Polski i litewski rynek nadal odpowiada za ponad połowę zysków International Personal Finance – firmy, do której należy marka Provident. Pożyczkodawca w 2015 r. po raz pierwszy odnotował jednak zmniejszenie się liczby klientów w naszym kraju, a pod koniec roku zdecydował się wycofać ze Słowacji.


Właściciel marki Provident ma za sobą trudny rok. International Personal Finance, spółka notowana na londyńskim i warszawskim parkiecie, opublikowała raport podsumowujący wyniki za 2015 r. Na polskim i litewskim rynku biznes wypracował 69 mln funtów zysku, o 2 mln funtów mniej niż rok wcześniej. Nadal jednak stanowi to ponad połowę z 134,9 mln funtów zysków wygenerowanych w Europie i Meksyku.
Narastająca konkurencja ze strony firm udzielających chwilówek i internetowych pożyczkodawców to zdaniem IPF jedna z głównych przyczyn nienotowanego dotąd zjawiska – liczba klientów w Polsce i na Litwie skurczyła się o 2 proc., do 832 tys. Wśród wyzwań związanych z polskim rynkiem w raporcie wymieniono także wprowadzenie podatku bankowego. Firma szacuje, że rocznie danina pochłonie 2,4 mln funtów. W dokumencie przypomniano także symulację wpływu nowych regulacji ograniczających koszty pożyczek na wynik spółki. IPF szacuje, że bez dostosowania oferty zyski wypracowane w Polsce mogłyby spaść o 30 mln funtów, czyli o ponad 40 proc.
W minionym roku pożyczkodawca zawiesił działalność na terenie Słowacji. Przyczyną było wejście w życie nowych regulacji ograniczających koszty zobowiązań i uniemożliwiających świadczenie usługi obsługi domowej. Firma rozważa obecnie inne modele biznesowe, które mogłyby znaleźć zastosowanie na słowackim rynku i skupia się na wyłącznie na spłatach trwających już kontraktów.
Przeczytaj także
IPF zamierza skupić się na rozwijaniu usług świadczonych online. Oddział IPF Digital wypracował w 2015 r. 8,1 mln funtów zysku w krajach bałtyckich i Finlandii. 6 mln funtów zainwestowano w przedsięwzięcia w Polsce, Australii i Hiszpanii.































































