Rosyjskie służby na razie nie zareagowały na informację o zamianie ciała Anny Walentynowicz. Żadnej informacji w tej sprawie nie planowano podawać do wiadomości i nie ma komentarza - powiedziała Polskiemu Radia pracownica biura Władimira Markina, oficjalnego przedstawiciela Komitetu Śledczego Rosji.
Wcześniej pułkownik Ireneusz Szeląg z polskiej prokuratury wojskowej mówił, że według dokumentów strony rosyjskiej, do zamiany ciał mogło dojść na skutek niewłaściwego rozpoznania przez rodziny i przedstawiciela polskiej instytucji. W dwóch przypadkach niewykluczona jest wina strony rosyjskiej, polegająca na wpisaniu do dokumentacji niewłaściwych numerów ciał.
Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Włodzimierz Pac/IAR wcześniejsza/mcm/
Źródło:IAR




























































