[Aktualizacja 28.06.16] Agencje ratingowe reagują na Brexit. Na obniżenie ratingu Wielkiej Brytanii zdecydowały się S&P Global Ratings oraz Fitch.


Decyzja S&P i Fitch - wiodących agencji ratingowych ma oczywiście związek z ubiegłotygodniowym referendum, w którym Brytyjczycy opowiedzieli się za wystąpieniem z Unii Europejskiej.
Dziś po zamknięciu europejskich giełd pojawił się komunikat, w którym S&P Global Ratings (w kwietniu agencja zmieniła nazwę ze Standard & Poor’s Ratings Services) informuje o obniżeniu brytyjskiego ratingu długoterminowego w walucie krajowej i obcej. Najwyższy z możliwych rating AAA został zastąpiony przez AA. Oznacza to obniżkę aż o dwa stopnie – posunięcie, na które agencje decydują się wyjątkowo rzadko.
Dodatkowo utrzymana została negatywna perspektywa ratingu Zjednoczonego Królestwa, co oznacza, że w nieodległej przyszłości nota tego kraju może być dalej obniżana.
Zdaniem analityków agencji, Brexit oznacza “mniej przewidywalne, mniej stabilne i mniej efektywne uwarunkowania polityczne w Wielkiej Brytanii”.

- Musieliśmy przeanalizować nasz pogląd na brytyjski ład instytucjonalny i obecnie nie jest on postrzegany jako czynnik pozytywny dla ratingu – dodają. Jak zauważają, ryzyko dla stabilności kraju niesie duży odsetek głosów w Szkocji i Irlandii Północnej opowiadających się za pozostaniem w UE.
W uzasadnieniu znajdziemy też wątki czysto ekonomiczne. Jak uważa S&P, cięcie ratingu ma też związek z ryzykiem pogorszenia się sytuacji finansowej na skutek wysokich zewnętrznych potrzeb pożyczkowych Wielkiej Brytanii.
- Perspektywa negatywna odzwierciedla ryzyko związane z prognozami ekonomicznymi, wynikami fiskalnymi oraz pozycją funta jako waluty rezerwowej, jak również z ryzykiem natury politycznej i ekonomicznej integralności Wielkiej Brytanii (gdyby w Szkocji miało odbyć się kolejne referendum ws. niepodległości) – konkluduje agencja.
S&P była ostatnią z trzech głównych agencji, która utrzymywała brytyjski rating na najwyższym poziomie. Pozostałe dwie – Moody’s i Fitch – obniżyły notę jeszcze w czasie europejskiego kryzysu zadłużeniowego w 2013 r.
Po dzisiejszej decyzji Wielka Brytania nie jest już członkiem wąskiego klubu państw, które w choć jednej z agencji ratingowych należących do „wielkiej trójki” posiadają najwyższy z możliwych rating. Notę AAA we wszystkich trzech głównych agencjach mają obecnie Australia, Kanada, Dania, Niemcy, Luksemburg, Holandia, Norwegia, Singapur, Szwecja i Szwajcaria. Dodatkowo S&P najwyżej ocenia Hongkong i Liechtenstein, a Moody’s wyróżnia w ten sposób Nową Zelandię. S&P jest ponadto jedyną główną agencją, która nie przyznaje najwyższej możliwej noty Stanom Zjednoczonym (od pamiętnego lata 2011 r.).
W ten weekend agencja Moody’s obniżyła perspektywę brytyjskiego ratingu ze stabilnej do negatywnej (Aa1). Agencja Fitch z kolei stwierdziła, że niebawem dokona przeglądu noty Wielkiej Brytanii (AA+, perspektywa stabilna).
Jako że przedsiębiorstwa nie mogą mieć ratingu wyższego niż kraj, z którego pochodzą, S&P Global Ratings obniżyła także oceny szeregu brytyjskich firm.
Fitch obniża rating z AA+ do AA
W ślad za agencją ratingową Standard & Poor's również agencja Fitch obniżyła w poniedziałek poziom wiarygodności kredytowej Wielkiej Brytanii, wskazując na negatywne skutki ekonomiczne decyzji podjętej w ubiegłotygodniowym referendum dot. wyjścia z Unii Europejskiej.
W rankingu Fitcha Wielka Brytania spadła z drugiego po najwyższym poziomu AA+ do leżącego o szczebel niżej AA i to z perspektywą negatywną - co oznacza, że niewykluczona jest dalsza degradacja.
Jak oświadczył Fitch, decyzja o opuszczeniu Unii Europejskiej ujemnie wpłynie na brytyjską gospodarkę, finanse publiczne i ciągłość polityczną.
Teraz Polska
Na początku tego roku agencja S&P podjęła nieoczekiwanie decyzję o pierwszym w historii obniżeniu ratingu Polski. Warto pamiętać, że zgodnie z kalendarzem opublikowanym przez agencję, najbliższy przegląd noty dla naszego kraju w jej wykonaniu odbędzie się już w najbliższy piątek, 1 lipca.
Michał Żuławiński
Morawiecki: GPW i PFR stworzą agencję ratingową

Giełda Papierów Wartościowych wraz z Polskim Funduszem Rozwoju stworzą polską agencję ratingową skierowaną dla firm średniej wielkości - powiedział wicepremier, minister rozwoju Mateusz Morawiecki.
Po dzisiejszej decyzji Wielka Brytania nie jest już członkiem wąskiego klubu państw, które w choć jednej z agencji ratingowych należących do „wielkiej trójki” posiadają najwyższy z możliwych rating. Notę AAA we wszystkich trzech głównych agencjach mają obecnie Australia, Kanada, Dania, Niemcy, Luksemburg, Holandia, Norwegia, Singapur, Szwecja i Szwajcaria. Dodatkowo S&P najwyżej ocenia Hongkong i Lichtenstein, a Moody’s wyróżnia w ten sposób Nową Zelandię. S&P jest ponadto jedyną główną agencją, która nie przyznaje najwyższej możliwej noty Stanom Zjednoczonym (od pamiętnego lata 2011 r.).
































































