Ostatnia sesja nowojorskiej giełdy NYMEX przyniosła wzrost ceny sierpniowego kontraktu na dostawę baryłki ropy o 0,99 USD do 70,33 USD. Dziś rano w obrocie elektronicznym podrożał on o dalsze 23 centy do 70,56 USD.
Historyczny rekord zamknięcia na poziomie 75,17 USD padł w Nowym Jorku w piątek 21 kwietnia. Tego samego dnia padło też historyczne maksimum intraday - 75,35 USD.
Nastroje na rynku pogorszyła wczorajsza publikacja cotygodniowego raportu amerykańskiego Departamentu Energii o stanie komercyjnych zapasów paliw, z której wynikało, że rezerwy benzyny powiększyły się w zeszłym tygodniu o 300 tysięcy baryłek (do 213,4 mln baryłek).
Wynik taki rozczarował inwestorów spodziewających się wzrostu zapasów tego kluczowego przed sezonem letnim paliwa o 1,12 mln baryłek. Rezerwy benzyny są obecnie o około 1% niższe niż przed rokiem.
Równocześnie o 1,4 mln baryłek (do 347,1 mln baryłek) zwiększyły się w zeszłym tygodniu rezerwy surowej ropy (są one obecnie najwyższe od maja 1998 roku). Zapasy destylatów, w tym oleju napędowego, zwyżkowały o 1,7 mln baryłek i są o 8% większe niż przed rokiem.
BaP






























































