REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

KRSProjekt ustawy praworządnościowej niekonstytucyjny. "Narusza fundamentalne zasady ustroju"

2025-12-11 15:43, akt.2025-12-11 18:10
publikacja
2025-12-11 15:43
aktualizacja
2025-12-11 18:10
Dodaj Bankier.pl w Google

Projekt tzw. ustawy praworządnościowej jest niekonstytucyjny i narusza fundamentalne zasady ustroju RP, a jego wdrożenie prowadziłoby do chaosu prawnego - oceniła Krajowa Rada Sądownictwa w opinii do tego projektu przygotowanego w MS. Rada wezwała do odrzucenia projektu „w całości”.

Projekt ustawy praworządnościowej niekonstytucyjny. "Narusza fundamentalne zasady ustroju"
Projekt ustawy praworządnościowej niekonstytucyjny. "Narusza fundamentalne zasady ustroju"
fot. Andrzej Hulimka / / FORUM

W przekazanej mediom w czwartek opinii KRS napisano, że „projekt przewiduje mechanizmy pozbawiające mocy wniosków KRS, na podstawie których Prezydent RP dokonał powołania sędziów, a także unicestwianie wyroków wydanych przez sędziów powołanych w tym trybie”.

Obszerny resortowy projekt ustawy „praworządnościowej” trafił do konsultacji w październiku. Planowana regulacja ma nosić tytuł: „Ustawa o przywróceniu prawa do niezależnego i bezstronnego sądu ustanowionego na podstawie prawa przez uregulowanie skutków uchwał Krajowej Rady Sądownictwa podjętych w latach 2018–2025”.

Według uzasadnienia projektu, „stwierdzenie, że obecna Rada nie jest organem tożsamym z Krajową Radą Sądownictwa jako organem konstytucyjnym uzasadnia kompleksową regulację skutków uchwał obecnej Rady”. Głównym założeniem ustawy „praworządnościowej” ma być w związku z tym powtórzenie konkursów na stanowiska sędziowskie obsadzone w procedurze z udziałem KRS w kształcie od marca 2018 r. oraz uporządkowanie statusu sędziów „nieprawidłowo powołanych” w l. 2018-2026. Zaproponowano też szczególną procedurę kwestionowania niektórych orzeczeń wydanych z udziałem sędziego powołanego od 2018 r. i zakładającą automatyczne uchylenie rozstrzygnięcia na wniosek strony.

W opinii KRS przypomniano, że Rada nie posiada kompetencji do powołania sędziego, gdyż jest to akt zastrzeżony wyłącznie dla prezydenta. „Z tych względów projekt ustawy, pozbawiając retroaktywnie mocy uchwał KRS, nie wywołuje założonych skutków prawnych w odniesieniu do powołania sędziów. Powołanie jest bowiem autonomicznym aktem prezydenta, zakotwiczonym w granicach jego konstytucyjnej kompetencji, stąd ingerencja legislacyjna w postaci aktu rangi ustawy zwyklej unicestwiająca byt poprzedzających je uchwał KRS nie jest w stanie podważyć ważności nominacji” - wywodzi KRS.

Zdaniem Rady przewidziany w projekcie „automatyzm utraty urzędu” sędziego na podstawie kryteriów określonych arbitralnie i następczo pozbawiony jest gwarancji procesowych - prawa do obrony, zaskarżenia, czy indywidualnej oceny sprawy. „Przewidziana procedura odwoławcza ma charakter pozorny – dotyczy jedynie formalnego wpisu do wykazu Ministra Sprawiedliwości, a nie podstawy zamieszczenia na liście. Złożenie z urzędu następuje z mocy prawa zaś lista posiada charakter li tylko informacyjny” - czytamy w opinii KRS.

Wakacje na giełdzie

Z kolei, jak napisano w opinii, zakładany w projekcie „mechanizm unicestwiania wyroków wyłącznie na podstawie rzekomej wadliwości wniosku KRS stanowi niedopuszczalną ingerencję władzy ustawodawczej we władzę sądowniczą, sprzeczną z zasadą podziału władz oraz ochroną niezawisłości sędziowskiej”.

Wdrożenie zakwestionowanych rozwiązań prowadziłoby do chaosu prawnego i podważenia fundamentów ustroju. Projekt powinien zostać odrzucony w całości, jako sprzeczny z Konstytucją RP. Wszelkie zmiany w procesie nominacyjnym wymagają procedury konstytucyjnej, a nie mogą zostać wprowadzone ustawą zwykłą - podsumowała KRS. Dodano, że także „samo orzecznictwo sądów międzynarodowych, w tym ETPC nie przewiduje automatyzmu złożenia sędziów z urzędu”.

Obecnie projekt ustawy „praworządnościowej” jest w Stałym Komitecie Rady Ministrów. Wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha pytany na początku grudnia przez PAP, na jakim etapie są prace nad tymi przepisami odpowiedział, że trwa analizowanie uwag, które pojawiły się na etapie konsultacji publicznych. Dodał, że liczy na to, iż jeszcze w grudniu zakończy się proces prac w rządzie. Ocenił też, że prawdopodobnie pierwsze czytanie projektu w Sejmie odbędzie się podczas pierwszego posiedzenia w 2026 r.

W odniesieniu do Krajowej Rady Sądownictwa, jeszcze w grudniu 2023 r. w Sejmie podjęta została przygotowana przez posłów rządzącej koalicji uchwała stanowiąca, że trzy uchwały Sejmu z czasów, gdy rządziło PiS - z 6 marca 2018 r., 20 maja 2021 r. oraz 12 maja 2022 r. - ws. wyboru sędziowskich członków KRS zostały podjęte z rażącym naruszeniem Konstytucji RP. W uchwale Sejm wezwał sędziowskich członków KRS do niezwłocznego zaprzestania działalności w Radzie, gdyż ta podważa porządek konstytucyjny RP. Jeszcze tego samego dnia KRS, odnosząc się do tej uchwały, stwierdziła, że podważa ona "zaufanie do konstytucyjnych organów, godzi w porządek prawny i wbrew tytułowi inicjuje konflikt o znamionach kryzysu konstytucyjnego".

Berek: Stały Komitet Rady Ministrów przyjął projekt ustawy „praworządnościowej”

Stały Komitet Rady Ministrów przyjął projekt tzw. ustawy praworządnościowej przygotowany przez resort sprawiedliwości – poinformował w czwartek przewodniczący Komitetu Stałego RM, minister Maciej Berek. Jak dodał, kluczowym wyzwaniem jest uregulowanie statusu sędziów i zapewnienie pewności orzeczeń.

„Projekt ustawy odpowiada na wyzwania związane z przywracaniem praworządności. Kluczowym wyzwaniem jest uregulowanie statusu sędziów i zapewnienie pewności rozstrzygnięć wydawanych przez sądy” – napisał Berek w czwartek po południu na platformie X. Dodał, że projekt ten wpisuje się w realizację priorytetu MS dotyczącego przywrócenia praworządności w wymiarze sprawiedliwości.

Jak przypomniał szef Komitetu Stałego RM, zgodnie z projektem osoby powołane na sędziów w latach 2018-2026 będą podzielone na trzy grupy.

„»Grupa zielona« to ci, którzy nie mieli wyboru: absolwenci Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury, referendarze i asystenci. Gdyby nie wzięli udziału w konkursach, straciliby możliwość wykonywania zawodu. Ustawa potwierdza ich skuteczność powołania na stanowiska sędziowskie. To około 1200 osób” – napisał Berek.

Z kolei - jak dodał - „grupa żółta” to sędziowie awansowani z udziałem obecnej KRS. „Wracają oni na stanowiska zajmowane przed awansem. Do czasu przeprowadzenia nowych konkursów będą delegowani na dotychczas zajmowane stanowiska. To zagwarantuje sprawne funkcjonowanie sądownictwa w okresie powtarzania konkursów. To około 1100 osób” - wskazał.

Szef Komitetu Stałego RM przypomniał, że trzecią grupą będzie „grupa czerwona”. „To osoby, które zostały sędziami po przejściu z innych zawodów prawniczych. Przestaną być sędziami. O prawie powrotu do ich wcześniejszych zajęć zadecydują ich właściwe samorządy zawodowe. To około 430 osób” – napisał Berek.

„Zasadą będzie utrzymanie wyroków w mocy, ale strony, które kwestionowały status neosędziego w trakcie procesu, będą mogły takie orzeczenia podważyć. Nie będzie to dotyczyć postępowań o nieodwracalnych skutkach, takich jak postępowania rozwodowe” – wskazał Berek.

mja/ mok/ ugw/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
pozhoga
,,leworządnościowej”, jak już…

Powiązane: Naprawa wymiaru sprawiedliwości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki