Wysokie ceny makaronu doprowadzają Włochów do wrzenia. Dla mieszkańców kraju jest to podstawowy produkt a dla wielu z nich także wskaźnik inflacji. Ta jest zaś dwukrotnie niższa niż rosnące ceny spaghetti, co wywołuje niepokoje wśród konsumentów i sprowokowało zwołania sztabu kryzysowego.


Według danych ISTAT, głównego włoskiego urzędu statystycznego, ceny makaronów wzrosły w kwietniu o 16,5% w porównaniu do odczytów sprzed roku. Według danych Eurostatu inflacja w Italii wynosi aktualnie o połowę mniej, a dokładnie 8,2%. Pomimo że trend wydaje się hamować, ponieważ marcowy wzrost cen narodowego produktu spożywczego wynosił 17,5%, Włosi są dalecy od spokoju. W sprawie makaronowej drożyzny przed tygodniem spotkała się Komisja Wczesnego Ostrzegania, zwołana na polecenie ministra przedsiębiorczości.
Podczas sztabu kryzysowego nad cenami makaronu pochylili się przedstawiciele władz, organizacji konsumenckich i handlowych, a także rolnicy oraz producenci. Zgromadzeni mieli ustalić, co sprawia, że włoska pasta kosztuje na sklepowych półkach rekordowe kwoty, pomimo niższych wydatków po stronie producentów. Od początku roku cena twardej pszenicy durum, będącej głównym składnikiem makaronu, spadła we Włoszech o blisko 33%. Od listopada 2022 r. obniżyły się również opłaty za prąd i gaz.
Jak donosił dziennik Corriere della Sera, według przedstawicieli konsumentów obecnych na komisji sytuacja jest jasna, nie ma żadnych wymówek, a makaron drożeje przez pazerność producentów. Druga strona tłumaczyła, że sprawa nie jest taka prosta i aktualnie sprzedawany towar został wytworzony z drogiej pszenicy kupionej w zeszłym roku oraz przy rekordowych cenach energii. Producenci argumentowali też, że nie mogliby sobie pozwolić na nieuzasadnione zwiększanie marży ze względu na możliwy odpływ klientów, którzy ograniczają wydatki w związku z inflacją.
Gdyby brać przykład z Włochów, sztab kryzysowy w Polsce powinien zostać zwołany już jakiś czas temu. Zgodnie z kwietniowymi danymi GUS cena makaronów i produktów makaronowych wzrosła w naszym kraju o 22,4% w ciągu roku, z czego w samym tylko marcu o 2,5%. Wszystko to w momencie, gdy notowania pszenicy na światowych rynkach spadają do poziomu z pierwszej połowy 2021 roku i znajdują się dziś w okolicy 620 dolarów za korzec.

Według obserwatorium cen Made in Italy ceny makaronu różnią się w zależności od regionu Włoch. Najdrożej jest w Mediolanie, gdzie za kilogram pasty trzeba zapłacić 2,3 EUR. Ceny makaronu w Rzymie to około 2,2 EUR, a najtaniej jest w Palermo, w którym zapłacimy 1,5 EUR. Pozostaje to nie bez znaczenia ze względu na zróżnicowane dochody w różnych częściach kraju. Rozmowy o cenach makaronu następują w warunkach pogarszającej się kondycji finansowej mieszkańców Półwyspu Apenińskiego. Jak twierdzi organizacja konsumencka Altroconsumo w trudnej sytuacji materialnej znajduje się aktualnie co trzeci Włoch, a ankieta z pierwszej połowy 2022 roku wykazała, że 30% mieszkańców kraju przestało oszczędzać przez wzrost codziennych wydatków. Badanie ponowiono niedawno i odsetek ten wzrósł do 40%.































































