Ze względu na niedyspozycję prymasa, homilię odczytał biskup Piotr Jarecki. Prymas Glemp napisał, że losy księdza Peszkowskiego były odbiciem losów wielu Polaków.
Kardynał Glemp przypomniał drogę życiową zmarłego. Wzięty do niewoli przez Rosjan w czasie kampanii wrześniowej, został uwięziony w Kozielsku, po czym trafił do armii generała Andersa. Przeszedł z nią szlak bojowy przez Bliski Wschód i Afrykę do Włoch. Po wojnie przyjął święcenia kapłańskie i wyjechał do Stanów Zjednoczonych, gdzie był wykładowcą w seminarium duchownym w Orchard Lake. Aktywnie działał w polskich organizacjach kombatanckich i harcerskich. Po 1989 roku wrócił do Polski i poświęcił się utrwaleniu pamięci o ofiarach zbrodni katyńskiej. Jako kapelan Rodzin Katyńskich pojechał do Rosji, gdzie przewodniczył powtórnym pogrzebom polskich oficerów, pomordowanych w Katyniu, Miednoje i Charkowie. Prymas podkreślił, że zbrodnia katyńska była dla księdza Peszkowskiego "Golgotą Wschodu". W ten sposób zmarły kapłan odniósł cierpienia i ofiarę Polaków do ofiary Chrystusa na Krzyżu.
Źródło:IAR






























































