REKLAMA
RAPORT BANKIER.PL

Rynki się pośpieszyły? Prezes Fed rozwiewa złudzenia i stawia twarde warunki

2026-08-28 16:22, akt.2026-08-28 17:11
publikacja
2026-08-28 16:22
aktualizacja
2026-08-28 17:11
Dodaj Bankier.pl w Google

Inflacja w USA nie zwalnia znacząco do 2-proc. celu, dopóki nie będzie takiej pewności bank centralny ma jeszcze pracę do wykonania - ocenił prezes Fed Kevin Warsh, w przemówieniu przygotowanym na seminarium w Jackson Hole.

Rynki się pośpieszyły? Prezes Fed rozwiewa złudzenia i stawia twarde warunki
Rynki się pośpieszyły? Prezes Fed rozwiewa złudzenia i stawia twarde warunki
fot. Evelyn Hockstein / /  Reuters / Forum

"To jest mój standard działania: musimy być pewni, że inflacja zmierza do naszego celu, w jasno określony sposób i wystarczająco szybko. W przeciwnym wypadku mamy pracę do wykonania" - wskazano w wystąpieniu Warsha.

Inflacja kształtuje się powyżej naszego 2-proc. celu. Wobec tego głównym punktem uwagi Fed powinny być ceny - dodał.

Podkreślił, że ostatnie lepsze od oczekiwań odczyty inflacji w USA nie powinny sugerować znaczącej poprawy trendów inflacyjnych.

"Choć tego lata odczyty inflacji PCE i CPI były lepsze od oczekiwań, nie wskazują, by trendy inflacyjne znacząco się poprawiły. Wyceny rynkowe pokazują zaufanie, że osiągniemy stabilność cen. Mogę zapewnić, że mają rację" - dodał.

Prezes Fed ocenił, że warunki finansowe w USA nie są obecnie restrykcyjne, a stopy procentowe są głównym narzędziem osiągnięcia mandatu Fed.

Scammingout

Warsh ponownie w ostatnich miesiącach podkreślił, że celem inflacyjnym w USA jest 2 proc. w odniesieniu do deflatora PCE.

"To mocny, stały cel" - zaznaczył.

W ocenie Warsha krótkoterminowe stopy procentowe są głównym narzędziem osiągania podwójnego mandatu Fed (stabilne ceny i pełne zatrudnienie).

Dodał, że niekonwencjonalne narzędzia pobudzania aktywności gospodarczej mogą pasować do czasów kryzysowych, ale w przeciwnym wypadku powinny być używane bardzo rzadko, o ile w ogóle.

Prezes Fed ponownie zaznaczył, że jest przeciwnikiem forward guidance.

"Cichszy, bardziej nakierowany na cel w komunikacji Fed będzie lepiej w stanie wypełniać swoje cele" - wskazał.

Szef Rezerwy Federalnej zapowiedział, że skupi się na walce z inflacją

Prezes Rezerwy Federalnej Kevin Warsh obiecał w dorocznym przemówieniu na konferencji w Jackson Hole, że pod jego rządami bank centralny USA zapewni stabilność cen. Sygnalizował, że skupi się na walce z inflacją, a nie na stymulowaniu rynku pracy, który jest w dobrej kondycji.

Na konferencji w kurorcie w górach Grand Teton Warsh wygłosił przemówienie określone przez komentatorów jako „jastrzębie”, tj. sygnalizujące bardziej restrykcyjną politykę pieniężną i możliwe podniesienie stóp procentowych, wbrew oczekiwaniom prezydenta Donalda Trumpa.

Szef Fed określił stan gospodarki jako dobry, podkreślając świetne wyniki finansowe firm i sytuację na rynku pracy będącą blisko pełnego zatrudnienia.

Wobec tego Warsh zapowiedział, że biorąc pod uwagę „podwójny mandat” banku centralnego - walkę z bezrobociem i walkę z inflacją - skupi się na tym drugim. Zapowiedział, że nie zrezygnuje z 2 proc. celu inflacyjnego i przyznał, że choć dokonano postępów w ograniczeniu wzrostu cen, to postępy te były ostatnio „umiarkowane”, a dane dają powody do pewnych obaw. Obiecał jednak, że zapewni stabilność cen.

Przemówienie Warsha było wyczekiwane z zainteresowaniem po tym, jak jego ostatnie wystąpienie na konferencji prasowej spotkało się z dużą krytyką. Warsh unikał wówczas odpowiedzi na większość pytań, odmawiając m.in. uzasadnienia podjętych przez siebie decyzji w sprawie pozostawienia stóp procentowych bez zmian. Negatywnie zareagowały wówczas rynki.

W piątek nowy szef banku centralnego dał jasny sygnał skupienia się na walce z inflacją, lecz zapowiedział, że konsekwentnie nie będzie zapowiadał przyszłych ruchów Fed, bo - jak zaznaczył - takie prognozy nie powinny być dla inwestorów głównym wskaźnikiem tego, jak inwestować.

W piątek Wall Street zareagowało dość pozytywnie na wystąpienie Warsha, lecz umiarkowanie wzrosło też oprocentowanie amerykańskich obligacji, co jest zmartwieniem administracji Trumpa w ostatnich tygodniach.

Coroczne sympozjum w Jackson Hole w stanie Wyoming organizowane przez bank Rezerwy Federalnej w Kansas City jest jedną z najważniejszych konferencji ekonomicznych. W imprezie udział biorą ekonomiści i bankierzy z całego świata, w tym m.in. w tym roku szef NBP Adam Glapiński.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński 

tus/ gor/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (8)

dodaj komentarz
j2oen
Kto ma minimum pojęcia o temacie dawno kupił złoto
darius19
widze ze towarzysze juz szczuja. A ekonomisci na swiecie pilnie sluchaja. Bo FED niezle pilnuje gigantycznej ekonomii US. 2% inflacji to marzenie wielu
marianpazdzioch
Kolejny cudak, farbowany lis, kukiełka.
sterl
Pierdu pierdu, a nabywców obligacji nie ma i nie ma komu wcisnąć..
trpaslik
Nie widzę, żeby rynki uwierzyły w narrację Warsha. Rentowność 30-tek w górę do 5,2%, czyli nie widać, żeby inwestorzy wierzyli, że FED będzie skutecznie sprowadzał długoterminowo inflację do 2%. Stawiam na umocnienie USD do 1,1 - 1,12 za Euro a potem dynamiczne osłabienie zielonego, żeby z kasy innych spłacić swoje długi. Chińczycy Nie widzę, żeby rynki uwierzyły w narrację Warsha. Rentowność 30-tek w górę do 5,2%, czyli nie widać, żeby inwestorzy wierzyli, że FED będzie skutecznie sprowadzał długoterminowo inflację do 2%. Stawiam na umocnienie USD do 1,1 - 1,12 za Euro a potem dynamiczne osłabienie zielonego, żeby z kasy innych spłacić swoje długi. Chińczycy zmniejszyli pozycję na jankeskich obligacjach do 700 mld USD i kupują złoto. No to do ogolenia pozostanie kto?
sterl
Europie wcisnęli ponad 5 bln śmiecia, a najwięcej Małej Brytanii mają więcej niż Chińczycy..
jojo72
Dokładnie, przy takim zadłużeniu to jedyny ratunek. Tylko wyższe podatki i inflacja nie ma innej drogi :(
peluquero
czytaj: utrzymujemy inflację na wysokim poziomie, koszt pieniadza na wysokim poziomie

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki