Polska stanowczo potępia barbarzyński rosyjski atak dronowy na historyczne centrum Lwowa, obiekt światowego dziedzictwa UNESCO - podkreśliło w środę polskie MSZ To celowy atak na naszą wspólną pamięć i tożsamość - ocenił resort dyplomacji.


We wtorek władze Ukrainy poinformowały, że w wyniku rosyjskiego ataku w centrum Lwowa ucierpiał XVII-wieczny kościół św. Andrzeja wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Premierka Ukrainy Julia Swyrydenko dodała, że co najmniej dwie osoby zostały poważnie ranne.
Do tego ataku polskie MSZ odniosło się na platformie X.
„Polska stanowczo potępia barbarzyński rosyjski atak dronowy na historyczne centrum Lwowa obiekt światowego dziedzictwa UNESCO. XVII-wieczny klasztor, skarb europejskiej cywilizacji, ukształtowany przez stulecia polskiej i ukraińskiej historii, został podpalony w biały dzień. To celowy atak na naszą wspólną pamięć i tożsamość” - czytamy we wpisie MSZ.
Jak zaznaczono, Rosja - jako sygnatariusz konwencji haskich i konwencji UNESCO „jedynie z nazwy” - „niszczy samo dziedzictwo, które te traktaty mają chronić”.

Organizacja Narodów Zjednoczonych ds. Edukacji, Nauki i Kultury oświadczyła w środę, że jest głęboko zaniepokojona ostrzałami Lwowa, które dotknęły obszar wpisany na jej listę. UNESCO przypomniało, że dobra kultury są chronione konwencjami międzynarodowymi i zaproponowało pomoc w działaniach ochronnych.
Ukraina: Reakcja UNESCO jest haniebna
Reakcja UNESCO na rosyjski atak na klasztor bernardynów we Lwowie jest haniebna, organizacja nawet nie wspomniała, kto dokładnie przeprowadził ten atak – oświadczył w środę rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych w Kijowie Heorhij Tychyj.
Przypomniał, że Ukraina we wtorek wezwała Organizację Narodów Zjednoczonych do spraw Edukacji, Nauki i Kultury (UNESCO), by zareagowała na atak dronów na Lwów.
- UNESCO zareagowało. Cóż, hańba, co tu powiedzieć. Jeśli nie potrafią nawet przypomnieć sobie, kto zadał ten cios, i są to po prostu jakieś abstrakcyjne ataki jakichś kosmitów na Lwów, cóż, o czym tu mówić? Niestety, jest to wyrok na dysfunkcjonalność tej organizacji, na niezdolność do nazywania rzeczy po imieniu – powiedział Tychyj na konferencji prasowej w Kijowie.
Rzecznik MSZ zwrócił uwagę, że nagranie z uderzenia rosyjskiego Shaheda w klasztor bernardynów obejrzała cała społeczność internetowa.
- Czego jeszcze potrzeba, aby stwierdzić, że to Rosja, lub po prostu powiedzieć, że to rosyjski atak? W czym w ogóle tkwi problem? Niestety, musimy stwierdzić, że ukraiński system obrony przeciwlotniczej wnosi obecnie większy wkład w ochronę światowego dziedzictwa UNESCO niż sama UNESCO jako cała organizacja – podkreślił.
We wtorek rosyjskie drony zaatakowały Lwów; 22 osoby zostały poważnie ranne. Bezzałogowce uderzyły m.in. w pobliżu klasztoru i kościoła bernardynów. Premierka Ukrainy Julia Swyrydenko poinformowała, że ucierpiał XVII-wieczny kościół św. Andrzeja wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Świątynia, przez większość swego istnienia rzymskokatolicka, należy obecnie do grekokatolików. (PAP)
kl/ par/



























































