Prezydent Karol Nawrocki powinien bez zbędnej zwłoki podpisać ustawę, dzięki której znajdziemy środki na sfinansowanie obniżenia cen paliw na polskich stacjach benzynowych - oświadczył minister finansów i gospodarki RP Andrzej Domański w środę w Milwaukee.


- Największe koncerny paliwowe osiągają w tej chwili horrendalnie wysokie zyski. Te zyski należy opodatkować, a środki tak pozyskane przeznaczyć na obniżenie cen paliw na stacjach - powiedział Domański mediom przed rozpoczęciem spotkania ministrów odpowiadających za handel krajów G20 w USA.
- Ja nie potrafię zrozumieć, dlaczego prezydent Nawrocki tak bardzo upiera się przy swoim stanowisku. Nie wiem, kto mu to stanowisko sufluje. To, co wiem, to że polscy kierowcy nie chcą czekać. To, co wiem, to to, że ceny na stacjach benzynowych faktycznie są wysokie - kontynuował, odpowiadając na pytanie PAP.
Według niego "odpowiadają za to wysokie ceny ropy, wysokie ceny produktów gotowych na rynkach światowych".
Jak dodał, premier Donald Tusk zadeklarował, że "rząd jest gotowy do podjęcia działań, ale musimy podejmować je w sposób odpowiedzialny".

- Chcemy opodatkować największe koncerny paliwowe i w ten sposób z tych środków obniżyć ceny paliw na polskich stacjach. Prezydent Nawrocki ma okazję, aby stanąć po stronie Polaków, a nie po stronie wielkich koncernów paliwowych - powiedział minister.
- Ja liczę, że prezydent w końcu zrozumie, że jego upór szkodzi Polsce, szkodzi polskim kierowcom i tę ustawę podpisze - stwierdził Domański w Milwaukee. (PAP)
Domański: Liczymy na zaproszenie do pracy G20 także od Brytyjczyków
Liczę na to, że Polska zostanie zaproszona do prac G20 także w przyszłym roku przez prezydencję brytyjską - powiedział w środę w Milwaukee w USA minister finansów i gospodarki RP Andrzej Domański. Bierze on tam udział w dwudniowym spotkaniu przedstawicieli krajów G20 na temat handlu.
W tym roku prezydencję w G20 - grupie zrzeszającej największe gospodarki świata - sprawują USA. Waszyngton zaprosił Polskę do udziału w spotkaniach tego formatu, w tym w grudniowym szczycie G20.
Domański podkreślił w rozmowie z polskimi mediami w Milwaukee, że Polska zabiega, by jej głos "był również obecny w trakcie przyszłorocznej prezydencji G20". Będzie ją sprawowała Wielka Brytania.
- Ja już rozmawiałem z kanclerzem skarbu (ministrem finansów) Wielkiej Brytanii o tym. Wiem, że te rozmowy toczą się na bardzo wielu poziomach i liczę na to, że Polska zostanie zaproszona do prac grupy G20 w roku 2027 - dodał.
Następnie prezydencję będzie sprawowała Korea Płd. - Niedawno byliśmy z premierem (Donaldem) Tuskiem w Seulu i ten temat był oczywiście na agendzie, że liczymy również na zaproszenie przez stronę koreańską - podkreślił minister.
- Niezależnie od tego chcielibyśmy mieć stałe miejsce w G20. Wiemy, że jest to proces złożony. Wiemy, że w ramach G20 mamy mocnych sojuszników, takich, jak chociażby Stany Zjednoczone, ale jest to decyzja, nad którą będziemy wspólnie pracowali w najbliższych tygodniach - oznajmił. (PAP)
ndz/ mal/ mow/






























































