REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Rząd oskładkuje umowy-zlecenia. Zmiana oznacza niższe pensje

2024-04-17 07:50, akt.2024-04-17 13:11
publikacja
2024-04-17 07:50
aktualizacja
2024-04-17 13:11
Dodaj Bankier.pl w Google

Składki ZUS będą odprowadzane od wszystkich kolejnych umów-zleceń. To już pewne, ponieważ obowiązek jest jednym z kamieni milowych z KPO. Oskładkowanie umów-zlecenie oznacza niższą wypłatę netto dla pracownika. Natomiast więcej środków trafi do ZUS-u. Wyższe koszty poniosą również pracodawcy. Nowe przepisy mają obowiązywać od 1 stycznia 2025 roku.

Rząd oskładkuje umowy-zlecenia. Zmiana oznacza niższe pensje
Rząd oskładkuje umowy-zlecenia. Zmiana oznacza niższe pensje
fot. Kamil Zajaczkowski / / Shutterstock

Dyskusja dotycząca oskładkowania wszystkich umów cywilnoprawnych trwa w Polsce już od kilku lat. Teraz - po wypłacie środków z Krajowego Planu Odbudowy (KPO) - rząd nie ma wyjścia. Kamień milowy A4.7 zakłada

„ograniczenie segmentacji rynku pracy i zwiększenie zabezpieczeń społecznych określonych pracowników”.

Pracownicy zapłacą ZUS od każdej umowy-zlecenie

W dalszej części przeczytamy, że „w tym celu wszystkie cywilnoprawne umowy o pracę będą podlegały składkom na ubezpieczenie społeczne z wyjątkiem umów zlecenia zawartych z uczniami szkół średnich oraz studentami w wieku do 26 lat”. 

Reklama

Obecnie pełne składki na ubezpieczenia społeczne płacą pracownicy zatrudnieni na umowę-zlecenie od jednego kontraktu. Po spełnieniu warunku dotyczącego kwoty - wynagrodzenie w ramach umowy musi być na poziomie co najmniej minimalnej krajowej. Każda kolejna umowa-zlecenie jest już zwolniona z opłacania składek na ubezpieczenie społeczne. Składek ZUS nie płaci pracownik, który jest już zatrudniony u pracodawcy na etacie.

Warto zaznaczyć, że pracownik obecnie ma możliwość dobrowolnego opłacania składek z każdej umowy-zlecenia. W tym celu powinien złożyć odpowiedni wniosek.

Wakacje na giełdzie

Do budżetu ZUS-u wpłynie około 4,2 mld zł więcej

Wprowadzenie obowiązku odprowadzania składek na ubezpieczenie społeczne od umów-zlecenie (z wyjątkiem tych zawieranych z uczniami szkół średnich oraz studentami w wieku do 26 lat) oznacza większe wpływy do kasy ZUS-u. Według wyliczeń Łukasza Kozłowskiego z Federacji Przedsiębiorców Polskich opublikowanych w Dzienniku Gazecie Prawnej wynika, że przychody Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wzrosną o około 4,2 mld zł rocznie. Mogą one częściowo "załatać dziurę", która powstanie po zmianie mechanizmu obliczania składki zdrowotnej dla przedsiębiorców.

Wejście w życie obu nowych przepisów planowane jest na 1 stycznia 2025 roku. Kozłowski w rozmowie z DGP zwraca, że "w tym przypadku powinno być roczne vacatio legis, a same rozwiązania powinny wejść w życie od początku roku. Przedsiębiorcy powinni mieć czas na przygotowanie się na wejście w życie tak istotnej zmiany. Realistyczny termin to początek 2026 r." 

Oskładkowanie obejmie umowy o dzieło

Wydawało się, że pełne oskładkowanie będzie dotyczyło umów zlecenia. Jednak jak podaje DGP "w ramach reformy – umowy o dzieło (nie tylko z własnym pracodawcą) powinny zostać objęte obowiązkowymi ubezpieczeniami emerytalnym, rentowym i wypadkowym (ubezpieczenie chorobowe będzie dobrowolne). Powyższe zmiany nie objęłyby tylko umów cywilnoprawnych zawieranych przez studentów/uczniów poniżej 26. roku życia” – wynika z odpowiedzi udzielonej DGP przez resort rodziny.

Nowe przepisy ograniczą zatrudnienie na umowę-zlecenie

"To bardzo ważny postulat, który jak najszybciej należy wdrożyć do polskiego porządku prawnego (...) Praktyczna realizacja przywoływanego kamienia milowego może pozytywnie przyczynić się do cywilizowania polskiego rynku pracy, poprzez stopniowe upowszechnianie zatrudnienia w ramach stosunku pracy oraz ograniczanie skali zatrudniania na umowach cywilnoprawnych w sytuacji, gdy zachodzą przesłanki zatrudnienia na umowę o pracę" - ocenia Piotr Ostrowski, przewodniczący OPZZ w piśmie skierowanym do Ministry Agnieszki Dziemianowicz-Bąk. 

DF

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Jest porozumienie w rodzinie i biznesach Zygmunta Solorza. Czy miliarder wróci do spółek?
Tematy

Komentarze (35)

dodaj komentarz
a_niedomagalczyk
A K0go wydesygnuje Wilk z Kaszub do odświeżenia pomysłu podniesienia wieku emerytalnego, tak jak Gietmana uczynił twarzą programu ratowania zysków chłopków-dewelopków?
dziadekjarek
Wiek i tak został już podwyższany bo emeryt muszą pracować żeby z głodu nie zejść
peter_griffin
Młodzi, wykształceni z Jagodna, co to w październiku stali w kolejkach, to dopiero się zdziwią, jak im zaraz zrobią test przedsiębiorcy i zamienią im b2b na umowę o pracę. Media totalnie o tym nie mówią, a niedawno ministra pracy chwaliła się, że UE wdrożyła dyrektywę o pracownikach platform internetowych typu Uber. I teraz Polska Młodzi, wykształceni z Jagodna, co to w październiku stali w kolejkach, to dopiero się zdziwią, jak im zaraz zrobią test przedsiębiorcy i zamienią im b2b na umowę o pracę. Media totalnie o tym nie mówią, a niedawno ministra pracy chwaliła się, że UE wdrożyła dyrektywę o pracownikach platform internetowych typu Uber. I teraz Polska musi wdrożyć odpowiednie przepisy, tylko że nie mogą one dotyczyć jednej grupy zawodowej, bo taka ustawa byłaby niekonstytucyjna. Będzie kwik niesamowity.
kobiety_na_traktory
"Jeśli Polska chce otrzymać kolejne umowy z KPO, umowy śmieciowe od przyszłego roku muszą zostać oskładkowane jak umowy o pracę. Oznacza to niższe wypłaty dla milionów pracowników" - macie swoje "darmowe" pieniądze z Unii , w dodatku to nie darowizna tylko głownie pożyczki. I warto sobie zapamiętać że za darmo "Jeśli Polska chce otrzymać kolejne umowy z KPO, umowy śmieciowe od przyszłego roku muszą zostać oskładkowane jak umowy o pracę. Oznacza to niższe wypłaty dla milionów pracowników" - macie swoje "darmowe" pieniądze z Unii , w dodatku to nie darowizna tylko głownie pożyczki. I warto sobie zapamiętać że za darmo to można najwyżej w mordę dostać a poza tym nie ma na tym świecie nic za darmo.
katzpodola
A weź to wytłumacz temu motłochowi który głosuje na rudego szwaba. Oni są szczęśliwi że szwab im załatwił pożyczke z Unii
barysza51
Ale przez to będziesz mniej płakał jak przejdziesz na emeryturę.
polonu
odcinać internet uciąć kable siekierą to się ruszą wtedy i żarcie ograniczyć wtedy wylezą na ulice inaczej nie już dawno przechrzty chanukowe powinni wiać z tego kraju razem z poplecznikami ,konta zablokować i majątki konfiskata złodziejom , nie płacić im podatku .dalej mafie działają od Warszawy po Gminy .wszystko po staremu.
miketheripper
Jeżeli bez dofinansowania, nic nie jest realizowane, to jest chyba de facto gospodarka sterowana ręcznie.
kobiety_na_traktory
No ale w czym problem. Przecież macie teraz demokrację. Koalicję stanu wojennego popiera ponad 50% wyborców więc widocznie większości się to podoba. Myśleliście że te czołgi , babciowe, 800+, dopłaty do mieszkań dla bogatych, ente emetytury itd to wezmą się od wuja Sama? Nie , to wy sami za to zapłacicie jak nie w podatkach to w No ale w czym problem. Przecież macie teraz demokrację. Koalicję stanu wojennego popiera ponad 50% wyborców więc widocznie większości się to podoba. Myśleliście że te czołgi , babciowe, 800+, dopłaty do mieszkań dla bogatych, ente emetytury itd to wezmą się od wuja Sama? Nie , to wy sami za to zapłacicie jak nie w podatkach to w składkach, opłatach, miniratkach i innych ukrytych opatach na kazdym kroku. Nawet nie zauważycie jak żaba się ugotuje. No ale skoro wybieracie tych samych ludzi od 30 lat to co ma się zmienić.
lipsk
Takiego golenia jeleni lub owieczek to w najmroczniejszym czasie PRL nie było . Jedno trza przyznać że zamordyzm UE wygrywa z tym z ZsRR. ETS i ETS 2 już teraz od wszystkiego co się posiada to kierat dla ludu. O wolności to można już pamiętniki pisać bo ta niewola potrwa długo bo obecne pokolenia nie mają woli walki jak mieli nasi Takiego golenia jeleni lub owieczek to w najmroczniejszym czasie PRL nie było . Jedno trza przyznać że zamordyzm UE wygrywa z tym z ZsRR. ETS i ETS 2 już teraz od wszystkiego co się posiada to kierat dla ludu. O wolności to można już pamiętniki pisać bo ta niewola potrwa długo bo obecne pokolenia nie mają woli walki jak mieli nasi rodzice czy dziatkowie. ZA tzw. komuny każda podwyżka kończyla sie buntem czy strajkami czasem krwawymi a teraz ? Chyba tylko nagłe odebranie dostepu do internetu dla mas może wywołać bunt.

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki