REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Rekomendacja T, czyli strach ma wielkie oczy

Hanna Hylińska2010-08-23 10:00
publikacja
2010-08-23 10:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Nadszedł dzień, o którym już od dawna było głośno. Wzbudzająca wiele kontrowersji rekomendacja T zacznie działać w bankach. Prawdopodobnie będzie trudniej o kredyt hipoteczny, ale nie oznacza to, że banki będą pożyczać pieniądze tylko bogatym. Czy rekomendacja T jest szansą na ustabilizowanie cen na rynku nieruchomości?


Banki będą musiały dokładniej badać zdolność kredytową klienta oraz prześwietlać historię w Biurze Informacji Kredytowej, wyciągając na wierzch wszystko, co mogłoby budzić wątpliwości w kwestii prawidłowej obsługi kredytu. Aby klient mógł kupić nieruchomość za pieniądze banku, łączna suma rat posiadanych już pożyczek wraz z kredytem na mieszkanie nie będzie mogła przekroczyć połowy comiesięcznego wynagrodzenia.

7315Takie działanie ma na celu ograniczenie złych kredytów, z którymi w ostatnim czasie zmagają się banki. Aktualna sytuacja to pokuta za udzielanie kredytów osobom, których zdolność kredytowa nie była dokładnie sprawdzana i których w rzeczywistości nie było stać na comiesięczną spłatę zadłużenia.

Ale czy faktycznie jest się czego bać? Fakt faktem, proces rozpatrzenia wniosku kredytowego może trwać dłużej i liczba udzielanych kredytów hipotecznych może spaść, jednak osoby, które faktycznie będą w stanie spłacać raty, nie odczują specjalnie zmian, jakie niesie za sobą rekomendacja T. Mniej kredytów, oznaczać będzie mniejszy ruch u deweloperów. A spokój na rynku nieruchomości może oznaczać spadek cen. Czy ten optymistyczny scenariusz znajdzie odzwierciedlenie w rzeczywistości? Na to z pewnością będziemy musieli poczekać, jednak niewykluczone, że kosmiczne ceny mieszkań zostaną zastąpione bardziej racjonalnymi.



Hanna Braun
Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Inwestor Wojtek: Ta spółka w końcu wejdzie na wyższy poziom? Chyba się skuszę
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (17)

dodaj komentarz
krzysiek10
No to teraz w Polsce mamy upragniony kryzys. Gratulacje pomysłu
może przejdźmy do rekomendacji Z z udziałem własnym rzędu 95%.
Będzie wówczas bardzo bezpiecznie i biednie.
~xxx
> No to teraz w Polsce mamy upragniony kryzys. Gratulacje
> pomysłu
może przejdźmy do rekomendacji Z z udziałem własnym
> rzędu 95%.
Będzie wówczas bardzo bezpiecznie i biednie.

Jestes glupi albo naiwny jezeli sadzisz, ze mieszkania dalej by kosztowaly tyle ile kosztuja, gdyby wklad byl na poziomie 95%.
> No to teraz w Polsce mamy upragniony kryzys. Gratulacje
> pomysłu
może przejdźmy do rekomendacji Z z udziałem własnym
> rzędu 95%.
Będzie wówczas bardzo bezpiecznie i biednie.

Jestes glupi albo naiwny jezeli sadzisz, ze mieszkania dalej by kosztowaly tyle ile kosztuja, gdyby wklad byl na poziomie 95%.. ceny spadlyby do realnego, europejskiego poziomu.
~alex
ceny transakcyjne pojda 30% w dol, wtedy rynek sie ustabilizuje. wiekszosc kupujacych z lat 2006-2008 to tacy ktorzy kupowali spekulacyjnie nie majac zaplecza finansowego, tylko dopoki ceny szly w gore, nie mieli niby ryzyka, i banki im kase dawaly, bo w najgorszym przypadku sprzedal klient mieszkanie i spacil caly kredyt, i jeszcze ceny transakcyjne pojda 30% w dol, wtedy rynek sie ustabilizuje. wiekszosc kupujacych z lat 2006-2008 to tacy ktorzy kupowali spekulacyjnie nie majac zaplecza finansowego, tylko dopoki ceny szly w gore, nie mieli niby ryzyka, i banki im kase dawaly, bo w najgorszym przypadku sprzedal klient mieszkanie i spacil caly kredyt, i jeszcze mu zostalo. teraz ceny ida w dol, nikt biednym nie da kredytu, rekomendacja na dodatek to jeszcze ogranicza, mniejszy popyt, ceny dalej w dol, az spadna o 30%, wtedy beda odpowiadac sile nabywczej grupy potencjalnych kupcow mieszkancow
~takijeden
30 % w dół ? Może i być 50 %.Na pewno będzie ciekawie ,w warunkach deflacji . FABUD -producent wielkiej płyty w latach 80 w akordzie montował mieszkanie z w mniej jak tydzień .a materiał to trochę stali i beton z produkcji masowej. Pomyślcie kilka tanich betonowych płyt ustawionych przez kilku robotników w PRL-u .w 5-6 dni. 30 % w dół ? Może i być 50 %.Na pewno będzie ciekawie ,w warunkach deflacji . FABUD -producent wielkiej płyty w latach 80 w akordzie montował mieszkanie z w mniej jak tydzień .a materiał to trochę stali i beton z produkcji masowej. Pomyślcie kilka tanich betonowych płyt ustawionych przez kilku robotników w PRL-u .w 5-6 dni. I na takie dzieło stworzone przez artystów budowlanych pracować całe dorosłe życie.Ktoś kogoś chyba zrobił w jajo.
~serek
dajcie spokoj. waluta krajowa i po sprawie. latwiej dostac, niz sie wydaje. tylko trzeba odpowiednie warunki spelnic. ale to takie warunki, ktore daja znac, ze kredyt jest w ogole dla nas. ja mam w getinie, ktory najtanszy nie jest i nie bedzie raczej, ale dostepnoscia wali wszystkich z otwartej i nie ma rady na to. kto chce, to dajcie spokoj. waluta krajowa i po sprawie. latwiej dostac, niz sie wydaje. tylko trzeba odpowiednie warunki spelnic. ale to takie warunki, ktore daja znac, ze kredyt jest w ogole dla nas. ja mam w getinie, ktory najtanszy nie jest i nie bedzie raczej, ale dostepnoscia wali wszystkich z otwartej i nie ma rady na to. kto chce, to bierze, kto nie, to nic na sile
~Ekl
no widzisz, a ja mam kredyt w walucie o 300zl tanszy od twojego Co w rok czasu daje mi 3600. I za te pieniadze pojade sobie na wakacje. A teraz powiem ci cos przykrego, ta roznica bedzie trwala miedzy nami przez 30lat.

I na tym polega ta rekomendacja
~Pieroog
Mimo, iż jestem pracownikiem banku uważam, że to dobre posunięcie patrząc na moich klientów uwikłanych w spiralę kredytową. Dochodziło do takich paradoksów, że osoba posiadająca wynagrodzenie 1600 zł miała raty kredytowe w wysokości 2500 zł. Rekordziści konsolidowali kilkuktrotnie te same zobowiązania kredytowe. Ceny nieruchomości Mimo, iż jestem pracownikiem banku uważam, że to dobre posunięcie patrząc na moich klientów uwikłanych w spiralę kredytową. Dochodziło do takich paradoksów, że osoba posiadająca wynagrodzenie 1600 zł miała raty kredytowe w wysokości 2500 zł. Rekordziści konsolidowali kilkuktrotnie te same zobowiązania kredytowe. Ceny nieruchomości sprowadzono do absurdu - ludzie w moim mieście organizowali castingi kupujących, którzy bili się o mieszkania jak hieny o padlinę, gdy tymczasem w sprzedających budziły się demony "mamony". Tak to mieszkanie z wielkiej płyty, które warte było (i w mojej ocenie jest) 70000 nagle szło za 200000. Teraz jest płacz i rozgoryczenie bo ludzie pozostawiali rączkami w nocniku. Mam nadzieję, że ktoś nad tym zapanuje i ureguluje nieuzasadnioną spekulację za pomocą dzwigni kredytowej.
~kosikm
czy wy nie widzicie ze ta rekomendacja dotyczy kredytu Walutowego? czyli TANSZEGO.
~Yoko
za 70tyś to ty sobie możesz samochód kupić - oczywiście średniej klasy :) albo mieszkanie na pustynnej lubelszczyźnie skąd wszyscy uciekają do warszawy bo nima pracy panocku :(
~aga odpowiada ~Yoko
Dnia 2010-08-23 o godz. 14:53 ~Yoko napisał(a):
> za 70tyś to ty sobie możesz samochód kupić - oczywiście
> średniej klasy :) albo mieszkanie na pustynnej
> lubelszczyźnie skąd wszyscy uciekają do warszawy bo nima
> pracy panocku :(

Tak apropo, na pustynnej lubelszczyźnie mieszkanie kosztuje średnio
Dnia 2010-08-23 o godz. 14:53 ~Yoko napisał(a):
> za 70tyś to ty sobie możesz samochód kupić - oczywiście
> średniej klasy :) albo mieszkanie na pustynnej
> lubelszczyźnie skąd wszyscy uciekają do warszawy bo nima
> pracy panocku :(

Tak apropo, na pustynnej lubelszczyźnie mieszkanie kosztuje średnio 4,5tys za metr

Powiązane: Nieruchomości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki