Polska jest członkiem sojuszu NATO, co daje nam potężną siłę, bo jest jakiś sposób parasol nuklearny nad Polską - powiedział podczas Strefy Społecznej w Gdańsku były szef GROM gen. Roman Polko. - Jeszcze lepiej byłoby, gdyby Polska została włączona do programu „nuclear sharing" - dodał.


W sobotę w południe odbyło się uroczyste rozpoczęcie Święta Wolności i Praw Obywatelskich w Gdańsku. Obecnych przywitały wiceprezydent Gdańska Monika Chabior, p.o. dyrektora Europejskiego Centrum Solidarności Magdalena Mistat i wiceprezeska zarządu Fundacji Gdańskiej Milena Mieczkowska.
Polska w obliczu zagrożenia. Gen. Polko tłumaczy
W sobotę w panelu pt. „Chcesz pokoju, szykuj się do wojny” gościł były szef GROM gen. Roman Polko, który odpowiadał na pytanie, jak budować stabilną przyszłość w tak niespokojnych czasach i realnie zadbać o nasze bezpieczeństwo.
Generał Polko przyznał, że to, co w Polsce dokucza, to brak wiary we własne siły. - Czytałem tych geopolityków, którzy straszą. Tych, którzy mówią, że gdyby Rosja zaatakowała Polskę, to rozniosłaby nas w proch i pył. Putin w trzy dni opanowałby Warszawę - mówił Polko. Podkreślił, że „nie opanowałby, nie jesteśmy tak bezradni” i dodał, że mamy silne wojsko i społeczeństwo, które w takich trudnych momentach potrafi się zmobilizować i bronić własnej ziemi.
Generał Polko pytany o możliwość posiadania broni nuklearnej przez Polskę przyznał, że w zasadzie żaden kraj, który posiada broń nuklearną nie został zaatakowany.

Korea Północna z tego powodu ma się dobrze, ale kluczem jest, żeby w tych kwestiach wziąć pod uwagę, że jednak Polska jest członkiem sojuszu NATO, co daje nam potężną siłę, bo jakiś sposób ten parasol nuklearny nad Polską jest - stwierdził Polko.
„O tym nie trzeba mówić, to trzeba robić”. Były szef GROM o dostępie Polski do broni jądrowej
Dodał, że jeszcze lepiej by było, gdyby Polska została potraktowana tak jak Niemcy w czasie zimnej wojny i gdyby została włączona do programu „nuclear sharing" - udostępniania broni jądrowej w ramach NATO. Zaznaczył, że o tym mówił prezydent Andrzej Duda i prezydent Karol Nawrocki, „ale o tym nie trzeba mówić, (...) trzeba robić”. Dodał, że w tym przypadku nie chodzi o udzielanie wywiadów, ale budowanie relacji i przekonywanie ludzi z otoczenia Donalda Trumpa, czy w przyszłości innego prezydenta, aby to realizował.
Strefa Społeczna od 2019 roku łączy festiwalowy charakter wydarzenia miejskiego z merytorycznym programem debat i spotkań. Oprócz Sceny Głównej oraz scen organizacji (Outside i Przesmyk), uczestnicy mogą odwiedzać niemal 200 stoisk NGO z całej Polski, brać udział w warsztatach, spotkaniach i aktywnościach rodzinnych, a także w nowej w tym roku Strefie Prezentacji. (PAP)
kszy/ agz/






























































