REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Opóźniony lot? O odszkodowanie będzie łatwiej

Marcin Kaźmierczak2019-04-25 13:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2019-04-25 13:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Pasażerom samolotów walczących o odszkodowania za opóźniony lub odwołany lot, zniszczony bagaż czy niewpuszczenie na pokład będzie łatwiej. W razie odmowy wypłaty odszkodowania nie trzeba będzie kierować sprawy do sądu. Pomoże Rzecznik Praw Pasażerów, który został powołany przy Urzędzie Lotnictwa Cywilnego.

fot. / / YAY Foto

Rzecznik Praw Pasażerów został wpisany do rejestru podmiotów uprawnionych do pozasądowego rozwiązywania sporów konsumenckich. Według Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, rozwiązywanie problemów z przewoźnikami, ale także biurami podróży i sprzedawcami biletów lotniczych będzie dzięki temu szybsze. Postępowanie będzie musiało zakończyć się w ciągu 90 dni. Co ważne, będzie darmowe – zarówno dla klienta jak i przewoźnika.

Postępowanie będzie mogło być prowadzone zarówno w języku polskim jak i angielskim, w postaci elektronicznej lub papierowej, a więc bez wymogu obecności stron lub ich przedstawicieli, o ile zgodzą się na to obydwie strony.

Co ważne, jeśli pasażer po odrzuceniu reklamacji i odmowie wypłaty odszkodowania zdecyduje się złożyć pozew przeciwko linii lotniczej lub biuru podróży, będzie musiał dołączyć informację, dlaczego nie podjął próby mediacji za pośrednictwem Rzecznika Praw Pasażera.

Oprócz Rzecznika Praw Pasażerów, w rozwiązywaniu sporów konsumenckich pomagają m.in.: Inspekcja Handlowa, Izba Gospodarki Elektronicznej, Rzecznik Finansowy i Sąd Polubowny przy Komisji Nadzoru Finansowego, Arbiter Bankowy, Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej, Koordynator ds. negocjacji przy Prezesie Urzędu Regulacji Energetyki, Rzecznik Praw Pasażera Kolei i Centrum Polubownego Rozwiązywania Sporów dot. Żywności.

Wakacje na giełdzie
Źródło:
Marcin Kaźmierczak
Marcin Kaźmierczak
redaktor Bankier.pl

Redaktor Bankier.pl. Zajmuje się tematyką nieruchomości. Przygotowuje raporty dotyczące cen mieszkań, pisze o trendach na tym rynku, monitoruje najciekawsze inwestycje w Polsce i za granicą. Na co dzień śledzi także rynek motoryzacyjny, a swoimi spostrzeżeniami dzieli się w sekcji Moto portalu Bankier.pl. Absolwent politologii na Uniwersytecie Wrocławskim. Tel. 539 672 383.

Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
ewefi
Niestety wcale to nie jest zmiana na plus, sama kiedyś próbowałam z odszkodowaniem to dopiero przy pomocy Givt się udało, wcześniej mój wniosek zotał niesłusznie odrzucony. Pasażerowi mocno się utrudnia zycie.
ansbach1
Czytając takie bzdury postanowiłem zarejestrować się i specjalnie skomentować post. Otóż jestem prawnikiem, którego pasją jest temat odszkodowań, analizuje orzeczenia i przepisy. Powielanie artykuł z Rzepy, który jest bzdurą. Nie ma bardziej niekorzystnej zmiany dla pasażerów niż powołanie owego Rzecznika. Dotychczas, gdy nie zgadzaliśmy Czytając takie bzdury postanowiłem zarejestrować się i specjalnie skomentować post. Otóż jestem prawnikiem, którego pasją jest temat odszkodowań, analizuje orzeczenia i przepisy. Powielanie artykuł z Rzepy, który jest bzdurą. Nie ma bardziej niekorzystnej zmiany dla pasażerów niż powołanie owego Rzecznika. Dotychczas, gdy nie zgadzaliśmy się z odpowiedzia przewoźnika mogliśmy wnieść skargę do ULC. Urząd wydawał decyzję administracyjną, która mogła być zaskarżona do WSA i NSA. Organ prowadził postępowanie bez naszego udziału, nakazywał wypłatę odszkodowania i nakładał grzywnę. Postępowanie było bezpłatne i było batem na przewoźników. Od 1 kwietnia powstał Rzecznik, który mediuje, nie wydaje decyzji nie można odwołać się do WSA. Jeśli linia nie odpowie w ciągu 21 dni to postępowanie się kończy. Czy to jest zmiana na korzyść?! Do niedawna na forach wszyscy doradzali żeby iść do ULC, a teraz to jest bez sensu bo przewoźnik może mieć nas gdzieś i nie spotkają go żadne konsekwencję. Pasażer może iść do sądu cywilnego, ale się boi, dlatego firmy nabierają wiatru w żagle, bo bez alternatywny będzie więcej chętnych, aby skorzystać z ich usług. Mało tego przed ULC nie było przedawnienia, a po zmianach jest rok tak jak w cywilnym. Rok to najniższy okres przedawnienia w Europie. Nie wciskajcie ludziom kitu!

Powiązane: Podróże

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki