REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Schaeuble chce, by EMS pilnował dyscypliny budżetowej w strefie euro

2016-10-15 15:33
publikacja
2016-10-15 15:33
Dodaj Bankier.pl w Google

Niemiecki minister finansów Wolfgang Schaeuble opowiedział się w sobotę w wywiadzie dla "Stuttgarter Zeitung" za tym, by to Europejski Mechanizm Stabilizacyjny (EMS), a nie Komisja Europejska, pilnował dyscypliny budżetowej w krajach należących do strefy euro.

fot. Aly Song / / FORUM

"EMS nie osądzałby planów budżetowych w sposób polityczny, tylko w drodze ścisłego przestrzegania zasad" - powiedział minister. Dodał, że zastanawia się nad tym, czy EMS "może stopniowo rozwinąć się w tym kierunku".

Kraje należące do UE mają obowiązek utrzymywać deficyt finansów publicznych w wysokości nie większej niż 3 proc. PKB, zaś ich zadłużenie nie może przekraczać 60 proc. PKB. Jeśli kraj przekroczy dozwolone progi, KE wraz z Radą UE, czyli krajami członkowskimi, określa cele dyscypliny budżetowej oraz terminy ich realizacji.

KE bywa często krytykowana za to, że z powodów politycznych nie przestrzega obowiązujących reguł w jednakowy sposób dla wszystkich krajów; w szczególności zarzucano jej, że w sprawach dyscypliny była zbyt łagodna dla dwóch wielkich gospodarek strefy euro - Francji i Włoch.

EMS jest głównym narzędziem, jakim dysponuje eurogrupa, by dzięki programom pomocowym, obwarowanym różnymi warunkami, zapewnić stabilność finansową potrzebującym tego krajom członkowskim, takim jak Grecja. Dzięki temu utrzymana ma być stabilność całej strefy euro. EMS działa od 2012 roku. (PAP)

Wakacje na giełdzie

kot/ ap/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
~IKZ
Srutututu pęczek drutu!!! Nic to nie da puki nie bedzie prawdziwej unii gospodarczej a nie tylko walutowej!!!
~silvio_gesell
Nawet walutowa to za dużo, bo każdy kraj ma inną demografię i uwarunkowania geograficzne, więc i inną naturalną stopę procentową. Jedna waluta nie może służyć dobrze Niemcom i Grecji, Francji i Irlandii. Gdyby nie wspólna waluta to w UE w ogóle nie byłoby kryzysu. Gdyby Polska była w strefie euro podzielilibyśmy los Hiszpanii, Włoch Nawet walutowa to za dużo, bo każdy kraj ma inną demografię i uwarunkowania geograficzne, więc i inną naturalną stopę procentową. Jedna waluta nie może służyć dobrze Niemcom i Grecji, Francji i Irlandii. Gdyby nie wspólna waluta to w UE w ogóle nie byłoby kryzysu. Gdyby Polska była w strefie euro podzielilibyśmy los Hiszpanii, Włoch jeśli nie Grecji.

Zresztą sam Schaeuble właśnie stwierdził - kto w UE nie ma własnej polityki monetarnej, temu narzucane są także warunki polityki fiskalnej.

Powiązane: Unia Europejska

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki