Jeżeli np. z powodu wet prezydenta resort nie będzie w stanie podnieść dochodów budżetowych, to nie będzie innej opcji niż kroczyć ścieżką redukcji wydatków. Niemniej kwestia konsolidacji fiskalnej powinna co do zasady być przedmiotem konsensusu politycznego" - powiedział ekonomista.

"Wiem, że brzmi to utopijnie w naszych obecnych realiach politycznych, ale taki konsensus odzwierciedlałby pewną racjonalną równowagę – w przyszłym roku któraś z partii wygra wybory parlamentarne i to ona będzie musiała zmierzyć się z problemem nadmiernego zadłużenia. A ryzyko przekroczenia progu 60 proc., jeśli chodzi o dług, będzie wysokie w 2028 r. i bardzo wysokie w latach 2029-2030. To kwestia dłuższego horyzontu spojrzenia, wykraczającego poza jedną, a być może i dwie kadencje parlamentu" - dodał.

Zdaniem ekonomisty, wszyscy, którzy aspirują do przyszłego rządu, powinni w ramach konsensusu - ponad podziałami - zaproponować plan naprawczy.

W ocenie wiceszefa Rady Fiskalnej, ewentualne wyrastanie z długu wymagałoby zdecydowanie wyższej dynamiki wzrostu PKB niż wskazują na to obecne prognozy.

"Wyrastanie z długu jest marzeniem każdego ministra finansów na świecie. To najłatwiejsza ekonomicznie i politycznie droga i to marzenie się czasem spełnia. Są na to dwa sposoby – albo realny wzrost PKB, albo rosnąca inflacja. W latach 2022-2023 udało nam się wyrosnąć z długu dzięki bardzo wysokiej inflacji, ale nikt zapewne nie chciałby do tego sposobu wracać" - powiedział PAP Biznes Torój.

"Z kolei wyrastanie z długu dzięki silnemu wzrostowi realnego PKB wymagałoby zdecydowanie wyższej dynamiki tego wzrostu, niż można realistycznie oczekiwać. Potrzebujemy aktywnego dostosowania fiskalnego" - dodał.

Wśród głównych postulatów, wynikających z opinii Rady Fiskalnej do budżetu, wiceszef Rady wskazał m. in. na techniczną kwestię dotyczącą stabilizującej reguły wydatkowej.

"Chodzi o sposób liczenia korekty konsolidacyjnej, który naszym zdaniem jest błędny. Mam tu nadzieję, że będzie to początek pogłębionej, technicznej debaty. Drugi postulat to uzupełnienie pewnych braków informacyjnych, których jest całkiem sporo. W ustawie budżetowej brakuje np. wskazania wprost prognozy wyników jednostek samorządu terytorialnego, a także metodyki prognozowania. To kwestia należytej transparentności" - powiedział Torój.

"Trzecia rzecz to poruszana wcześniej kwestia długu. Mamy już bardzo mały bufor jeśli chodzi o państwowy dług publiczny – nie można liczyć jedynie na pozytywny zbieg okoliczności" - dodał.

Patrycja Długołęcka (PAP Biznes)

pat/ osz/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie

Komentarze (13)

dodaj komentarz
antyoni
Zgadnijcie co się dzieje z zastawem pod dług niewypłacalnego dłużnika? Jesli ktoś jeszcze myśli że ten galopujący dług to dla waszej promiennej przyszłości, to żeby się nie zdziwił, dlaczego zaraz będzie licytacja kolonii polín. Oj czekaj! Wszak polín już dawno sprzedana kontraktem 447. Teraz po prostu będzie przejmowanie przez właściciela Zgadnijcie co się dzieje z zastawem pod dług niewypłacalnego dłużnika? Jesli ktoś jeszcze myśli że ten galopujący dług to dla waszej promiennej przyszłości, to żeby się nie zdziwił, dlaczego zaraz będzie licytacja kolonii polín. Oj czekaj! Wszak polín już dawno sprzedana kontraktem 447. Teraz po prostu będzie przejmowanie przez właściciela przypisanej mu własności. A wy się naiwnie Rosji baliście i na dary od hameryki liczyliscie! Hahahahahahaha
niepejsiaty_polak
Halo baza, tu Titanic. Wpływamy właśnie w obszar potencjalnych gór lodowych. ale nie widzimy istotnych zagrożeń Załoga jest na posterunku i czuwa nad wszystkimi aspektami rejsu Pasażerowie są w doskonałych nastrojach - właśnie trwa kapitański bal, a orkiestra przygrywa świetne, nowoczesne kawałki. Z marynarskim pozdrowieniami - ahoj !
antyoni
A hoj! A hoj im w dude jak rozumu nie mają i ster wręczyli pascho-żytom! Na morzu panuje zasada że się nie szczy na nawietrzną, a stare marynarskie przysłowie głosi: ....
Jak nie uważałeś jak robiłeś, to teraz rób jak uważasz!
salad77
e tam, brać kasę póki dają, a ktoś kiedyś spłaci
bha
Cóż.... Ja zastanawiałam się zawsze dlaczego nikt od blisko już 4 dekad nie wystąpił z projektem, z jakimiś przepisami czy ustawami o wprowadzeniu na stałe Zrównoważonego finansowo Budżetu własnego kraju!?. A dzisiaj pewnie gdyby takie przepisy obowiązywały nawet i w samej Konstytucji to dzisiaj raczej nie mielibyśmy już na karku Cóż.... Ja zastanawiałam się zawsze dlaczego nikt od blisko już 4 dekad nie wystąpił z projektem, z jakimiś przepisami czy ustawami o wprowadzeniu na stałe Zrównoważonego finansowo Budżetu własnego kraju!?. A dzisiaj pewnie gdyby takie przepisy obowiązywały nawet i w samej Konstytucji to dzisiaj raczej nie mielibyśmy już na karku blisko 2,2 Bilionowego zadłużenia ogólnego kraju codziennie dalej Rosnącego, ani też i przy tym obecnego już ponad 280 Miliardoweego deficytu budżetu Społecznego.
Ciekawe Czemu od dekad nawet nie próbowano wprowadzić Nigdy na stałe Zrównoważonego Budżetu finansowo własnego kraju ???????.
tomkooo
przeciez to proste, bo u nas wiekszosc obywateli to ekonomiczni ioci.
przecierz kazdy wie, ze rzad ma wor z niekonczaca sie kasa i powinien sypac nia na lewo i prawo, a jak nie sypie do d. nie rzad :)
bha odpowiada tomkooo
Wiem znowu niewygodna prawda w oczy kole.
samsza
Domański nawet nie rozumie o czym oni tutaj piszą.
Ona zna tylko racje partyjne, koryta obywatelskiego.
harrytracz
Nie chodzi o procentowe bufory, tylko prostą kwestię: dług generuje koszt odsetkowy.
Tyle miliardów idzie w odsetki, harujemy na ten koszt żeby utrzymać obsługę długu.
Za 2026 jest to co najmniej 90 mld kosztu odsetkowego - jest to mądre?
Żeby zobrazować: wyciągnijcie z portfela 2300 zł i oddajcie. Tak, tyle rocznie KAŻDY
Nie chodzi o procentowe bufory, tylko prostą kwestię: dług generuje koszt odsetkowy.
Tyle miliardów idzie w odsetki, harujemy na ten koszt żeby utrzymać obsługę długu.
Za 2026 jest to co najmniej 90 mld kosztu odsetkowego - jest to mądre?
Żeby zobrazować: wyciągnijcie z portfela 2300 zł i oddajcie. Tak, tyle rocznie KAŻDY musi oddać z tytułu corocznego deficytu. Tyle nas to kosztuje.
tomkooo
i co z tego, jak wiekszosci bolakow to nie obchodzi. zaraz ci napisza, ze zly rzad bo kasa z magicznego wora nie sypie na lewo i prawo (pewnie bo kradna) :)

Powiązane: Budżet 2027

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki