Cena ropy „crude” wczoraj na zamknięciu notowań w Nowym Jorku sięgnęła 46.76 dolarów za baryłkę. Wzrost cen spowodowany był opublikowaniem danych o stanie zapasów w Stanach Zjednoczonych. Zapasy ropy naftowej zostały zmniejszone o 3 miliony baryłek do poziomu 289 milionów. Spadek był prawie dwukrotnie wyższy od przewidywań specjalistów z rynku. Szacowali oni, że rezerwy spadną maksymalnie o 1,7 mln baryłek.
Z opublikowanych informacji wynika również, że o 500 tys. baryłek spadły zapasy oleju opałowego do 49,6 mln baryłek, pomimo że ogólne zapasy paliw destylowanych wzrosły o 1,9 mln baryłek do 123 mln.
Na 30 stycznia zaplanowane jest spotkanie OPEC. Rozważane będzie kolejne ograniczenie wydobycia w związku z kończącą się zimą i sezonowym spadkiem zapotrzebowania na ropę w drugim kwartale roku.
Niektórzy członkowie twierdzą, że kartel rozważy kolejne ograniczenia jeżeli cena za baryłkę spadnie poniżej 40 USD.
E.P.





























































