Wypłacenie odszkodowania wysokości ok. 85 mld rubli (ok. 3,9 mld zł) nakazał rosyjski sąd właścicielom i firmie czarterującej dwa tankowce, z których w grudniu zeszłego roku wyciekł mazut w Cieśninie Kerczeńskiej – poinformowały w środę niezależne portale rosyjski Meduza i Mediazona.


Sąd arbitrażowy Kraju Krasnodarskiego w pełnym zakresie zadowolił roszczenia Rosprirodnadzoru, urzędu zajmującego się m.in. ochroną środowiska w Rosji, w stosunku do właściciela i firmy czarterującej tankowiec Wołgonieft 212. Właściciel Kamatransoil oraz firma Kama Shipping mają zapłacić łącznie 49,46 mld rubli.
Nieco później podano, że sąd nakazał właścicielowi drugiego tankowca – Wołgonieft 239, czyli Wołgatransnieftowi, wypłacenie odszkodowania wysokości 35 mld rubli (ok. 1,6 mld zł).
Według szacunków Rosprirodnadzoru wyciek mazutu z dwóch tankowców uszkodzonych podczas sztormu, do którego doszło 15 grudnia 2024 r., spowodował straty sięgające 84,9 mld rubli (ok. 3,9 mld zł).
"Wyciek doprowadził do poważnego skażenia wody i gleby oraz zniszczenia flory i fauny na ogromną skalę" - napisano w raporcie urzędu.
Zdaniem komisji ministerstwa transportu Rosji główną przyczyną katastrofy było "niedostosowanie się kapitanów i właścicieli statków do ograniczeń w (zimowym - PAP) sezonie żeglugowym". Komisja stwierdziła też, że wśród członków załóg tankowców brakowało wykwalifikowanego personelu.
Zdaniem rosyjskich rządowych ekspertów w wyniku katastrofy do morza w Cieśninie Kerczeńskiej, leżącej między terytorium Rosji i anektowanym przez Moskwę w 2014 roku ukraińskim Krymem, przedostało się około 2400 ton produktów naftowych.
Oba statki, Wołgonieft 212 i Wołgonieft 239, to wysłużone jednostki zbudowane na przełomie lat 60. i 70. XX wieku.(PAP)
mw/ mms/































































