REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Nawrocki uderza: Mam obowiązek narzucać wolę. Rząd odpowiada: Nigdy na kolanach

2026-06-30 15:35, akt.2026-06-30 21:00
publikacja
2026-06-30 15:35
aktualizacja
2026-06-30 21:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Prezydent Karol Nawrocki podkreślił, że „ma obowiązek narzucać wolę narodu” tym, którzy — jak ocenił — „zamknęli się w świecie politycznych kalkulacji, słupków sondaży czy plemiennych walk”. W odpowiedzi rzecznik rządu Adam Szłapka napisał m.in., że Nawrocki „blokował” program SAFE, na co rząd nie pozwolił.

Nawrocki uderza: Mam obowiązek narzucać wolę. Rząd odpowiada: Nigdy na kolanach
Nawrocki uderza: Mam obowiązek narzucać wolę. Rząd odpowiada: Nigdy na kolanach
fot. Jakub Porzycki / / FORUM

„Kiedy przekonuję, że dobre relacje Polski ze Stanami Zjednoczonymi są strategiczne i niezbędne dla naszego bezpieczeństwa, gdy dbam o nie i troszczę się, by były jak najlepsze, to najpierw słyszę śmiech, a później ataki i krytykę. Po kilku dniach ci sami ludzie ścigają się o palmę pierwszeństwa w budowie Fortu Trump” - napisał we wtorek prezydent Nawrocki na platformie X.

Dodał, że gdy podejmuje „decyzje zgodne z polską racją stanu wobec Ukrainy, która coraz częściej przekracza granice dobrosąsiedzkich relacji, scenariusz się powtarza”. „Próbuje się w sposób skandaliczny stawiać znak równości między Prezydentem własnego państwa a Prezydentem państwa, które czci ludobójców mordujących Polaków. I znów, po paru dniach (niektórzy) politycy niejako dojrzewają i zaczynają swój błąd rozumieć” - zaznaczył Nawrocki.

Podkreślił, że cieszy go to, bo tak wyobraża sobie rolę prezydenta. Napisał też, że jest częścią narodu, który go wybrał i mówi „głosem Polek i Polaków” oraz stoi na straży ich interesów. „Jestem wierny Polsce. Dlatego mam obowiązek narzucać wolę Narodu tym, którzy nie czują się wobec Polek i Polaków szczególnie zobowiązani. Tym, którzy zamknęli się w świecie politycznych kalkulacji, słupków sondaży czy plemiennych walk, przez co stracili kontakt ze społeczną rzeczywistością i oczekiwaniami obywateli” - dodał.

„Nigdy na kolanach”. Szłapka uderza w prezydenta i wypomina mu dawną blokadę miliardów

Wieczorem rzecznik rządu Adam Szłapka, odpowiadając Nawrockiemu na X, napisał: „Panie Prezydencie, dbanie o bezpieczeństwo Polski to nie konkurs na to, kto pierwszy użył hasła »Fort Trump« ani kto głośniej deklaruje przyjaźń z USA. To konsekwentne i stanowcze budowanie wszystkich filarów naszego bezpieczeństwa”.

Wakacje na giełdzie

Szłapka podkreślił, że relacje Polski z USA są strategiczne, tak samo, jak „silna pozycja Polski w UE, mocne NATO, współpraca z państwami regionu i inwestycje we własny przemysł zbrojeniowy”. „To wszystko się uzupełnia, a nie wyklucza. Dlaczego? Bo to budowanie naszej niezależności, nie uległości” - ocenił rzecznik rządu.

„Warto też przypomnieć, że jeszcze kilka miesięcy temu Pan i Pana środowisko polityczne blokowało program SAFE. My na to nie pozwoliliśmy” - zaznaczył rzecznik rządu. Podkreślił, że dziś, gdy dzięki temu unijnemu programowi do Polski trafią dziesiątki miliardów euro na rozwój krajowego przemysłu obronnego i modernizację armii, a polska zbrojeniówka wzbogaci się o tysiące miejsc pracy, „te same osoby próbują przedstawiać ten sukces jako własny”. „Historia jest jednak dobrze udokumentowana” - stwierdził.

Rzecznik rządu przekonywał, że polska racja stanu polega na tym, aby „być wiarygodnym partnerem po obu stronach Atlantyku i wykorzystywać każdą możliwość wzmacniania bezpieczeństwa naszego państwa”. „Ale co najważniejsze — z szacunkiem do innych i do siebie, nigdy na kolanach. Im mniej politycznej rywalizacji wokół bezpieczeństwa, a więcej współpracy, tym lepiej dla Polski” - dodał.

Wojna na szczytach władzy o miliardy na armię

W połowie marca prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę wdrażającą w Polsce unijny program SAFE, która przewidywała stworzenie funduszu, za pośrednictwem którego pieniądze z unijnej pożyczki miały trafić do wojska, ale także do służb np. Straży Granicznej czy Policji. W odpowiedzi na weto rząd przyjął uchwałę ws. Programu Polska Zbrojna, 8 maja podpisana została umowa ws. unijnego programu SAFE. Szef MON, wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował niedawno, że w ramach SAFE do końca maja zawarto 63 umowy z polskim przemysłem obronnym na kwotę ok. 120 mld zł.

Po wecie prezydent skierował do Sejmu swój projekt dotyczący Polskiego Funduszu Inwestycji Obronnych, który miał posłużyć do wydawania zysków wygenerowanych przez NBP — tzw. polski SAFE 0 proc. Na razie projekt ten nie został skierowany do dalszych prac; jest w tzw. sejmowej zamrażarce.

Unijny program SAFE przewiduje 150 mld euro wsparcia w postaci m.in. nisko oprocentowanych pożyczek, przede wszystkim na zakupy sprzętu wojskowego, zwłaszcza produkowanego w Europie. KE przyznała Polsce ogółem 43,7 mld euro. Środki te mają sfinansować projekty obronne przewidziane w polskim planie inwestycyjnym. Mają być przeznaczone m.in. na realizację programu Tarcza Wschód, rozwój systemów antydronowych, obrony przeciwlotniczej, artylerii oraz modernizację infrastruktury transportowej o znaczeniu wojskowym. Zgodnie z deklaracją rządu, 89 proc. funduszy trafi do polskiego przemysłu i gospodarki. (PAP)

wni/ kl/ sdd/ mhr/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (53)

dodaj komentarz
f_kruggeri
Ale fart, że długopis/menedżer szpitalny Bążur nie został Prezydentem RP... cofnąłby nas jak Putin Rosję.
jenak
Prezydent został z pełną premedytacją wybrany, aby wetował. Wybory były plebiscytem.
Szymek uwiódł i zawiódł wielu wyborców 3 lata temu. Czyli wpuścił ich w kanał. Pokazują to słupki poparcia dla niego i jego ludzi. Bliskie 1%.
Na wiele "koncepcji" nie ma po prostu zgody. A i tak omija się brak zgody, wykorzystując
Prezydent został z pełną premedytacją wybrany, aby wetował. Wybory były plebiscytem.
Szymek uwiódł i zawiódł wielu wyborców 3 lata temu. Czyli wpuścił ich w kanał. Pokazują to słupki poparcia dla niego i jego ludzi. Bliskie 1%.
Na wiele "koncepcji" nie ma po prostu zgody. A i tak omija się brak zgody, wykorzystując wytrych brukselski.
tomkooo
najlepsze jest to, ze wybrocy chca socjalu, i dali sobie wmowic przez pis (a teraz po, kontynuujace ich "dzielo"), ze rzad "da" z wielkiego wora z kasa.... a potem sie zastanawiaja np. czemu progi podatkowe stoja w miejscu
emwu1980
Jedyne czego ten typ broni to interesu amerykańskich korporacji w Polsce. Patriota pożal się Boże.
moravietz
Moze tak, moze nie, ale podklada nogi tym co reprezentują wolę narodu niemieckiego.
emwu1980 odpowiada moravietz
Chętnie się dowiem w jaki sposób ją reprezentują. Poproszę o konkrety.
f_kruggeri odpowiada emwu1980
Tak na szybko:
1) Kwestia zadośćuczynienia za II wojnę światową: Rząd Tuska odszedł od formalnego żądania odszkodowań wojennych (reparacji).
2) Podejście do strategicznych inwestycji infrastrukturalnych: opóźnianie lub ograniczanie skali kluczowych projektów, takich jak Centralny Port Komunikacyjny (CPK), rozbudowa portu kontenerowego
Tak na szybko:
1) Kwestia zadośćuczynienia za II wojnę światową: Rząd Tuska odszedł od formalnego żądania odszkodowań wojennych (reparacji).
2) Podejście do strategicznych inwestycji infrastrukturalnych: opóźnianie lub ograniczanie skali kluczowych projektów, takich jak Centralny Port Komunikacyjny (CPK), rozbudowa portu kontenerowego w Świnoujściu, żeglowność Odry czy spowalnianie projektu budowy pierwszej polskiej elektrowni jądrowej.
3) Integracja europejska i polityka klimatyczna: obecna koalicja rządząca wykazuje większą zgodność z Berlinem i Brukselą w kwestiach takich jak transformacja energetyczna (Zielony Ład) oraz reformy instytucjonalne Unii Europejskiej (w tym dyskusje o ograniczaniu prawa weta w niektórych obszarach polityki zagranicznej, czyli zgoda na federalizację UE pod przewodnictwem Niemiec).
4) Pakt Migracyjny i relokacja: choć rząd Tuska deklarował sprzeciw, Pakt UE o migracji i azylu został ostatecznie przyjęty na szczeblu unijnym w maju 2024 roku.
5) Mercosur i nieskuteczność dyplomatyczna: pomimo szumnych zapowiedzi, rząd Tuska nie zdołał zbudować w Radzie UE mniejszości blokującej, która powstrzymałaby parcie Niemiec i Komisji Europejskiej do sfinalizowania umowy. Sprzeciw Tuska (na użytek wewnętrzny - wybory prezydenckie były tuż, tuż) był jedynie teatrem politycznym mającym uspokoić polskich rolników, podczas gdy w Brukseli nie podjęto realnej, totalnej blokady politycznej zgodnej z linią Berlina.
sterl
Strategiczne relacje nie polegają na tym że mamy być wyrobnikami i niewolnikami, a do tego płacić haracz w ten czy inny sposób..
mekm
cześć mykoła , jak pogoda w Kijowie ? dużo śmieci spada z nieba ?
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)

Powiązane: Karol Nawrocki

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki