Prezydent Duda przeciw obowiązkowym szczepieniom? "Ta kwestia jest przedmiotem dyskusji"

2020-07-07 09:24, akt.2020-07-07 13:29
publikacja
2020-07-07 09:24
aktualizacja
2020-07-07 13:29
fot. ASW / ArtService

Kwestia obowiązkowej szczepionki dotyczącej Covid-19, której jeszcze nawet nie ma, jest przedmiotem dyskusji, czy powinna być obowiązkowa, czy nie - powiedział we wtorek rzecznik rządu Piotr Müller. Według niego, dotychczasowy pakiet obowiązkowych szczepień powinien pozostać.

Podczas poniedziałkowej debaty w Końskich (woj. świętokrzyskie) prezydent Andrzej Duda został zapytany o szczepionkę na COVID-19. "Absolutnie nie jestem zwolennikiem jakichkolwiek szczepień obowiązkowych. Powiem państwu otwarcie: ja osobiście nigdy się nie zaszczepiłem na grypę" - mówił. "Uważam, że szczepienia na koronawirusa absolutnie nie powinny być obowiązkowe" - oświadczył prezydent.

Później na Twitterze prezydent powtórzył, że ewentualne szczepienie przeciw koronawirusowi nie powinno być obowiązkowe, ale - jak dodał - w przypadku innych chorób jak polio, gruźlica, szkarlatyna itp., "to zupełnie co innego".

Müller pytany we wtorek w Radiu Plus, czy prezydent tą wypowiedzią "puścił oko" do antyszczepionkowców odparł, że w tej chwili mamy pakiet szczepień obowiązkowych. "To są szczepienia, które chronią dzieci, dorosłych później przed bardzo groźnymi chorobami i te szczepienia powinny pozostać obowiązkowe. Natomiast faktycznie kwestia obowiązkowej szczepionki dotyczącej Covidu, której jeszcze nie ma przecież nawet, jest przedmiotem dyskusji, czy powinna być obowiązkowa, czy nie" - podkreślił rzecznik rządu.

Według niego, jeżeli już taka szczepionka się pojawi, to na pewno powinna być współfinansowana przez państwo. "Natomiast szczepienia obowiązkowe, te które są teraz powinny pozostać, bo one chronią dzieci, później dorosłych, tak jak mówię całą populację przed wszelkimi chorobami, z którymi się zmagaliśmy przez wieki, a które dzięki szczepieniom obowiązkowym zostały wyeliminowane" - zaznaczył Müller.

Rzecznik MZ: Prezydent mówił o szczepieniach dobrowolnych, nie o obowiązkowych

Wypowiedź prezydenta Andrzeja Dudy w czasie debaty w Końskich (woj. świętokrzyskie) dotyczyła dobrowolnego szczepienia na grypę i szczepionki na COVID-19, której nie ma, a nie szczepień obowiązkowych - wskazał we wtorek rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz.

Andrusiewicz zwrócił uwagę na briefingu w Warszawie, że prezydent w swoim wpisie na Twitterze "dość szczegółowo wyjaśnił swoją wypowiedź, która padła na ekranach telewizorów".

"Prezydent odnosił się do szczepienia dobrowolnego na grypę i do szczepienia, które ma być w przyszłości, bo rozmawiamy o szczepionce na COVID-19, której jeszcze nie ma" – wskazał. Rzecznik wyraził przypuszczenie, że szczepionka ta nie pojawi się wcześniej niż na przełomie tego i przyszłego roku. Zaznaczył też, że nie wiadomo, jak będą wyglądały szczepienia szczepionką na COVID-19.

Wskazał, że będą grupy ryzyka, które otrzymają rekomendacje do szczepienia, podobnie jak przy grypie. "Są grupy, które powinny, podkreślam powinny, bo to nie jest obowiązek się zaszczepić na grypę np. osoby przewlekle chore, po przeszczepach narządów, seniorzy. Podobnie, będą pewnie grupy ryzyka na COVID-19, chociażby służby medyczne" – powiedział.

"Jeśli chodzi o szczepienia obowiązkowe, to - jak nazwa wskazuje - są szczepieniami obowiązkowymi" – dodał.

Trzaskowski: obowiązkowe szczepienia dzieci absolutnie konieczne; kto im przeczy, nie przynależy do XXI w.

Obowiązkowe szczepienia dla dzieci są absolutnie konieczne; ktoś, kto im przeczy, wydaje się nie przynależeć do XXI wieku - powiedział we wtorek w Lesznie kandydat KO na prezydenta Rafał Trzaskowski. Ocenił, że wypowiedź prezydenta Andrzeja Dudy nt. szczepień "była przedziwna".

Trzaskowski był pytany na briefingu w Lesznie o poniedziałkową wypowiedź starającego się o reelekcję Andrzeja Dudy na temat szczepionki na COVID-19. "Absolutnie nie jest zwolennikiem jakichkolwiek szczepień obowiązkowych" - odpowiedział prezydent.

"To jest przedziwne. Słyszałem wcześniej, że pan prezydent mówił, że nie wie, czy człowiek wpływa na ocieplenie klimatyczne, teraz mówi o szczepionkach. Naprawdę bardzo dziwne stwierdzenia. Ja oczywiście mówię głośno, że szczepionki dla dzieci są absolutnie konieczne, wszyscy eksperci się z tym zgadzają, więc nie wiem, dlaczego prezydent wypowiada tego typu zdania" - odpowiedział kandydat KO na prezydenta.

"Obowiązkowe szczepienia dla dzieci są absolutnie konieczne, ktoś, kto im przeczy, wydaje się, że nie przynależy do XXI wieku" - dodał.

Trzaskowski był później dopytywany, jakie jest jego zdanie, jeśli chodzi o szczepienie się przeciw koronawirusowi - w momencie, gdy będzie to możliwe.

"Zrozumiałem, że pan prezydent mówi o wszystkich szczepionkach. Więc rozróżnijmy - jeżeli chodzi o szczepienie dzieci, to obowiązkowe szczepienie jest standardem całego świata. Natomiast jeśli chodzi o szczepionkę na koronawirusa, to na razie jej nie ma" - odparł polityk. Dlatego - mówił - trudno mówić obecnie o jakichkolwiek rozwiązaniach.

Trzaskowski podkreślił, że trudno mu sobie wyobrazić sytuację, gdy do szczepienia się na koronawirusa będą zmuszani przez rząd dorośli ludzie. Zaznaczał, że będzie warto wypowiadać się na ten temat, gdy taka szczepionka powstanie, biorąc pod uwagę panującą w danym momencie sytuację epidemiologiczną. Polityk zauważył, że równolegle trwają prace nad lekami i terapiami zwalczającymi koronawirusa. "W związku z tym jest dziś zdecydowanie za wcześnie, by wróżyć z fusów" - zaznaczył Trzaskowski.

We wtorek prezydent na Twitterze powtórzył, że jego zdaniem ewentualne szczepienie przeciw koronawirusowi nie powinno być obowiązkowe. Dodał, że w przypadku innych chorób jak polio, gruźlica, szkarlatyna itp., "to zupełnie co innego". 

Szumowski: Dyskusja o obowiązku szczepienia po wynalezieniu szczepionki na koronawirusa

Zdaniem ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego dyskusja o ewentualnym wpisaniu szczepień na koronawirusa do kalendarza obowiązkowych szczepień w Polsce powinna odbyć się po jej wynalezieniu. Jak wyjaśnił, wówczas będzie można ocenić, na ile nowy produkt jest bezpieczny.

Szef resortu zdrowia był gościem wtorkowej "Rozmowy Dnia" Radia Łódź i TVP3 Łódź. Był w niej pytany m.in. o ewentualne obowiązkowe szczepienia przeciw koronawirusowi.

Szumowski przyznał, że dziś na to pytanie nie ma odpowiedzi.

"Z punktu widzenia ministra zdrowia, medyków, ekspertów nie powinniśmy dziś mówić, czy szczepionka na koronawirusa powinna być obowiązkowa, czy nie, bo jeszcze jej nie mamy. Nie wiemy, jak wyglądają badania, profil bezpieczeństwa, nie wiemy, ile jest odczynów poszczepiennych, w jaki sposób będzie badana, bo jeszcze nie jest. Dopiero, jak będziemy mieli te dane, będziemy mogli mówić, że ten produkt jest na tyle bezpieczny, czy nie na tyle bezpieczny, że powinniśmy go wpisać do kalendarza szczepień" – wyjaśnił.

Zaznaczył, że dopiero wówczas powinna odbyć się debata ekspercka na ten temat. Nie wykluczył, że mogą powstać profile grup społecznych, które powinny przyjąć szczepionkę, a które mogą się nie szczepić. "Ale to dyskusja o czymś, co będzie w przyszłości" – dodał.

Szumowski zwrócił uwagę, że wśród zwolenników i przeciwników szczepień pojawiają się silne emocje związane z tym tematem.

Prezydent Andrzej Duda napisał we wtorek na Twitterze, że ewentualne szczepienie przeciw koronawirusowi nie powinno być obowiązkowe. "STOP MANIPULACJI! Uważam, że ewentualne szczepienie przeciw koronawirusowi nie powinno być obowiązkowe. Tak jak nie są obowiązkowe szczepienia przeciw grypie. Co do innych chorób (polio, gruźlica, szkarlatyna itp.), to zupełnie co innego. Inna rozmowa" - napisał Duda.

Minister Szumowski wskazał, że prezydent należy do grupy osób mniej narażonych, ale osoby starsze i medycy korzystają ze szczepionek. Nadmienił, że szczepionka na grypę zmniejsza też ryzyko zawału serca.

"Prezydent mówił tylko i wyłącznie o szczepionce na koronawirusa. Podkreślił, że kalendarz szczepień obowiązuje i mamy dzięki temu społeczeństwo zdrowsze" – wskazał szef resortu zdrowia. 

Źródło:PAP
Tematy
Rozwiń firmę z terminalem płatniczym

Rozwiń firmę z terminalem płatniczym

Advertisement

Komentarze (6)

dodaj komentarz
and-owc
Nie lubię szczepień "zastrzyków' igłą (już dość mnie nakłuli od urodzenia). Lubię "szczepienie" w doustnej formie podawania w płynie jak wymyślił na chorobę "polio" Hilary Koprowski (Polak). Igły kojarzę z "jeżami" (zwierzątami).Pewnie mają "gody" jak żaby (pełno Nie lubię szczepień "zastrzyków' igłą (już dość mnie nakłuli od urodzenia). Lubię "szczepienie" w doustnej formie podawania w płynie jak wymyślił na chorobę "polio" Hilary Koprowski (Polak). Igły kojarzę z "jeżami" (zwierzątami).Pewnie mają "gody" jak żaby (pełno ich w lesie i przejechanych na ulicy.
jarek393
Jeśli szczepionkę na koronawirusa "przypadkiem" wynajdzie Bill Gates, to ja się nie zamierzam szczepić.
jas2
No proszę.... jak nagle wszyscy "wolnościowcy i demokraci" są za przymusem. :)
pimpek01
jego dobrego przyjaciela Xiaomi XiJinpinga
pimpek01
PAD miał na myśli szczepionke pochodzącą z chin od tego samego dostawcy co kupili maszeczki bez atestu, płyn i respiratory składane w warsztacie u WHuJinWenga
anna_domagalczyk
Ciekawe, ilu jest w Polsce płaskoziemców. Im pewnie obieca zakaz nauczania o Koperniku, może nawet wpisze to do konstytucji.

Powiązane: Koronawirus w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki