To nie pierwszy przypadek w naszej zabawie, kiedy zwycięzca miesiąca w Portfelu Gwiazd w następnym okresie mocno traci. Tak jest w przypadku wyników w połowie września, ale wszystko się może jeszcze zmienić. Gorzej mają ci, którzy postawili na wehikuł inwestycyjny Warrena Buffetta. Na prowadzeniu na razie były prezes warszawskiej giełdy, który jednak konsekwentnie wybiera zagraniczne spółki, jako inwestycyjne typy.


Pierwsza połowa września okazał się pełna niespodzianek na rynkach kapitałowych, gdzie inwestorzy musieli zmierzyć się z dużą zmiennością, niepewnością makroekonomiczną i globalnymi napięciami. W rywalizacji naszych giełdowych „Gwiazd”, w stanie gry na 13. września, zyskali ci, którzy w tym miesiącu postawili na dywersyfikację i bezpieczne aktywa, natomiast ci inwestujący w bardziej ryzykowne segmenty rynku, w tym polskie średnie spółki czy kryptowaluty, zakończyli miesiąc pod kreską.
Liderzy na półmetku – na szczycie
Ludwik Sobolewski, były prezes GPW, chce dołączyć do wąskiego grona zaledwie kilku zwycięzców miesięcznych edycji "Portfela Gwiazd" i na półmetku września na razie prowadzi, osiągając 2,9% zysku. Jego zdywersyfikowany portfel składający się z akcji Titan Company, Adani Enterprises, Royal Caribbean Cruises oraz Divi's Laboratories okazał się strzałem w dziesiątkę. Stawiając na zróżnicowane sektory, Sobolewski zyskał na akcjach zagranicznych spółek.
Tuż za nim uplasował się Tomasz Prusek, który postawił na złoto bijące rekordy cen i popularności. To klasyczne zabezpieczenie przed inflacją przyniosło mu 2,8% i pozwoliło wyróżnić się w okresie niepewności na rynkach. Na podium stanął także Komitet Inwestycyjny Bankier.pl, który postawił na Beta ETF WIG20short oraz Beta ETF TBSP, co zaowocowało 2,1% wzrostu. Inwestowanie w fundusze skoncentrowane na pozycji krótkiej wobec akcji polskich blue chipów okazało się, póki co, skuteczną strategią.
Stabilne zyski i zachowawcze decyzje
Sebastian Buczek, prezes Quercus TFI, zaufał własnemu funduszowi ochrony kapitału. Jego portfel przyniósł 1,3% przy konsekwentnym unikaniu ryzyka i defensywne podejście. Podobnie Przemysław Kwiecień, główny ekonomista XTB, wypracował zysk w wysokości 1,1%, inwestując w niemieckie bundy, czyli obligacje uważane za jedne z najbezpieczniejszych na świecie.

Katarzyna Szwarc, stawiająca na obligacje indeksowane inflacją, osiągnęła 0,2% zysku. Na granicy pozytywnych wyników znalazł się Jerzy Nikorowski, dyrektor Biura Maklerskiego Banku BNP Paribas, którego portfel złożony głównie z ETF na europejskie spółki oraz obligacje korporacyjne zdołał przynieść 0,1% zysku.
Straty w środku stawki
Jarosław Grzywiński, były szef GPW, stawiając na amerykańskie indeksy S&P500 i DJI, zakończył i połowę miesiąca z 0,4% straty. Choć zainwestował w najważniejsze światowe indeksy, to jednak zmienność na rynku amerykańskim okazała się większa, niż oczekiwał.
Z kolei Michał Masłowski, wiceprezes Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych, inwestujący w ETF na S&P500 oraz akcje CCC, zakończył miesiąc z 0,7% straty. CCC miało trudności na warszawskiej giełdzie w pierwszej połowie miesiąca, co negatywnie wpłynęło na wynik, także prof. Krzysztofa Borowskiego, który wybrał tylko akcje CCC notujące 2% straty. Jarosław Fuchs, były wiceprezes Banku Pekao, postawił na kryptowaluty, takie jak bitcoin, ethereum, solana i ripple, co przyniosło 2,3% straty.
Ciut gorzej poradził sobie Piotr Kuczyński z DI Xelion, którego wybór to Hang Seng i Russell2000 dający w sumie 2,5% straty. Inwestycje w bardziej ryzykowne rynki, jak chiński Hang Seng, odbiły się na wynikach portfela, ale i Russell2000 był pod kreską.
Największe wpadki na półmetku
Na razie na końcu stawki znaleźli się Kazimierz Szpak, prezes Beta Securities Poland, oraz Albert Rokicki, założyciel Longterm.pl, którzy postawili na mWIG40, co zakończyło się 3,2% stratą. Rynki akcji, w tym także polski, były pod presją, co odbiło się na wynikach.
Pod koniec zestawienia znalazł się Sobiesław Kozłowski z Noble Securities, którego portfel złożony z polskich spółek takich jak 11Bit Studios, Celon Pharma czy CD Projekt zanotował 4,1% straty. To o tyle ciekawe, że wynik Kozłowskiego był najlepszy w podsumowaniu sierpnia, gdzie także stawiał na polskie akcje. Nieco przemodelowany portfel radzi sobie gorzej, ale do końca miesiąca wszystko się jeszcze może zmienić.
Jeszcze większe straty zanotował Przemysław Barankiewicz, wiceprezes CFA Sociate Poland, dyrektor zarządzający Finax w Polsce, który zainwestował w amerykański wehikuł Warrena Buffetta, tracąc 5,9%. Mimo że Buffett jest uznawany za jednego z najlepszych inwestorów na świecie, nawet jego Berkshire Hathway nie było w stanie uchronić się przed zmiennością rynku.
O projekcie "Portfel Gwiazd"
Projekt „Portfel Gwiazd” to edukacyjna inicjatywa Andrzeja Steca, redaktora naczelnego Bankier.pl, w której swoimi inwestycyjnymi pomysłami na dany miesiąc dzielą się znane osoby z polskiego świata finansów i giełdy. W ramach zabawy grono uczestników obstawia aktywa, które ich zdaniem przyniosą w danym miesiącu największy zwrot. Towarzyszą jej także panele z rynkowymi ekspertami w ramach cyklu "Debata Mistrzów".
Partnerem Portfela Gwiazd Bankier.pl jest Biuro Maklerskie Banku BNP Paribas.


























































