Składki ZUS będą odprowadzane od wszystkich kolejnych umów-zleceń. To już pewne, ponieważ obowiązek jest jednym z kamieni milowych z KPO. Oskładkowanie umów-zlecenie oznacza niższą wypłatę netto dla pracownika. Natomiast więcej środków trafi do ZUS-u. Wyższe koszty poniosą również pracodawcy. Nowe przepisy mają obowiązywać od 1 stycznia 2025 roku.


Dyskusja dotycząca oskładkowania wszystkich umów cywilnoprawnych trwa w Polsce już od kilku lat. Teraz - po wypłacie środków z Krajowego Planu Odbudowy (KPO) - rząd nie ma wyjścia. Kamień milowy A4.7 zakłada
„ograniczenie segmentacji rynku pracy i zwiększenie zabezpieczeń społecznych określonych pracowników”.
Pracownicy zapłacą ZUS od każdej umowy-zlecenie
W dalszej części przeczytamy, że „w tym celu wszystkie cywilnoprawne umowy o pracę będą podlegały składkom na ubezpieczenie społeczne z wyjątkiem umów zlecenia zawartych z uczniami szkół średnich oraz studentami w wieku do 26 lat”.
ReklamaZobacz także
Obecnie pełne składki na ubezpieczenia społeczne płacą pracownicy zatrudnieni na umowę-zlecenie od jednego kontraktu. Po spełnieniu warunku dotyczącego kwoty - wynagrodzenie w ramach umowy musi być na poziomie co najmniej minimalnej krajowej. Każda kolejna umowa-zlecenie jest już zwolniona z opłacania składek na ubezpieczenie społeczne. Składek ZUS nie płaci pracownik, który jest już zatrudniony u pracodawcy na etacie.
Warto zaznaczyć, że pracownik obecnie ma możliwość dobrowolnego opłacania składek z każdej umowy-zlecenia. W tym celu powinien złożyć odpowiedni wniosek.

Do budżetu ZUS-u wpłynie około 4,2 mld zł więcej
Wprowadzenie obowiązku odprowadzania składek na ubezpieczenie społeczne od umów-zlecenie (z wyjątkiem tych zawieranych z uczniami szkół średnich oraz studentami w wieku do 26 lat) oznacza większe wpływy do kasy ZUS-u. Według wyliczeń Łukasza Kozłowskiego z Federacji Przedsiębiorców Polskich opublikowanych w Dzienniku Gazecie Prawnej wynika, że przychody Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wzrosną o około 4,2 mld zł rocznie. Mogą one częściowo "załatać dziurę", która powstanie po zmianie mechanizmu obliczania składki zdrowotnej dla przedsiębiorców.
Wejście w życie obu nowych przepisów planowane jest na 1 stycznia 2025 roku. Kozłowski w rozmowie z DGP zwraca, że "w tym przypadku powinno być roczne vacatio legis, a same rozwiązania powinny wejść w życie od początku roku. Przedsiębiorcy powinni mieć czas na przygotowanie się na wejście w życie tak istotnej zmiany. Realistyczny termin to początek 2026 r."
Oskładkowanie obejmie umowy o dzieło
Wydawało się, że pełne oskładkowanie będzie dotyczyło umów zlecenia. Jednak jak podaje DGP "w ramach reformy – umowy o dzieło (nie tylko z własnym pracodawcą) powinny zostać objęte obowiązkowymi ubezpieczeniami emerytalnym, rentowym i wypadkowym (ubezpieczenie chorobowe będzie dobrowolne). Powyższe zmiany nie objęłyby tylko umów cywilnoprawnych zawieranych przez studentów/uczniów poniżej 26. roku życia” – wynika z odpowiedzi udzielonej DGP przez resort rodziny.
Nowe przepisy ograniczą zatrudnienie na umowę-zlecenie
"To bardzo ważny postulat, który jak najszybciej należy wdrożyć do polskiego porządku prawnego (...) Praktyczna realizacja przywoływanego kamienia milowego może pozytywnie przyczynić się do cywilizowania polskiego rynku pracy, poprzez stopniowe upowszechnianie zatrudnienia w ramach stosunku pracy oraz ograniczanie skali zatrudniania na umowach cywilnoprawnych w sytuacji, gdy zachodzą przesłanki zatrudnienia na umowę o pracę" - ocenia Piotr Ostrowski, przewodniczący OPZZ w piśmie skierowanym do Ministry Agnieszki Dziemianowicz-Bąk.
DF
































































