Skok rentowności o pół punktu procentowego w przypadku jednego z najbardziej płynnych i najważniejszych instrumentów dłużnych świata nie może przejść bez komentarza. Krzywa terminowa w USA staje się coraz bardziej pochyła – czyli długoterminowe obligacje są oprocentowane znacznie wyżej niż papiery 2-letnie. Pod koniec grudnia różnica ta sięgała 285 punktów bazowych względem 145 pb. na początku ubiegłego roku.
Źródło:Biuletyn Bankier.pl






























































