REKLAMA
TYDZIEŃ INWESTOWANIA W BANKIER.PL

Prezydent podpisał nowelizację ustawy o minimalnej stawce godzinowej

2016-08-08 11:03
publikacja
2016-08-08 11:03
Dodaj Bankier.pl w Google

Od 2017 roku za godzinę pracy nie wolno będzie płacić mniej niż 12 zł, a po waloryzacji - około 13 zł - przewiduje nowelizacja ustawy o minimalnej stawce godzinowej za pracę, którą podpisał prezydent Andrzej Duda.

fot. Sergey Nivens / / YAY Foto

W podpisanej 5 sierpnia ustawie zapisano, że minimalna stawka wyniesie 12 zł za godzinę, ale kwota waloryzowana będzie co roku - w zależności od wzrostu minimalnego wynagrodzenia za pracę na etacie. Ponieważ w 2017 r. będzie obowiązywała nowa kwota wynagrodzenia minimalnego (zgodnie z propozycją rządu - 2 tys. zł brutto), również godzinowa stawka minimalna zostanie automatycznie zwaloryzowana.

W kolejnych latach kwota będzie podwyższana w konsultacji z Radą Dialogu Społecznego w ramach negocjacji dotyczących wzrostu minimalnego wynagrodzenia za pracę na etat i stawki godzinowej.

Zgodnie z ustawą dodatek za pracę w porze nocnej nie będzie wliczany do wynagrodzenia.

Stawka godzinowa ma obejmować nie tylko osoby na umowach zlecenia, ale też samozatrudnionych, którzy jednoosobowo świadczą usługi dla firm. Ustawa precyzuje, kiedy takie rozwiązanie będzie stosowane: m.in. przy zleceniach, w których wyznaczono czas ich świadczenia. Minimalna stawka godzinowa ma mieć zastosowanie do wszystkich umów, bez względu na sposób ustalania wynagrodzenia - wg stawki godzinowej, dziennej, tygodniowej, miesięcznej itp.

Wynagrodzenie wynikające z zastosowania minimalnej stawki godzinowej ma być wypłacane w formie pieniężnej, co najmniej raz w miesiącu. Wyłączenia z zasady minimalnego godzinowego wynagrodzenia za pracę mają dotyczyć m.in. rodzinnych domów pomocy i umów cywilnoprawnych przy opiece nad uczestnikami wycieczek.

Minimalna stawka nie będzie dotyczyła też m.in. zleceniobiorcy samodzielnie ustalającego miejsce i czas realizacji zadań, jeśli jego wynagrodzenie będzie zależało wyłącznie od osiągniętego rezultatu. Zdaniem twórców ustawy w praktyce oznacza to, że nowe przepisy będą dotyczyć m.in. pracowników firm ochroniarskich i sprzątających, którzy mają szczególnie niskie stawki wynagrodzeń.

Państwowa Inspekcja Pracy - na mocy ustawy - uzyska prawo do kontroli przestrzegania przepisów prawa pracy oraz legalności zatrudnienia bez uprzedzenia przedsiębiorców i o każdej porze dnia i nocy. W godzinach pracy kontrolowanego podmiotu bez uprzedzenia PIP będzie mogła prowadzić kontrolę wypłacania minimalnego wynagrodzenia za zlecenia lub świadczenie usług. PIP ma kontrolować, czy podmiot kontrolowany wypłacił minimalną stawkę godzinową, będzie też mogła wydać polecenie wypłaty wynagrodzenia w wymaganej wysokości.

W ustawie przewidziano także sankcje za naruszenie nowych przepisów. Za wypłacanie wynagrodzenia w wysokości niższej od obowiązującej minimalnej stawki godzinowej będzie grozić kara grzywny od 1 tys. do 30 tys. zł.

Z ustawy wykreślono też zmniejszenie - do 80 proc. - kwoty minimalnego wynagrodzenia dla młodych pracowników.

Ustawa i stawka godzinowa wejdą w życie 1 stycznia 2017 r., ale część przepisów wcześniej - w dniu ogłoszenia ustawy i 1 września br.(PAP)

gdyj/ malk/

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Cena nowych mieszkań w stolicy przebiła pułap 20 tys. zł
Tematy

Komentarze (10)

dodaj komentarz
~dwoogi
nie wierzę!!! To Państwo chce kontrolować wszystko i wszystkich! Teraz nawet chcąc wykonać usługę znajomemu na podstawie umowy, nie będziesz mógł wziąć od niego 10 zł/h - paranoja! Państwo mi mówi za ile mam pracować. Jeśli są ludzie którzy chcą pracować za 10 zł/h to dlaczego nie dać im pracować?! Tępy lud ślepo wierzy, że to dobre nie wierzę!!! To Państwo chce kontrolować wszystko i wszystkich! Teraz nawet chcąc wykonać usługę znajomemu na podstawie umowy, nie będziesz mógł wziąć od niego 10 zł/h - paranoja! Państwo mi mówi za ile mam pracować. Jeśli są ludzie którzy chcą pracować za 10 zł/h to dlaczego nie dać im pracować?! Tępy lud ślepo wierzy, że to dobre rozwiązania, ABSOLUTNIE!!! Chodzi tylko o to żeby ściągnąć z nas więcej pieniądzy!!! Teraz, z kosztów jakie ponosi pracodawca ok. 40% zabiera Państwo (ZUS, Podatki) więc logiczne jest, że im jest na rękę żeby ludzie mieli na umowie nie 1800 zł, jak teraz, a 2000 zł bo wpływ dla Państwa z każdego pracownika to ok. 80 zł dodatkowo. Lemingi myślą że będą mieli więcej pieniędzy jednak nie biorą pod uwagę, że za tym idzie podwyżka cen usług, produktów itp. bo logiczne jest że koszty będą większe.
~Marek
Będzie tak jak w pewnej firmie sprzątająco-ochroniarskiej, że dadzą stawkę minimalną 12 zł, ale pracownicy będą mieli potrącane z wypłaty koszty np. munduru ochroniarza, albo uniformu sprzątającego lub koszty wypożyczenia narzędzi. Tak planują z tego co wiem.
~Mak
Logika nie jest mocną stroną 80% społeczności w Polsce. Widzieliście kiedyś informatyka ze stawką minimalną. Te stawki są dla najbiedniejszych=dużego elektoratu rzadzacych
~wulkanizator
Mój szef tak się wściekł, że wywala jednego za drugim i zatrudnia Ukraińców. Mimo że im będzie musiał zapłacić 13 zł. Oszalał czy co?
~socjalizm
podwyzka uderzy w niewykwalifikowanych i mlodych pracownikow. dla kogos kto obecnie zarabia wiecej zmiana ta bedzie nieodczuwalna za to osoby chcace wejsc na rynek pracy lub bez kwalifikacji pracy nie dostana bo beda za drodzy. pensje rosna tylko gdy jest brak rak do pracy a nie przez sztuczne regulacje. obnizcie podatki zeby osoba podwyzka uderzy w niewykwalifikowanych i mlodych pracownikow. dla kogos kto obecnie zarabia wiecej zmiana ta bedzie nieodczuwalna za to osoby chcace wejsc na rynek pracy lub bez kwalifikacji pracy nie dostana bo beda za drodzy. pensje rosna tylko gdy jest brak rak do pracy a nie przez sztuczne regulacje. obnizcie podatki zeby osoba ktora zarabia najnizsza dostawala wiecej na reke a nie podnoscie koszty ich zatrudnienia.
~tarcza
Zwolnić?? To niech zwalnia jeśli nie stać go zebyvzaplacic 2,5 euro za godzinę
~Jac
Załóżmy, że mam 3 maszynki do lodów, które po kosztach zarabiają na mnie 3*2500zł.
Pracownik na najniższej krajowej będzie mnie kosztował ~2600zł brutto. Każda maszynka wymaga oddzielnego pracownika. To co, mam dokładać do interesu czy dać komuś zarobić 2000?
Czyli według Ciebie, "tarcza", mam nie dać tej pracy bo
Załóżmy, że mam 3 maszynki do lodów, które po kosztach zarabiają na mnie 3*2500zł.
Pracownik na najniższej krajowej będzie mnie kosztował ~2600zł brutto. Każda maszynka wymaga oddzielnego pracownika. To co, mam dokładać do interesu czy dać komuś zarobić 2000?
Czyli według Ciebie, "tarcza", mam nie dać tej pracy bo według Ciebie płacę za mało?
Każdy kto jest za podniesieniem pracy minimalnej po prostu nie ma zielonego pojęcia o czym mówi.
Włączcie myślenie, strzyżą Was jak owce, a Wy klaszczecie.
~bb odpowiada ~Jac
To zasiądź sam za jedną maszynką i zarobisz 2500,-, czyli będziesz miał o 500,00 więcej niż sam teraz płacisz pracownikowi.
~as
No i dobrze. Dosyć tego Bangladeszu Europy.
~Dawid
Jaki Bangladesz? Ta podwyżka ma na celu jedynie zwiększenie wpływów do budżetu. W końcu ktoś musi sponsorować 500+. Ustawa najbardziej uderzy w najmniej zarabiających - dla niektórych pracodawców bardziej będzie się opłacać kogoś zwolnić lub zatrudnić na czarno, niż dać wymuszoną podwyżkę.

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki