REKLAMA

Rekordowa sprzedaż broni w USA. Przyczyną pandemia i niepokoje społeczne

2021-04-27 07:16
publikacja
2021-04-27 07:16
Rekordowa sprzedaż broni w USA. Przyczyną pandemia i niepokoje społeczne
Rekordowa sprzedaż broni w USA. Przyczyną pandemia i niepokoje społeczne
fot. Lucas Jackson / / Reuters

Stany Zjednoczone drugi rok z rzędu notują rekordową sprzedaż broni palnej. Przyczyniają się do tego ludzie kupujący pistolety i karabiny po raz pierwszy. Sprzedawcy broni uzasadniają ten wzmożony popyt między innymi pandemią i niepokojami społecznymi.

Jak twierdzą sprzedawcy broni, wiele osób chce przejąć kontrolę nad ochroną swojej rodziny. Kieruje nimi niepewność, strach i potrzeba poczucia bezpieczeństwa. Są pośród nich biali, czarnoskórzy, Azjaci i Latynosi. Rekrutują się z różnych środowisk politycznych.

Gorączkę zakupów wzmacnia obecnie też obawa, że w związku z nasileniem w ostatnim czasie masowych strzelanin Kongres uchwali prawo utrudniające zakup broni. W związku z tym będzie ją trudniej nabyć.

"Widzimy ten trend często, kiedy dochodzi do masowych strzelanin. Ludzie zaczynają gromadzić zapasy broni ze strachu, że rząd ograniczy prawa do broni" – przytacza amerykańskie radio publiczne (NPR) wypowiedź Jamesa Densley’a, współzałożyciela Violence Project, bezpartyjnego centrum badawczego, które monitoruje masowe strzelaniny w USA.

Cytuje też współwłaścicielkę sklepu z bronią, Redstone Firearms w Burbank, w Kalifornii, Genevę Solomon, która twierdzi, że zarówno sprzedaż jak też zapisy na szkolenie związane z posiadaniem broni palnej wzrosły. W ciągu ostatniego roku zauważyła zwiększone zainteresowanie tym czarnoskórych kobiet. Uzasadniała to po części napiętymi relacjami między tą społecznością a policją.

Rekordowy popyt na broń palną potwierdzają też dane FBI ilustrujące wnioski o sprawdzenie przeszłości kryminalnej osób, które chcą dokonać legalnie zakupu. Z cytowanych przez NPR statystyk wynika, że w tygodniu od 15 do 21 marca FBI zarejestrowało najwięcej od 1998 roku, 1,218,002 takich przypadków.

„W styczniu br. dokonano ich 4 mln, a w styczniu minionego roku, było ich 2,7 mln. Natomiast w lutym 2021 roku zgłoszono 3,4 mln wniosków o sprawdzenie; podczas gdy w lutym 2020 roku 2,8 mln. W marcu 2021 roku FBI zakończyło prawie 4,7 przypadków sprawdzeń przeszłości kryminalnej” – wylicza NPR.

Rzecznik FBI poinformował, że służby zajmujące się tym zagadnieniem "nie chcą spekulować na temat czynników, które powodują wzrost lub spadek ilości sprawdzeń przeszłości kryminalnej w związku z bronią palną."

Z badania przeprowadzonego w 2020 roku przez kongresowych lobbystów ze stowarzyszenia handlowego dla sprzedawców broni, strzelnic i producentów (NSSF), wynika, że według właścicieli sklepów z bronią 40 proc. ich klientów z nabywających ją od stycznia do kwietnia 2020 roku czyniło to po raz pierwszy.

Zdaniem dyrektora ds. publicznych NSSF Marka Olivy największy wzrost w tej kategorii kupujących zaznaczył się w społeczności nie-białych Amerykanów. Kupujący broń po raz pierwszy sięgają najczęściej po półautomatyczne pistolety, a w drugiej kolejności po strzelby.

Szwajcarski niezależny projekt badawczy (SAS) dostarczający min. informacji o różnych aspektach broni strzeleckiej szacuje, że amerykańscy cywile posiadają 393 miliony broni, co plasuje Amerykę na pierwszym miejscu w świecie pod względem liczby sztuk broni palnej na mieszkańca. Populacja USA wynosi 331,449,281.

Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski

Źródło:PAP
Tematy
Nawet 360 zł z Kontem 360° w Banku Millennium

Nawet 360 zł z Kontem 360° w Banku Millennium

Komentarze (4)

dodaj komentarz
iandrew
W Polsce zakazem dostępu do broni poszkodowani są zwykli, praworządni obywatele. Przestępcy i tak mają broń - nie ważne czy zakaz jest czy nie - pozyskują ją nielegalnie. Powoduje to, że normalny człowiek jest rozbrojony w starciu z bandytyzmem, a bandyci niczego bać się nie muszą.
Nikt nie twierdzi, że broń powinna
W Polsce zakazem dostępu do broni poszkodowani są zwykli, praworządni obywatele. Przestępcy i tak mają broń - nie ważne czy zakaz jest czy nie - pozyskują ją nielegalnie. Powoduje to, że normalny człowiek jest rozbrojony w starciu z bandytyzmem, a bandyci niczego bać się nie muszą.
Nikt nie twierdzi, że broń powinna być sprzedawana jak cukierki - ale doprowadzenie do tego, że Polacy są najbardziej rozbrojonym krajem świata to skandal. Komuniści dopięli swego - nie będzie więcej powstań.
ssmentek
To wymień nam 3 napady bandytów z bronią, dokonane w przeciągu ostatnich 3 lat na przysłowiowym Kowalskim...
iandrew odpowiada ssmentek
To miałoby dowieść, że przestępcy w Polsce nie mają dostępu do broni, czy co? Czy idąc tym samym tokiem rozumowania, jak nie wymienię szkół, w których schwytano dilera narkotyków, to będzie dowodem na to, że narkotyków nie ma w polskich szkołach?
Czy raczej na nieudolność policji?
petrolnuts
Broń w sklepach kupowana jest głównie do obrony przed BLM. Druga strona nie potrzebuje legalnych źródeł żeby ją zdobyć.

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki