REKLAMA

Debata prezydencka. Duda odpowiadał na pytania mieszkańców Końskich

2020-07-06 23:32, akt.2020-07-07 08:31
publikacja
2020-07-06 23:32
aktualizacja
2020-07-07 08:31
fot. ASW / ArtService

W poniedziałkowej debacie wyborczej TVP w Końskich wziął udział tylko ubiegający się o reelekcję prezydent Andrzej Duda. Chciałbym, żeby nasz kraj tak rozwijał się w przyszłości i tak chcę nadal rozwijać Polskę, żeby wzrastał poziom życia, żeby wzrastały wynagrodzenia, żeby młodzi ludzie odnajdywali w tym magnes, żeby tutaj pracować i znajdować ambitne zajęcia - mówił prezydent Andrzej Duda w debacie w Końskich.

Sztaby obu kandydatów startujących w drugiej turze wyborów, zaplanowanej na 12 lipca, nie porozumiały się, co do formuły debaty, w której Andrzej Duda i Rafał Trzaskowski zgodziliby się wziąć udział. Andrzej Duda wziął udział w debacie organizowanej przez TVP w Końskich, w której nie chciał wziąć udziału Trzaskowski. Z kolei Rafał Trzaskowski zaprosił prezydenta Andrzeja Dudę na debatę organizowaną w poniedziałek w Lesznie. Sztab PiS ocenił tę propozycję jako "niepoważną".

I tak w poniedziałek odbyły się dwie osobne debaty prezydenckie - w Końskich z udziałem prezydenta Andrzeja Dudy i w Lesznie, w której uczestniczył kandydat KO Rafał Trzaskowski. W Końskich w studiu obok mównicy prezydenta ustawiano pustą mównicę dla Rafała Trzaskowskiego.

Podczas debaty TVP prezydent odpowiadał na nagrane wcześniej pytania mieszkańców Końskich oraz internautów. Pytali oni m.in. o źródła finansowania obecnie wypłacanych programów socjalnych, dopłaty bezpośrednie dla rolników, zabezpieczenie wolności słowa w Internecie, relacje Polski ze Stanami Zjednoczonymi i Unią Europejską, pomysły na walkę ze smogiem i zanieczyszczeniem rzek, czy reformę edukacji. Prezydent na odpowiedź na każde z pytań miał dwie minuty.

"Nie brakuje pieniędzy na realizację programów socjalnych i wierzę w to, że nie zabraknie"

Sytuacja jest dobra i śmiało mogę powiedzieć, że jest ona pod kontrolą. Pieniędzy na realizację programów socjalnych nie brakuje i wierzę w to, że nie zabraknie - powiedział podczas debaty w Końskich prezydent Andrzej Duda.

Podczas debaty TVP w Końskich prezydent został zapytany jakie będzie źródło finansowania obecnie wypłacanych programów socjalnych.

Prezydent podkreślił, że sytuacja gospodarcza Polski mimo kryzysu spowodowanego epidemią koronawirusa jest "całkiem niezła". Przypomniał, że Polska znajduje się na drugim miejscu UE pod względem najniższego bezrobocia. "Można powiedzieć, że pod tym względem te działania, które podjąłem z rządem Zjednoczonej Prawicy po to, by zapobiegać pandemii koronawirusa pod względem gospodarczym, by ratować polską gospodarkę są działaniami skutecznymi" - powiedział Duda.

Podkreślił, że wprowadzenie programów socjalnych było możliwe dzięki przeprowadzeniu "bardzo dobrych reform podatkowych" i uszczelnieniu systemu poboru podatków. "Ogromną część udało nam się odzyskać VAT-u. W okresie rządów Platformy Obywatelskiej 50 mld VAT-u rocznie wypływało gdzieś, znikało, nie trafiało do polskiego budżetu. My uszczelniliśmy tę lukę w takim stopniu, że kilkadziesiąt miliardów VAT-u zaczęło trafiać do budżetu i to umożliwiło realizację wszystkich programów takich jak 500 plus, 300 plus, 13. emerytura" - mówił.

"Sytuacja jest dobra i śmiało mogę powiedzieć, że jest ona pod kontrolą. Pieniędzy na realizację tych elementów nie brakuje i wierzę w to, że nie braknie" - dodał prezydent.

"Narodowe koncerny jak Orlen, Lotos i LOT powinny być strzeżone"

Narodowe koncerny jak Orlen, Lotos i LOT powinny być absolutnie strzeżone; są często elementami napędowymi polskiej gospodarki - powiedział prezydent Andrzej Duda podczas debaty TVP w Końskich (woj. świętokrzyskie). Jak dodał, jest raczej zwolennikiem repolonizacji.

Prezydent pytany o to, czy wprowadziłby do Sejmu ustawę, która uniemożliwi wyprzedawanie narodowych koncernów, jak Orlen, Lotos i LOT, podkreślił, że "narodowe koncerny absolutnie powinny być strzeżone". "Te silne spółki są często elementami napędowymi polskiej gospodarki, które dzisiaj w ogromnym stopniu wspierają polski sport, np. Orlen" - ocenił.

"Jestem zwolennikiem tego, żeby raczej repolonizować, i byłem zwolennikiem, żeby odkupić Bank PKO S.A. z rąk włoskich, i żeby na powrót stał się polskim bankiem. Niekoniecznie musiał go odkupywać Skarb Państwa, mogły go odkupić polskie spółki" - powiedział prezydent.

Jak zaznaczył Duda, "polska polityka wzmacniania polskiej gospodarki, w której system gospodarczy będzie zależał od naszej decyzji, jest polityką, pod którą podpisuje się dwoma rękami". Jak dodał, "chce realizować taką politykę, ponieważ jest przekonany, że wzmacnia i stabilizuje nasze państwo".

Prezydent odniósł się także do kwestii gospodarczych. Według Dudy, "mądre inwestycje są drogą do rozwoju, (są) odważnie realizowane".

"Jak słyszę, że wiceprzewodniczący PO Rafał Trzaskowski mówi, po co nam taka gigantomania i taka inwestycja jak CPK, przecież za dwa lata będzie port lotniczy w Berlinie, pytam: co to ma wspólnego z polskim interesem? Dla mnie polski interes jest najważniejszy. Chcę, żeby port lotniczy był tutaj, jesteśmy wielomilionowym narodem żyjącym w sercu Europy. Mamy swoje ambicje, i w związku z tym, (tak) jak inne państwa europejskie powinniśmy mieć taki port lotniczy, a wokół niego centra logistyczne, komunikacje, nowe linie kolejowe, drogi" - mówił prezydent.

"Środki zgromadzone na OFE powinny być w naszej dyspozycji"

Nie mam żadnych wątpliwości, że te środki, które zgromadziliśmy na OFE powinny być środkami w naszej dyspozycji; to przecież to były nasze pieniądze - podkreślił prezydent Andrzej Duda, który w poniedziałek w Końskich wziął udział w debacie prezydenckiej.

Prezydent podczas debaty organizowanej przez TVP był pytany przez jedną z mieszkanek Końskich o środki zgromadzone na OFE w sytuacji, gdy obecnie dana osoba będzie przechodzić na emeryturę. Przypomniała też, że część tych środków została odebrana obywatelom za rządów Platformy Obywatelskiej.

"Nie mam żadnych wątpliwości, że te środki, które zgromadziliśmy powinny być środkami w naszej dyspozycji. To przecież były nasze pieniądze, tak, to my je zarabialiśmy, to przecież z naszych wynagrodzeń te środki były kierowane, więc po pierwsze zabranie tych środków bez zgody polskiego społeczeństwa uważam za, delikatnie mówiąc, naruszenie wszelkich zasad przez Platformę Obywatelską" - odpowiedział Andrzej Duda.

"Uważam, że w okresie tych ośmiu lat rządów PO złamano wszelkie zobowiązania i absolutnie naruszono wszelkie zasady demokracji" - ocenił.

Prezydent przypomniał przy tym o podwyższeniu wieku emerytalnego przez rząd Donalda Tuska mimo obietnic z okresu jego kampanii wyborczej w 2011 r. "Pamiętam jak dziś jego wypowiedź - mówił to wprost do kamery, po czym zaraz po wyborach, ja wtedy akurat zostałem posłem też w tych wyborach, i zaraz potem byłem świadkiem podnoszenia tego wieku emerytalnego w Sejmie" - mówił Duda, przypominając także o ówczesnych protestach w tej sprawie.

"Wszystko zostało zlekceważone, prezydent Komorowski zlekceważył żądania tego, aby zawetować tę ustawę podnoszącą wiek emerytalny. Trybunał Konstytucyjny ówczesny to przyklepał, mimo że zdaniem większości prawników było to absolutnie naruszenie zasad praw słusznie nabytych" - dodał.

Prezydent przypomniał także, że w 2015 r. zobowiązał się obniżyć wiek emerytalny. "To zostało zrealizowane i muszę powiedzieć, że jest to jeden z większych elementów mojej satysfakcji spełnienia tej prezydenckiej funkcji przez pięć lat" - mówił Duda.

Odnosząc się jeszcze do sprawy OFE prezydent mówił, że zabranie tych pieniędzy odbyło się bez zgody społeczeństwa i bez żadnych konsultacji społecznych. "Po prostu pieniądze zostały zabrane i tyle. Nikt nikogo tutaj w sposób poważny nie pytał. Uważam, że był to absolutny skandal. To są pieniądze, które były zgromadzone z naszych wynagrodzeń. Przecież ja także swoje konto w OFE miałem; w związku z powyższym nie mam tutaj żadnych wątpliwości, że jest kwestia świętego prawa własności i (...) że to powinno było być chronione i że tutaj wszelkie zasady zostały po prostu zwyczajnie złamane" - dodał. 

"Staram się promować polskie firmy wszędzie tam, gdzie to możliwe"

Staram się promować polskie firmy wszędzie tam, gdzie to możliwe - mówił podczas debaty w Końskich prezydent Andrzej Duda. Bardzo często polscy przedsiębiorcy udawali się ze mną w najdalsze zakątki świata - przypomniał.

Prezydent podczas debaty TVP w Końskich był pytany o to, czy ma konkretne plany, aby wspierać i promować polskich producentów oraz polskie towary także zagranicą.

"Przez całe pięć lat zajmowałem się tym, co czasem określamy mianem międzynarodowej dyplomacji gospodarczej. Wszędzie starałem się promować polskich przedsiębiorców, zachęcałem do tego, by ci, którzy czują się na siłach, by ci, którzy już dostatecznie mocno się zbudowali w naszym kraju, dokonywali ekspansji zagranicznej i rzeczywiście bardzo często polscy przedsiębiorcy udawali się ze mną w najdalsze zakątki świata" - zaznaczył prezydent.

Jak mówił, przedsiębiorcy udawali się z nim na Daleki Wschód, byli razem w Wietnamie, Kazachstanie i w wielu innych miejscach. "Spotykałem się z polskimi przedsiębiorcami, którzy chcieli eksportować chociażby polską żywność do Chin. Zresztą obiegły Chiny i świat zdjęcia chińskiego przywódcy, prezydenta Xi Jinpinga z polskim jabłkiem w ręku na peronie w Warszawie, na który wjechał pociąg z Chin, jako element koncepcji +jednego pasa i szlaku+" - wspominał prezydent Duda. "Cieszę się bardzo, że rynek chiński, także dzięki moim zabiegom, dalece otworzył się na polskie produkty, przede wszystkim polskie produkty żywnościowe, produkty polskich rolników, bo do tamtego momentu w zasadzie był zamknięty. Dzisiaj to jest duży rynek zbytu dla wielu polskich producentów rolnych" - dodał.

Prezydent zaznaczył, że "stara się promować polskie firmy wszędzie tam, gdzie to możliwe, także tych najmłodszych". Przypomniał, że organizował cykliczne spotkania pt. "Startupy w Pałacu". Jak mówił, były to "spotkania młodych ludzi, którzy przychodzili do Pałacu Prezydenckiego, prowadzą firmy, dokonują różnych wynalazków, wymyślają różne nowoczesne innowacyjne rozwiązania". Dodał, że swoje rozwiązania prezentowali w Pałacu "wielkim firmom i polskim, i zagranicznym, a także mogli zdobyć prezydenckie +paszporty+".

Wyjaśnił, że było to "miejsce w prezydenckim samolocie, na wyjazd zagraniczny, gdzie odbywało się forum biznesowe, gdzie odbywały się spotkania młodych przedsiębiorców". "Młodzi ludzie, młodzi przedsiębiorcy byli ze mną w Finlandii, Szwajcarii, Stanach Zjednoczonych, w Izraelu, a więc tą promocję realizowałem przez cały czas i tak dalej zamierzam działać" - zadeklarował prezydent.

Zwrócił uwagę, że pomagał też "polskim przedsiębiorcom w różnych konfliktowych sytuacjach, które jak wiadomo zdarzają się, bo rynki są konkurencyjne". "Wspierałem swoim głosem, wspierałem swoją polityką, aby umożliwić im działanie, aby usuwać przeszkody, także na rynkach zagranicznych. Uważam, że jest to bardzo ważne i chciałbym na przyszłość także taką działalność prowadzić. Myślę, że to jest właściwa polityka promująca polską gospodarkę" - ocenił prezydent.

Odnosząc się do pytania o to, dlaczego w wielu miastach Polski dochodzi do tego, że prezydenci, urzędy, zatrudniają spółki prywatne z innych krajów, które wykonuje usługi na rzecz miasta i pobierają za to bardzo dobre pieniądze, powiedział, że "to jest problem związany ze swobodą świadczenia usług w ramach Unii Europejskiej".

"Jesteśmy dzisiaj członkiem Unii Europejskiej i przedsiębiorcy z innych krajów unijnych mają prawo świadczyć usługi także i u nas, stają do przetargów i te przetargi wygrywają. Rzecz polega tylko na tym, że kiedy już je wygrywają, to ich działalność powinna być dobrze nadzorowana, żeby nie zdarzały się takie sytuacje, jak ostatni straszny wypadek autobusowy w Warszawie, gdzie niemiecka firma świadczy przewozy w Warszawie, bo właśnie wygrała procedurę przetargową, ale nie było wystarczającego nadzoru ze strony władz Warszawy i kierowca był pod wpływem narkotyków, co zostało stwierdzone" - powiedział prezydent.

Jak mówił, "przede wszystkim nadzór musi być odpowiedzialnie realizowany, bo jak ktoś nie realizuje dobrze takiego nadzoru to znaczy, że nie nadaje się do tego, aby sprawować władzę i po prostu nie powinien realizować swojej funkcji".

Prezydent zapytany o to, jak stymulować rozwój małych miejscowości

Ostatnie pięć lat to był dla Polski i Polaków dobry czas; chciałbym dalej realizować politykę rozwoju - powiedział podczas debaty w Końskich prezydent Andrzej Duda.

Podczas debaty prezydent został zapytany o to, jak stymulować rozwój małych miejscowości.

"Żałuję bardzo, że nie ma tutaj wiceprzewodniczącego PO pana Rafała Trzaskowskiego, dlatego, że ten model (...) zwijania Polski powiatowej to model, który realizowała PO przez osiem lat swoich rządów. Tak zwany model polaryzacyjno-dyfuzyjny, który miał niby zakładać, że doinwestowane potężnie wielkie miasta będą promieniowały swoim bogactwem i w ten sposób Polska będzie się rozwijała. To się oczywiście nie sprawdziło" - mówił.

Andrzej Duda podkreślił, że jest zwolennikiem modelu równego rozwoju kraju. Zwrócił uwagę, że taka polityka jest realizowana w UE. "Ten właśnie europejski model jest najlepszym modelem rozwoju, dlatego ja przez całe pięć lat prowadziłem politykę wspierania Polski powiatowej" - zaznaczył.

Jak mówił, rząd musi wspierać realizację inwestycji na poziomie samorządowym. "To dlatego postuluję utworzenie funduszu inwestycji lokalnych, aby nawet najmniejsze samorządy miały pieniądze na to, by realizować - choćby wspomagając się środkami unijnymi - inwestycje w zakresie rozwijania różnych instytucji, które podnoszą poziom życia w danych miejscowościach" - wskazywał.

"W UE wynegocjowaliśmy większe pieniądze na politykę rolną"

W UE wynegocjowaliśmy większe pieniądze na politykę rolną - z 30,5 mld będzie to 33,5 mld euro - powiedział w poniedziałek prezydent Andrzej Duda w Końskich podczas debaty prezydenckiej. Troska o polskich rolników jest dla mnie elementem niezwykle istotnym - przekonywał Duda.

Prezydent odpowiadając podczas debaty na pytanie o dopłaty bezpośrednie dla rolników, przypomniał, że obecnie są one wypłacane według stawek wynegocjowanych jeszcze przez rząd PO-PSL w 2013 roku. "Dlatego, że trwa cały czas jeszcze ta perspektywa finansowa siedmioletnia, która wtedy się rozpoczynała. Nowa perspektywa finansowa rozpocznie się od 2021 roku i w tej chwili jesteśmy w fazie negocjacji jaką ostatecznie wysokość będą miały te stawki" - wyjaśnił Duda.

"I jakie ostatecznie pieniądze w ogóle będą skierowane na politykę rolną. Chcę powiedzieć tak: wygląda na to, że będzie tutaj sukces, ponieważ premier Mateusz Morawiecki ogłaszał, że szacuje, że będzie to około 30,5 miliarda euro na perspektywę siedmioletnią od 2021 roku to 2027 roku. Jednak w wyniku działań, które podjąłem ja i polski rząd, a przede wszystkim minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski i nasz komisarz w Unii Europejskiej pan Janusz Wojciechowski ten budżet na wspólną politykę rolną został bardzo znacząco zwiększony. A to oznacza, że wzrasta on także dla Polski. To będzie nie 30,5, ale 33,5 miliarda euro na następną perspektywę finansową" - zapowiedział prezydent.

"Będziemy czynili wszystko, aby w ramach także i tych środków udało nam się na tyle zwiększyć te dopłaty bezpośrednie dla polskich rolników, aby sięgnęły one rzeczywiście średniej wypłat, jakie są realizowane w ramach Unii Europejskiej" - mówił Duda.

Prezydent zwrócił też uwagę, że w związku z pandemią koronawirusa wielu rolników znalazło się w trudnej sytuacji, zwłaszcza tych, którzy mają gospodarstwa kwiatowe, gospodarstwa mięsne, a także gospodarstwa mleczne. "Wiem, że państwo ucierpieliście w sposób szczególny w okresie pandemii koronawirusa i w ostatnim czasie udało nam się w Komisji Europejskiej wynegocjować, że część środków unijnych, które w tej chwili jeszcze są w dyspozycji Polski, będzie mogła być skierowana właśnie na pomoc dla państwa. Także w najbliższym czasie otrzymacie państwo z łącznej kwoty ok. miliarda złotych dodatkowe świadczenia odszkodowawcze w związku ze szkodami, jakie wywołała u państwa pandemia koronawirusa" - zapowiedział Duda.

"Troska o polskich rolników jest dla mnie elementem niezwykle istotnym. Chciałbym, żeby polscy rolnicy niezależnie od okoliczności mieli ten komfort, że państwo o nich dba. Zawsze o tym mówię i taką politykę chcę nadal prowadzić" - podsumował prezydent.

"Szczepienia na koronawirusa nie powinny być obowiązkowe"

Szczepienia na koronawirusa absolutnie nie powinny być obowiązkowe - powiedział prezydent Andrzej Duda. Dodał, że szczepienia powinny być nieodpłatnie dostępne przede wszystkim dla seniorów.

Podczas debaty w Końskich (woj. świętokrzyskiej) prezydent został zapytany o szczepionki na Covid-19. Odpowiedział, że szczepionka na koronawirusa była jednym z tematów jego niedawnej wizyty w Stanach Zjednoczonych i rozmów z prezydentem USA Donaldem Trumpem. Podkreślił, że jest współpraca obu krajów w tej sprawie.

"Nie ukrywam, że mam nadzieję, że rzeczywiście ten lek zostanie tam właśnie - w Stanach Zjednoczonych opracowany i że my dzięki tej współpracy będziemy tymi, którzy w pierwszej kolejności będą mogli z niego skorzystać" - powiedział. "Kto współpracuje, kto współdziała, kto współuczestniczy w badaniach, w sposób oczywisty dla mnie jest uprawniony do tego, żeby być wśród tych pierwszych, którzy później korzystają z tego dobrodziejstwa" - dodał.

"Jeżeli chodzi o szczepionkę. Absolutnie nie jestem zwolennikiem jakichkolwiek szczepień obowiązkowych. Powiem państwu otwarcie: ja osobiście nigdy się nie zaszczepiłem na grypę" - mówił. "Miałem oczywiście różne szczepienia jako dziecko i później jako dorosły chłopak, ale na grypę się nigdy nie szczepiłem i nie chce się szczepić" - powiedział.

"Uważam, że szczepienia na koronawirusa absolutnie nie powinny być obowiązkowe" - oświadczył prezydent. "Kto chce, jeżeli będzie szczepionka, niech się zaszczepi, ale kto nie chce - to jest jego osobista decyzja" - dodał.

Andrzej Duda zaznaczył, że czy to będzie lek czy szczepienia na koronawirusa, to w pierwszej kolejności powinien być on dostępny dla seniorów. "Bo oni są grupą największego ryzyka i powinien być dostępny nieodpłatnie" - podkreślał. 

"Debata" prezydencka w Końskich

Debata TVP odbyła się w hali sportowej w Końskich. Już dwie godziny przed jej rozpoczęciem przed bramą hali zaczęły zbierać się pierwsze osoby, w przeważającej większości zwolennicy reelekcji prezydenta Dudy. Głównym tematem rozmów była polityka i zbliżające się wybory. Zwolennicy prezydenta zwracali uwagę, że dba on o rodzinę. Oceniali też, że kandydat KO na prezydenta Rafał Trzaskowski "stchórzył" nie pojawiając się na debacie.

Osoby czekające przed halą sportową nie zostały jednak wpuszczone do środka. Po rozpoczęciu debaty część z czekających osób przeszła na rynek miejski gdzie rozstawiono telebim na którym wyświetlano debatę. Po jej zakończeniu na rynek przybył prezydent Duda, aby spotkać się że swoimi zwolennikami.

Na rynku obecni byli też zwolennicy kandydata KO Rafała Trzaskowskiego. Nawzajem przekrzykiwali się hasłami: "Rafał tchórz" i "Duda cykor". Zwolennicy prezydenta skandowali: "Tu jest Polska", "Andrzej Duda", na co zwolennicy Trzaskowskiego odpowiadali "...pod trybunał", "konstytucja", "będziesz siedział". (PAP)

autorzy: Aleksandra Rebelińska, Rafał Białkowski

reb/ rbk/ pko/

Źródło:PAP
Tematy
Boom na hipoteki oswoil spoleczenstwo z ubezpieczeniami

Boom na hipoteki oswoil spoleczenstwo z ubezpieczeniami

Komentarze (13)

dodaj komentarz
_moonlight
12 lipca głosuję na DUDĘ!
przyrodnik
Andrzej Duda szanuje Polaków i jest blisko naszych spraw. Wystarczy porozmawiać z ludźmi.
duzy_nos
Bardzo dobrze wypadł prezydent Duda!!
aktywacjapasywacja
Widziałem ostatnio ranking zaufania i Duda na topie! Z czystej przyzwoitości nie napiszę gdzie był Trzaskowski.
hossabessa
Dzięki tej debacie prezydent Duda zaprezentował się wyborcom, a Trzaskowski skulił ogon i uciekł!!!
trzejmuszketerowie
Andrzej Duda wie jak rozmawiać z ludźmi, i to niezależnie czy jest to Wrocław czy Końskie!
sallywalker
Jestem naprawdę zniesmaczona tym jak postępuje Rafał Trzaskowski...
maciek_rosol
Prezydent Duda szanuje wyborców.
colombo12
Wybory wygrywa się Końskich. I tura to zapowiedź dobrej zmiany :)
konskakoniunktura
Właśnie tak się wygrywa wybory.

Powiązane: Wybory prezydenckie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki