REKLAMA

Prokuratura bada wydatki Radosłwa Sikorskiego

2014-12-15 11:36
publikacja
2014-12-15 11:36
Prokuratura bada wydatki Radosłwa Sikorskiego
Prokuratura bada wydatki Radosłwa Sikorskiego
fot. Kacper Pempel / / FORUM

PiS złożyło doniesienie do warszawskiej prokuratury w sprawie rozliczeń przejazdów Radosława Sikorskiego. Chodzi o "doprowadzenie Kancelarii Sejmu do niekorzystnego rozporządzenia własnym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd polegający na rozliczeniu kwoty około 90 tys. zł w związku z korzystaniem z własnego samochodu w celach poselskich, podczas gdy przebieg jego samochodu wskazuje, że wykorzystanie takiej kwoty nie było możliwe".

Radosław Sikorski (fot. Kacper Pempel / FORUM)

Poseł PiS Bartosz Kownacki powiedział, że jest to uzupełnienie wcześniejszego zawiadomienia. Jak mówił, zachodzi podejrzenie, że Radosław Sikorski wykorzystywał pieniądze z biura poselskiego do kampanii wyborczej.

Wiadomo już, że będzie śledztwo w sprawie rozliczeń podróży poselskich Radosława Sikorskiego. Rzecznik prasowy Prokuratora Generalnego Mateusz Martyniuk powiedział IAR, że Andrzej Seremet uznał, iż decyzja śledczych o odmowie wszczęcia postępowania w tym zakresie "była przedwczesna". W marcu poseł PiS Bartosz Kownacki złożył zawiadomienie o tym do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Śródmieście, która odmówiła wszczęcia postępowania.

Bartosz Kownacki powiedział IAR, że opieszałość śledczych jest niepokojąca. Zdaniem posła PiS, prokuratura wszczęła postępowanie dopiero wówczas, gdy sprawę nagłośniły media. Tymczasem jej okoliczności nie zmieniły się i były znane śledczym wiele miesięcy wcześniej - zauważył mecenas Kownacki. Poseł wyraził nadzieję, że prokurator Seremet zażąda wyjaśnień od śledczych, dlaczego na początku roku nie wszczęli postępowania i nie wykonali podstawowych czynności, przewidzianych w takich wypadkach.

Prokuratura Rejonowa Warszawa-Śródmieście otrzymała zawiadomienie w sprawie przekroczenia uprawnień, dotyczyło ono wydania przez Radosława Sikorskiego, w ciągu 6 lat, około 80 tysięcy złotych na podróże poselskie.

Rzecznik prasowy Prokuratora Generalnego powiedział, że Andrzej Seremet przedstawi swoje argumenty Prokuraturze Okręgowej w Warszawie, która podejmie decyzję. Jak dodał, niezależnie od oceny Prokuratora Generalnego, śledczy zbadają sprawę, gdyż wpłynęły do nich zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa oszustwa.

Sprawa dotyczy okresu od 2007 r. do września 2014 r., gdy Sikorski pełnił funkcję szefa polskiej dyplomacji. Ta posada wiąże się z całodobową opieką Biura Ochrony Rządu i możliwością jeżdżenia rządową limuzyną. Mimo to, według "Wprost", co najmniej od 2009 r. Sikorski wykorzystywał publiczne środki na podróże prywatnym autem. W 2009 r. z kasy Sejmu pobrał 1245 zł, ale już rok później kwota urosła do ponad 21 tys. zł. W 2011 r. było już 26,5 tys. zł, w 2012 r. pobrał 19,1 tys. zł.

Kontrowersje wzbudziły też doniesienia o przyjęciu urodzinowym byłego szefa MSZ, które wyprawiono w zeszłym roku w pałacyku Ministerstwa Obrony Narodowej w Helenowie. Osoba, która zawiadomiła prokuraturę, twierdzi, że impreza kosztowała 200 tysięcy złotych.

 IAR/dw/sk


Źródło:IAR
Tematy
Woda pod Twoją marką i stojąca za nią historia

Woda pod Twoją marką i stojąca za nią historia

Advertisement

Powiązane: Afera madrycka

Komentarze (17)

dodaj komentarz
~shalom
(wiadomość usunięta przez moderatora)
~trutututtu
Radzio, ktoś chyba parasol ochronny zaczął zwijać. Czyżby stronnictwo judeoamerykańskie było w odwrocie z polskiego bagienka?
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
~AS
SEREMET SAM SIE ZLAPAL MOWI SLUCHAJ PRZYDZJEI PIS I DA NAMS TOOLK WIEC NIE MUSISZ SIE WYCHYLAC DO SWOJEGO KOELSI!UTUPIA TEGO OJSZCZOLPLOTA I PIS SEREMETA ZACHOWA NA ANSTENY SUPER ETACIK NA KOLEJNE LATA ALE POLSKI JZU NIE MA FIFNSOWO ZA ROK BEDA ZGLISZCZA,REOWLCUJA,WOJNA W CALEJ EUROPIE PRZECEIZ WIDAC ZE TRUP NA TRUPIE ITD!!!!
~gołoledz
idzie nowe - makrela nie da sie rozbujac eskimosom, tak jak na wschodzie, za drogo to kosztuje europejskiego podatnika, zdradek w odstawke, gargamel w domciu, kto by pomyslal :) nawel bolek zlamal nogie bo sie był posliznął na gwnie
~drwal
Był bezkarny, jest bezkarny i będzie bezkarny
~zbyszek1
To oceni prokuratura i ewentualnie sąd. To te instytucje są w demokratycznym państwie od oceny takich sytuacji a na pewno nie chorzy z emocji internauci.
~ciagov odpowiada ~zbyszek1
Gdzie ty masz demokratyczne państwo, dyletancie?
~pa odpowiada ~zbyszek1
W państwie prawa pewnie tak. Tam, gdzie prokuratorzy i sędziowie są w pierwszych szeregach beneficjentów systemu okradania podatników można mieć wątpliwości, czy nie zachodzi konflikt interesów...
~zbyszek1 odpowiada ~pa
A jakie interesy mają sędziowie? No bo jakieś by musieli mieć. Bo jak nie mają to i konfliktu być nie może. Zresztą jak się tak zastanowić to, to co się dzieje wokół Sikorskiego to wynik chorych emocji które czynią nasz kraj zaściankowym. Sikorski jak na człowieka aktywnego, którym niewątpliwie jest to nic nie A jakie interesy mają sędziowie? No bo jakieś by musieli mieć. Bo jak nie mają to i konfliktu być nie może. Zresztą jak się tak zastanowić to, to co się dzieje wokół Sikorskiego to wynik chorych emocji które czynią nasz kraj zaściankowym. Sikorski jak na człowieka aktywnego, którym niewątpliwie jest to nic nie przejechał. To jest obciach aby naród zawracał sobie głowę takimi bzdetami. Ja Sikorskiego bym kopnął za ośmiorniczki i wino. Nie mam nic przeciwko spotkaniom polityków bo one muszą być i nawet płaceniu w takich sytuacjach kartą ale gdyby podczas tych spotkań jedli tak po polsku np. schabowy z kapustą i kartoflami. Ale na pewno idiotyzmem jest ściganie za te śmieszne parę złotych przejeżdzone wykonując obowiązki posła.

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki