
Rozważając z punktu widzenia analizy fundamentalnej skąd wzięły się takie gwałtowne spadki notowań ropy, od razu nasuwa się na myśl dalsze umacnianie dolara wobec euro. Kurs euro osiągnął wczoraj kolejne dno, poziom 1,2788. Takie poziomy były notowane ostatnio w marcu 2009 roku. Wzrost cen dolara zawsze powoduje spadek cen surowców - nie dotyczy to tylko ropy naftowej. Wczorajsze wydarzenia w Grecji podtrzymują negatywną atmosferę w krajach strefy euro.
Anna Dąbrowska





























































