Opóźniony lot? O odszkodowanie będzie łatwiej

Pasażerom samolotów walczących o odszkodowania za opóźniony lub odwołany lot, zniszczony bagaż czy niewpuszczenie na pokład będzie łatwiej. W razie odmowy wypłaty odszkodowania nie trzeba będzie kierować sprawy do sądu. Pomoże Rzecznik Praw Pasażerów, który został powołany przy Urzędzie Lotnictwa Cywilnego.

(YAY Foto)

Rzecznik Praw Pasażerów został wpisany do rejestru podmiotów uprawnionych do pozasądowego rozwiązywania sporów konsumenckich. Według Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, rozwiązywanie problemów z przewoźnikami, ale także biurami podróży i sprzedawcami biletów lotniczych będzie dzięki temu szybsze. Postępowanie będzie musiało zakończyć się w ciągu 90 dni. Co ważne, będzie darmowe – zarówno dla klienta jak i przewoźnika.

Postępowanie będzie mogło być prowadzone zarówno w języku polskim jak i angielskim, w postaci elektronicznej lub papierowej, a więc bez wymogu obecności stron lub ich przedstawicieli, o ile zgodzą się na to obydwie strony.

Co ważne, jeśli pasażer po odrzuceniu reklamacji i odmowie wypłaty odszkodowania zdecyduje się złożyć pozew przeciwko linii lotniczej lub biuru podróży, będzie musiał dołączyć informację, dlaczego nie podjął próby mediacji za pośrednictwem Rzecznika Praw Pasażera.

Oprócz Rzecznika Praw Pasażerów, w rozwiązywaniu sporów konsumenckich pomagają m.in.: Inspekcja Handlowa, Izba Gospodarki Elektronicznej, Rzecznik Finansowy i Sąd Polubowny przy Komisji Nadzoru Finansowego, Arbiter Bankowy, Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej, Koordynator ds. negocjacji przy Prezesie Urzędu Regulacji Energetyki, Rzecznik Praw Pasażera Kolei i Centrum Polubownego Rozwiązywania Sporów dot. Żywności.

Marcin Kaźmierczak

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ewefi

Niestety wcale to nie jest zmiana na plus, sama kiedyś próbowałam z odszkodowaniem to dopiero przy pomocy Givt się udało, wcześniej mój wniosek zotał niesłusznie odrzucony. Pasażerowi mocno się utrudnia zycie.

! Odpowiedz
0 11 ansbach1

Czytając takie bzdury postanowiłem zarejestrować się i specjalnie skomentować post. Otóż jestem prawnikiem, którego pasją jest temat odszkodowań, analizuje orzeczenia i przepisy. Powielanie artykuł z Rzepy, który jest bzdurą. Nie ma bardziej niekorzystnej zmiany dla pasażerów niż powołanie owego Rzecznika. Dotychczas, gdy nie zgadzaliśmy się z odpowiedzia przewoźnika mogliśmy wnieść skargę do ULC. Urząd wydawał decyzję administracyjną, która mogła być zaskarżona do WSA i NSA. Organ prowadził postępowanie bez naszego udziału, nakazywał wypłatę odszkodowania i nakładał grzywnę. Postępowanie było bezpłatne i było batem na przewoźników. Od 1 kwietnia powstał Rzecznik, który mediuje, nie wydaje decyzji nie można odwołać się do WSA. Jeśli linia nie odpowie w ciągu 21 dni to postępowanie się kończy. Czy to jest zmiana na korzyść?! Do niedawna na forach wszyscy doradzali żeby iść do ULC, a teraz to jest bez sensu bo przewoźnik może mieć nas gdzieś i nie spotkają go żadne konsekwencję. Pasażer może iść do sądu cywilnego, ale się boi, dlatego firmy nabierają wiatru w żagle, bo bez alternatywny będzie więcej chętnych, aby skorzystać z ich usług. Mało tego przed ULC nie było przedawnienia, a po zmianach jest rok tak jak w cywilnym. Rok to najniższy okres przedawnienia w Europie. Nie wciskajcie ludziom kitu!

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne