
Źródło: nazwa iStockPhoto/Thinkstock
Szef resortu finansów przedstawił zapowiadane od kilku dni wyliczenia kosztów propozycji, które w niedzielnym przemówieniu ogłosił Jarosław Kaczyński. Zdaniem ministra finansów, wprowadzenie w życie postulatów z expose lidera opozycji kosztowałoby budżet w ciągu następnych 3 lat w sumie 83,9 mld złotych.
![]() | » EBC buduje piramidę finansową |
Rzetelne oszacowanie kosztownych propozycji
Z danych przedstawionych przez Rostowskiego wynika, że tylko w 2013 r. zwiększenie ulgi dla dzieci kosztowałoby budżet 10,9 mld złotych, natomiast koszty ulgi inwestycyjnej wyniosłyby 13,2 mld złotych. Proponowany przez lidera PiS zwrot podatku dla emerytów kosztowałby budżet 13,9 mld złotych.
Obniżenie składki rentowej oznaczałoby według Rostowskiego o 7,7 mld złotych mniej w budżecie. Zdaniem ministra finansów takie wyliczenie stanowi dowód na to, że ocena została dokonana w sposób „konserwatywny i rzetelny”, ponieważ według samego Kaczyńskiego posunięcie to kosztowałoby 9 mld złotych.
Według prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego przedstawiony przez rząd projekt przyszłorocznego budżetu jest nierealistyczny i obecna władza nie jest w stanie uporać się z kryzysem. Zapytany w TVP 1 o to, z jakimi kosztami wiązałoby się wprowadzenie programu PiS, Kaczyński odpowiada – „Pierwszy rok to 9 miliardów z powodu tych 2 proc. obniżenia stawki jeżeli chodzi o składki, 3 miliardy na początek programu pracy, miliard na politykę rodzinną i 400 milionów z powodu zniesienia podatku dla ludzi z emeryturą poniżej tysiąca złotych. Razem to będzie 12-13,5 mld. Natomiast wzrost dochodów z powodu zmian podatkowych i tego podatku odnoszącego się do banków i sieci powinien dać około 11 mld, przy czym jest jeszcze możliwość cięć w administracji - bo tutaj rzeczywiście nastąpił za obecnych rządów ogromny wzrost. I jest nadzieja na to, że tego rodzaju program zostanie dobrze przyjęty przez rynki i wyjdzie na zero".
Tymczasem zdaniem Jacka Rostowskiego, dochody związane z wprowadzeniem propozycji prezesa PiS oszacowano na 8,1 mld złotych. Źródłem tych wpływów miałby być podatki nałożone na supermarkety oraz kredyty i oszczędności. Przyszłoroczny koszt netto propozycji Kaczyńskiego obliczono na 54,5 mld złotych.
PiS proponuje piramidę
Zdaniem szefa resortu finansów pomysły szefa na dłuższą metę doprowadziłyby do załamania finansów publicznych. Już w 2014 r. zadłużenie przekroczyłoby drugi próg ostrożnościowy. Próg konstytucyjny przekroczony zostałby rok później. Sumaryczny koszt netto realizacji programu gospodarczego PiS w latach 2013-2016 określono na 83,9 mld.
| »Pomysły PiS-u kosztowałyby nas 62,6 mld zł |
Wicepremier przedstawił także szacowane koszty proponowanego przez PiS cofnięcia reformy emerytalnej. Spełnienie tej obietnicy oznaczałoby w 2040 r. poziom długu do PKB na poziomie 49,9 %. „Stan ten nie zostanie osiągnięty nawet za rządów PiS, ponieważ wcześniej mielibyśmy do czynienia z gigantycznym załamaniem finansów publicznych” - zaznaczył Rostowski. Na koniec konferencji minister porównał program gospodarczy największej partii opozycyjnej do piramidy finansowej.
/MŻ































































