REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Reforma PIP zbiera żniwo mimo blokady premiera. 50 tysięcy skarg na pracodawców

2026-01-29 07:11
publikacja
2026-01-29 07:11

Ubiegły rok przyniósł największy od kilku lat wzrost liczby zgłoszeń do Państwowej Inspekcji Pracy. To efekt m.in. planowanej reformy PIP - informuje w czwartkowym wydaniu „Dziennik Gazeta Prawna”.

Reforma PIP zbiera żniwo mimo blokady premiera. 50 tysięcy skarg na pracodawców
Reforma PIP zbiera żniwo mimo blokady premiera. 50 tysięcy skarg na pracodawców
fot. Adam Chelstowski / / Forum

15 proc. więcej skarg

W ubiegłym roku wpłynęło w sumie 50,5 tys. skarg, czyli o ponad 15 proc. więcej niż przed rokiem – wynika z danych PIP opracowanych dla „DGP". W pierwszym kwartale 2025 r. było około 9,8 tys. skarg, ponad 400 mniej niż rok wcześniej. Początek ubiegłego roku nie wskazywał na taki trend. Przypomnijmy, w pierwszym kwartale 2025 r. było około 9,8 tys. skarg, ponad 400 mniej niż rok wcześniej - czytamy w „DGP”.

Co zatem stało się w dalszej części roku, że przewidywania ekspertów nie sprawdziły się? Zadziałała promocja PIP – mówi „DGP” Katarzyna Lorenc, ekspertka BCC ds. rynku pracy oraz zarządzania i efektywności pracy. Dodaje, że przyczyniła się do tego nowelizacja ustawy o rynku pracy i służbach zatrudnienia, ale też planowana reforma PIP.

Liczba skarg nie przełożyła się na więcej kontroli

Jak podaje gazeta, liczba skarg nie przełożyła się jednak wprost proporcjonalnie na liczbę kontroli. Dynamika wzrostu tych ostatnich była bowiem trzy razy niższa niż złożonych zawiadomień do PIP. Inspektorzy, oprócz kontroli planowych, których było 55 tys., przeprowadzili ponad 22,7 tys. tych na skutek zgłoszeń. Rok wcześniej było ich 21,5 tys.

Z danych PIP wynika, że odsetek zarzutów, których nie udało się zweryfikować, wyniósł 32,6 proc., wobec 23,8 proc. rok wcześniej. Wiele skarg okazywało się więc bezzasadnych. W 2025 r. ten odsetek stanowił niemal 30 proc. - czytamy w gazecie.

Jak zauważa w „DGP” prof. Grażyna Spytek-Bandurska, ekspertka Federacji Przedsiębiorców Polskich, 2025 r. przyniósł wzrost planowanych zwolnień grupowych. Jak wynika z danych MRPiPS, miały objąć 21,2 tys. osób, wobec 16,8 tys. rok wcześniej. Wyhamowało też zatrudnianie nowych osób przez pracodawców, którzy nawet gdy potrzebowali rąk do pracy, to przyjęli pozycję wyczekującą, w obawie o to, co będzie działo się w gospodarce. Jak wynika z danych GUS, w końcu roku w urzędach pracy było nieco ponad 30 tys. ofert zatrudnienia, wobec 51 tys. przed rokiem. (PAP)

jszt/ sp/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Czas skończyć z faworyzowaniem betonowego złota. Podatki duszą polską innowacyjność
Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii

Komentarze (1)

dodaj komentarz
sweetacid1313
Pracodawcy, nie obawiajcie się, wszystko jest na najlepszej drodze do powrotu 12 procentowego bezrobocia, jak zawsze było za Tuska. Wtedy wróci znowu rynek pracy pracodawcy i będziecie mogli sobie spokojnie tą ustawą 6u5ę podetrzeć. Nikt się nie wychyli.

Powiązane: Reforma PIP

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki