REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Richard Mbewe: Trzymanie pieniędzy na lokatach bankowych jest grzechem

2003-05-29 18:21
publikacja
2003-05-29 18:21
Dodaj Bankier.pl w Google
Ostrożność w inwestowaniu jest zrozumiała, zwłaszcza w dobie stagnacji gospodarczej. Nie powinna ona jednak wiązać rąk – rozmowa z Richardem Mbewe, głównym ekonomistą Warszawskiej Grupy Inwestycyjnej.

Jacek Klein: Zarządzanie wolnymi środkami pieniężnymi jest istotnym czynnikiem wpływającym na efektywność funkcjonowania firmy. W polskich przedsiębiorstwach traktowane jest jednak trochę po macoszemu.

Richard Mbewe: Zgadzam się z tym, że polscy menedżerowie nadwyżki pieniężne wykorzystują nieumiejętnie. Najbardziej karygodnym grzechem, w moim odczuciu, jest trzymanie pieniędzy na lokatach bankowych. Ich oprocentowanie jest tak niskie, że nie daje praktycznie żadnych korzyści. Takie rozwiązanie nazwałbym brakiem wizjonerstwa i perspektywicznego myślenia o przedsiębiorstwie. Niestety, także częstą praktyką jest wpisywanie nadwyżek w koszty zarządu np. w formie wypłat na dodatkowe premie, zamiast reinwestowania w instrumenty finansowe pozwalające na zwiększenie zyskowności oraz efektywności przedsiębiorstwa. Podstawową zasadą jaką powinni kierować się menedżerowie jest obrót pieniędzmi Mają one zarabiać, a nie być blokowane. Problem polega na tym w jakim stopniu menedżer jest skłonny podejmować ryzyko takich decyzji. Ostrożność w inwestowaniu jest zrozumiała, zwłaszcza w dobie stagnacji gospodarczej. Nie powinna ona jednak wiązać rąk. Ryzyko nieudanej inwestycji można ograniczyć dywersyfikując portfel.

Na rynku jest wiele instrumentów umożliwiających obracanie pieniędzmi. Czym kierować się przy ich wyborze?

Pod uwagę trzeba brać wiele czynników. Najistotniejsze to kwota jaką dysponuje firma, dopuszczalne ryzyko oraz okres inwestycji – ma być długo- czy krótkoterminowa. Możliwości inwestowania w dużej mierze zależą od kwoty wolnych środków. Im jest ona wyższa, tym wachlarz instrumentów jest większy. Przykładowo bardzo dużo można zarobić na lokatach typu overnight rynku międzybankowego. Aby jednak na nim zaistnieć firma musi dysponować 10 mln zł. Tylko nieliczne przedsiębiorstwa mają takie nadwyżki, zatem dostęp do tych instrumentów jest bardzo ograniczony. Firma dysponująca znacznie mniejszymi kwotami, rzędu kilkuset tysięcy złotych nie jest skazana na lokaty terminowe w banku czy obligacje skarbowe. Takie pieniądze pozwalają już zarobić na wykorzystaniu dźwigni finansowej. W bankach funkcjonują wyspecjalizowane komórki zajmujące się gospodarką pieniężną przedsiębiorstw. Menedżer powinien się kontaktować z dilerem, najlepiej w banku z którym współpracuje. Doradzi on co będzie dla danej firmy najlepsze. Trzeba jednak pamiętać, że bank jest partnerem, a nie dyktatorem stawiającym warunki. To właściciel lub osoba odpowiadające za finanse firmy określa jaki zysk chce osiągnąć i w jakim czasie. Musi na tyle znać rynek, aby nie dać wpędzić się w nieudane inwestycje. Przykładem czym może skutkować nieznajomość rynku był przypadek Związku Artystów Polskich, który idąc za radą banku zainwestował w obligacje upadającej stoczni i poniósł ogromne straty. Niektórzy mogą oczywiście powiedzieć, że jest to zły przykład ponieważ bank nadużył tutaj zaufania klienta. Moim zdaniem jednak jest to dobra nauka dla innych. Zaufanie zaufaniem, ale zawsze trzeba trzymać rękę na pulsie.

Śledzenie wydarzeń na rynku pochłania jednak dużo czasu. Właściciel, prezes, czy dyrektor finansowy tymczasem ma na głowie wiele innych spraw związanych z bieżącym funkcjonowaniem firmy.

I tu tkwi problem. W polskich firmach nie ma osób wyznaczonych do zarządzania pieniędzmi, a powinny być. Musi istnieć podział obowiązków między prezesem, dyrektorem finansowym i główną księgową. Główna księgowa powinna się zająć bieżącymi rozliczeniami. Prezes koordynacją funkcjonowania całej firmy, a zarządzanie wolnymi środkami to zadanie dyrektora finansowego. To on powinien obracać pieniędzmi tak, aby zyskiwały na wartości z biegiem czasu. Wspomagać powinien go zespół analityków i doradców.

Na to mogą pozwolić sobie tylko duże przedsiębiorstwa. Jakie jest wyjście dla mniejszych i uboższych firm?

Jeżeli firmy nie stać na stworzenie takiego zespołu lub zatrudnienie doradcy finansowego, opcją może być powierzenie kapitału firmom wyspecjalizowanym w zarządzaniu kapitałem tzw. asset management. Z moich obserwacji wynika jednak, że nie jest to najlepsze wyjście. Zarządzający w asset management nie są na tyle agresywni, powiedzmy może inaczej, nie są na tyle aktywni przy podejmowaniu decyzji. Kapitał lokują w akcjach firm, które trzymają kilka miesięcy nie zamykając pozycji, bądź w bezpieczne papiery skarbowe. Jeżeli jednak ktoś już się zdecyduje na usługi asset management powinien się zastanowić nad wybraniem biura, kierując się przede wszystkim bezpieczeństwem powierzonych pieniędzy. Powinien zbadać jakie są plany biura dotyczące polskiego rynku, jaka jest jego kondycja finansowa, czy nie grozi mu bankructwo. Następnym kryterium oceny jest kadra zarządzająca. Nalepiej prześledzić wyniki inwestycyjne biura z ostatnich kilku lat. Jeżeli byty one dobre trzeba sprawdzić czy zarządzają nim jeszcze osoby, które wypracowały te wyniki. Dopiero ostatnim kryterium jakim należy się kierować przy wyborze jest bieżąca zyskowność zarządzania pieniędzmi.

Ubiegły rok nie był najlepszym okresem dla wypracowania wysokich zysków z inwestycji kapitałowych. Czy można ocenić jaki będzie ten?

Ten rok dla Polski, a tym samym dla polskich firm będzie bardzo burzliwy. Nie wiadomo kiedy wybuchnie, jak długo potrwa wojna w Iraku i jak długie będą jej konsekwencje. Wprowadza to nerwowość na rynkach kapitałowych i towarowych. Czeka nas także referendum w sprawie akcesji do Unii Europejskiej. Wiele osób jest przekonanych, że opowiemy się za. Moim zdaniem nie jest to takie pewne i wszystko zależy od frekwencji. Nie wiadomo także jak zakończy się sprawa Rywina i jakie będzie miała skutki dla rządzących elit. W takich niepewnych czasach nie ma odpowiedzi w co inwestować aby zarobić. Z reguły stosowane są dwie strategie. Pierwszą jest inwestowanie w instrumenty bezpieczne, czyli papiery skarbowe. Drugą strategią jest gra na rynku poprzez krótkoterminowe inwestycje na giełdzie. Jeżeli spodziewamy się, że akcje będą szły w górę przez miesiąc kupujemy je i po zwyżce kursu pozbywamy się ich. Następnie zarobione pieniądze można zainwestować w jednostki funduszy lokujących kapitał w metalach szlachetnych. Złoto czy platyna uważane są bowiem za bezpieczną przystań (safe haven) w niepewnych czasach. Jest nią także frank szwajcarski. Ta strategia wymaga jednak monitorowania na bieżąco sytuacji na rynkach. Niezbędne jest doświadczenie pozwalające na wyciąganie właściwych wniosków i prognozowanie przyszłości.

Rozmawiał Jacek Klein

Artykuł pochodzi z „Dziennika Bałtyckiego”


Wyjaśnienie pojęć:

Treasury Management

Komórki gospodarki pieniężnej w bankach oferują usługi w zakresie zarządzania pieniędzmi przedsiębiorstw. Mają na celu zabezpieczenie firmy przed ryzykiem kursowym i ryzykiem zmiany stóp procentowych. Obejmują analizę ryzyka kursowego w odniesieniu do specyfikacji danego przedsiębiorstwa i określenie kursu referencyjnego, opracowanie pozycji walutowej i strategii jej zabezpieczenia, śledzenie zawartych transakcji i sygnalizowanie korzystnego momentu do przeprowadzenia transakcji. Gospodarka pieniędzmi firmy obejmuje zarządzanie powierzonymi aktywami. Polega na inwestowaniu powierzonych przez firmę środków w jej imieniu i na jej rachunek w wybrane instrumenty rynku finansowego. Zarządzający portfelami dokonują lokat zgodnie z ustaloną wcześniej z firmą strategią inwestycyjną.

Przedmiotem lokowania mogą być m.in.:

•akcje
• bony skarbowe
• obligacje
• inne dłużne papiery wartościowe
lokaty bankowe
• instrumenty pochodne

Dla każdej firmy, oprócz standardowej oferty, może być stworzony indywidualny portfel. Jego struktura dostosowana jest do:

• oczekiwań i uwarunkowań firmy
• celów inwestycyjnych
• horyzontu czasowego
• poziomu akceptowanego ryzyka
• oczekiwanej stopy zwrotu

Firma zlecająca zarządzanie swoimi aktywami bierze aktywny udział w:

• doborze klasy aktywów
• zdefiniowaniu benchmarków
• określeniu metod limitowania ryzyka

Banki zapewniają pełną informację dotyczącą pakietu papierów wartościowych. Firmy mogą w dowolnym momencie uzyskać dane dotyczące aktualnej wartości portfela. Z reguły raz w miesiącu przesyłana jest pełna informacja na temat wszelkich transakcji przeprowadzonych w ciągu miesiąca wraz ze składem analitycznym portfela. Zarządzanie aktywami firmy odbywa się na podstawie umowy, w której określone są: początkowa wartość pakietu, strategia inwestycyjna, wynagrodzenie za zarządzanie oraz inne indywidualne wymagania. Na podstawię umowy o świadczenie usług brokerskich na imię firmy prowadzone są: rachunek papierów wartościowych i rachunek pieniężny. Przeznaczone są one wyłącznie do realizacji usługi zarządzania. Załącznikiem do umowy jest pełnomocnictwo, które uprawnia bank do zakupu i sprzedaży papierów wartościowych.
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Mirbud sprzedał akcje Torpolu. Wiemy, kto kupił
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Inwestowanie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki