REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Przedsiębiorco, sprawdź CV swojego pracownika

Barbara Sielicka2010-10-06 09:00
publikacja
2010-10-06 09:00
Część dużych przedsiębiorstw zatrudnia na stałe detektywa lub biuro detektywistyczne, by tropić kradzieże wewnątrz firmy i im zapobiegać. Coraz więcej pracodawców chce w ten sposób zweryfikować również dane o przyszłych pracownikach. I tu dotyczy to zarówno dużych, jak i małych firm.

Obiektem weryfikacji już w trakcie przeprowadzania procesów rekrutacyjnych staje się CV pracownika. Służy do tego narzędzie zwane background screening. Do niedawna takiemu sprawdzeniu poddawani byli głownie kandydaci na dyrektorów oraz członków zarządu. Jednak kryzys i niepewna sytuacja na rynku pracy sprawiły, że konsultanci ds. rekrutacji decydują się na przeprowadzenie weryfikacji podanych w CV informacji, również w odniesieniu do specjalistów oraz menadżerów.

Firma Michael Page również prowadzi takie działania. Polegają one głównie na sprawdzeniu referencji, na które powołują się kandydaci. Zazwyczaj dane z CV są zgodne z prawdą, jednak nie zawsze. Pracownicy najczęściej podają nieprawdę w odniesieniu do okresu zatrudnienia u poszczególnych pracodawców, np. „przedłużając” swoją pracę o 2-3 miesiące, ukrywają informację o przerwie w zatrudnieniu. Informację, która bardzo źle w CV wygląda – wyjaśnia Paweł Wierzbicki, Manager Banking & Financial Services w Michael Page International.

Do innych zatajanych przez pracowników informacji, lub kłamstw należą przede wszystkim: przywłaszczanie kompetencji współpracowników, bądź przełożonych oraz sposób rozstania pracownika z poprzednią firmą. Kandydaci wielokrotnie próbują przekonać na rozmowie kwalifikacyjnej, że odeszli z poprzedniej firmy z własnej woli – w rzeczywistości okazuje się, że zostali zwolnieni.

Przedsiębiorcy weryfikują informacje w CV poprzez telefony do byłych pracodawców kandydata, jednak nie tylko. - Przedsiębiorstwa, które nie korzystają z usług profesjonalnych firm rekrutacyjnych, starają się weryfikować takie informacje również nieoficjalnymi drogami. W przypadku ostatniego przewinienia, często odkrywają, że pracownik stracił pracę, ponieważ był mało efektywny czy niezaangażowany. Porozumienie stron, które widnieje na świadectwie pracy, było więc jedynie ukłonem w jego kierunku – dodaje Paweł Wierzbicki.

Barbara Sielicka
Bankier.pl
b.sielicka@bankier.pl
Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (2)

dodaj komentarz
~niewidzialna ręka
ale ordynarna pseudo opinia - MarekPrzedsiębiorca nie ma czasu na sprawdzanie pracowników, ale na reklamę biura detektywistycznego czas znajduje
~MarekPrzedsiębiorca
Sprawdzenie pracownika przed zatrudnieniem ma sens tak samo jak i jego kontrola w trakcie już zatrudnienia w szczególności gdy ma dostęp do danych na których sporo by zarobił sprzedając je konkurencji.
Ja nie mam na to czasu ale zatrudniłem biuro detektywistyczne maximus, które robi mi weryfikacje w trakcie zatrudnienia oraz
Sprawdzenie pracownika przed zatrudnieniem ma sens tak samo jak i jego kontrola w trakcie już zatrudnienia w szczególności gdy ma dostęp do danych na których sporo by zarobił sprzedając je konkurencji.
Ja nie mam na to czasu ale zatrudniłem biuro detektywistyczne maximus, które robi mi weryfikacje w trakcie zatrudnienia oraz czasami przed zatrudnieniem jeśli mam wakat na poważne stanowisko. Pamiętam jak jeden kandydat miał podrobiony dyplom wyższej uczelni. Miałem zgłosić to na Policję ale poradzili mi żeby tego nie robić bo musiałbym się stawiać na komendzie a później w sądzie. Dla mnie to strata czasu.

Naprawdę polecam weryfikację pracowników. Jako przedsiębiorca muszę wiedzieć kogo zatrudniam a wielu kłamie w żywe oczy.

Pozdrawiam
Marek

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki