W poniedziałek notowania ropy naftowej w Nowym Jorku bez wyraźnego powodu spadły o ponad 2% i osiągnęły najniższy poziom od kwietnia. W ten sposób rynek przestał lekceważyć pojawiające się od kilku tygodni doniesienia o wzroście zapasów.


O 22:30 za baryłkę amerykańskiej ropy WTI płacono 43,09 USD, czyli o 2,6% mniej niż przed weekendem. Podczas sesji ceny spadły nawet do 42,97 USD za baryłkę, wyznaczając najniższy poziom od trzech miesięcy. Ropa Brent potaniała o 1,5%, do 45,05 USD za baryłkę. To najniższy kurs od 10 maja.
„Magazyny benzyny są załadowane aż po sufit. Ponadto na horyzoncie widać perspektywę sezonowego spadku zapotrzebowania” - powiedział Robert Yawger z Mizuho Securities USA cytowany przez Reutersa. Firma Yawgera obniżyła prognozę dla ceny amerykańskiej ropy z 45 USD do 40 USD za baryłkę.
Rynek ropy naftowej w dalszym ciągu wygląda bardzo źle z punktu widzenia producentów i całkiem nieźle z punktu widzenia konsumentów. Pomimo szczytu sezonu urlopowego w USA i Europie zapasy gotowej benzyny biją rekordy, choć teoretycznie powinny maleć. Oznacza to, że jesienią amerykańskie (i zapewne także chińskie) rafinerie ograniczą zakupy surowej ropy.
Równocześnie obserwowane jeszcze w czerwcu ceny powyżej 50 USD za baryłkę skłoniły amerykańskich nafciarzy do otwierania nowych szybów lub ponownego uruchamiania już istniejących. Ostatni raport firmy Baker Hughes pokazał, że w ubiegłym tygodniu liczba wiertni w USA zwiększyła się czwarty raz z rzędu.

NBP zamknął opcję anonimowego zakupu złota

Narodowy Bank Polski wydał zarządzenie zmuszające indywidualnych nabywców złota inwestycyjnego do podania danych osobowych. W ten sposób zamknięta została ostatnia w pełni legalna furtka anonimowego zakupu złota fizycznego. Pozostały tylko te „półlegalne”.
Krzysztof Kolany




















