REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

NBP sprowadzi złoto do Polski, po tym jak upadł pomysł finansowania "SAFE 0%"

Michał Kubicki2026-03-11 15:18redaktor Bankier.pl
publikacja
2026-03-11 15:18
Dodaj Bankier.pl w Google

Po konsultacjach z prezydentem RP, premierem oraz szefami resortów obrony i finansów, prezes NBP prof. Adam Glapiński przedstawił strategię finansowania potrzeb zbrojeniowych Polski przy pomocy zaksięgowania zysku na złocie poprzez jego sprzedaż. Szef banku centralnego podkreślił, że NBP ma już 570 ton w rezerwach złota. Zapowiedział kontrolę rezerw w zagranicznych skarbcach oraz sprowadzenie części złota do Polski. 

NBP sprowadzi złoto do Polski, po tym jak upadł pomysł finansowania "SAFE 0%"
NBP sprowadzi złoto do Polski, po tym jak upadł pomysł finansowania "SAFE 0%"
/ NBP

"Na koniec lutego 2026 r. dysponowaliśmy rezerwami dewizowymi o wartości ponad 1 bln zł, 1,095 bln zł. W tym złoto stanowi równowartość 340 mld zł. Nasze zasoby złota wzrosły do 570 t." - powiedział Glapiński, czym potwierdził wyliczenia Bankier.pl sprzed kilku dni. 

Szef banku centralnego przypomniał, że celem długofalowym zarządu NBP jest osiągnięcie pułapu 700 ton, co według niego ma znacząco wzmocnić wiarygodność finansową Polski na arenie międzynarodowej.

Prezes Adam Glapiński powiedział, że zarządził rutynową, fizyczną kontrolę zasobów złota w Londynie i Nowym Jorku. "Specjalna ekipa NBP uda się na miejsce, aby zweryfikować numery sztab i stan faktyczny kruszcu. Nie wynika to z braku zaufania do partnerów, lecz z najwyższych standardów transparentności" - zaznaczył prezes. 

"Po drugie poleciłem, już kilka miesięcy temu (...) projekt uchwały zarządu, że sprowadzamy kolejne duże ilości złota do Polski, nie łamiąc zasady rozrzucenia złota w trzech miejscach (Polska, Londyn, Nowy Jork - red.). Wyjątkowo dużo nagromadziło się w Londynie. Idziemy w kierunku 700 t, więc sprowadzimy dużą partię złota do Polski. Docelowo ono będzie w budynku, który jest budowany (?), gdzie będzie najnowocześniejszy skarbiec" - dodał prezes NBP.

Wakacje na giełdzie

Gdzie jest większość polskiego złota? Sprawdzamy największe skarbce metalu na świecie

W największym skarbcu złota na świecie mogą spoczywać rezerwy metalu warte już ponad bilion dolarów. Drugi największy posiadał sztabki o wartości 850 mld dolarów. To tam przechowywane jest ponad 80 proc. polskich rezerw złota.

Proces powiększania zasobów kruszcu nabrał bezprecedensowego tempa po agresji Rosji na Ukrainę 24 lutego 2022 roku. W obliczu zagrożenia stabilności regionu podjęto strategiczną decyzję o radykalnym zwiększeniu bezpieczeństwa narodowego poprzez zakupy złota.

„Analizując historyczną rolę polskiego złota – choćby jego ewakuację w 1939 roku, która pozwoliła na finansowanie rządu na uchodźstwie i wysiłku zbrojnego – uświadomiłem sobie, że w obliczu współczesnych zagrożeń jedynym skutecznym działaniem na wielką skalę jest szybkie zwiększenie naszych zasobów kruszcu” - powiedział prezes NBP. 

„Kwota 197 miliardów złotych to bezpośredni efekt naszej strategii intensywnego powiększania zasobów kruszcu. Wynik ten jest pochodną zarówno skali dokonanych zakupów, jak i bezprecedensowego wzrostu rynkowej wartości złota, który przekroczył najbardziej optymistyczne prognozy analityków” - usłyszeliśmy od prezesa NBP, czym potwierdził rząd wielkości złotego zysku NBP, o którym pisaliśmy w artykule: "Złoty interes NBP: policzyliśmy, ile Polska „zarobiła” na rajdzie cen metalu".

"W debacie publicznej często pojawiają się głosy ekonomistów sugerujące, że nasze rezerwy są zbyt wysokie w stosunku do standardowych wskaźników importu. Chciałbym podkreślić: to błędne założenie. Standardy międzynarodowe nie uwzględniają specyfiki krajów, za których granicą toczy się pełnoskalowy konflikt zbrojny. Polska jest realnie zagrożona, dlatego musimy posiadać rezerwy znacznie wyższe niż inne państwa" - powiedział prof. Adam Glapiński. 

Dodał, że stanowczo sprzeciwia się populistycznym głosom, by całość złota trzymać wyłącznie w Polsce, na przykład w regionach przygranicznych.

Jak sfinansować bezpieczeństwo ze złota?

Jak wytłumaczył prezes NBP, zgodnie z obecnymi zasadami rachunkowości, które NBP przyjął w 2004 roku (wzorując się na Europejskim Banku Centralnym), wzrost wartości złota nie powiększa wyniku finansowego (zysku) banku, lecz jest księgowany bezpośrednio w kapitale NBP. Z tego powodu ogromne, niezrealizowane przychody z wyceny złota, sięgające obecnie około 197 miliardów złotych, nie przynoszą w normalnych warunkach żadnych wymiernych korzyści dla rządu ani społeczeństwa, tłumaczył szefa banku. 

NBP/YT

"Mając na uwadze szczególnie ważny interes państwa, jakim jest poprawa bezpieczeństwa Polaków (wyższa racja stanu), gotowi jesteśmy rozpocząć aktywne zarządzanie posiadanym zasobem złota" - powiedział prezes NBP, sugerując sprzedaż części rezerw złota

"W tej sytuacji uznaliśmy, że jest wyższa racja stanu, mając na uwadze szczególnie ważny interes, i że nam nagromadził się niezrealizowany zysk, dodatkowa wartość na złocie 197 mld zł - to jest oczywiste, że mi się nasunęła myśl, że coś trzeba zrobić, żeby to wykorzystać na rzecz obronności kraju - szybkiej budowy sił zbrojnych" - dodał sam Glapiński.

"Moglibyśmy ten jednorazowy zysk zrealizować. Dlaczego tylko jeden raz? Bo tylko raz się taka sytuacja może wydarzyć, że nagromadzono taką ilość złota kupionego w niższej cenie i tylko raz się nagromadziła taka ogromna wartość. Można by ją wykorzystać jednorazowo w wielkim wysiłku na rzecz Ojczyzny, żeby zbudować potężne siły zbrojne, kupić dokładnie to, co byśmy chcieli" - opisał prof. Adam Glapiński. 

"Operacje dokonywane przez NBP, te, które proponowałem, nie uszczuplą rezerw dewizowych NBP, w ogóle nie uszczuplą rezerw dewizowych NBP. (...) Jeśli my sprzedajemy złoto, to sprzedajemy (...) w Londynie za dolary. Wartość tego, co mamy w rezerwach, pozostaje bez zmian. Tylko zamiast złota się pojawiają dolary. (...) Nie zmieniają się nasze rezerwy. " - powiedział Glapiński.

"(...) Nic nam nie broni tego, żeby za rok czy dwa kupić z powrotem taką samą ilość złota. Ja o tym wspominałem. Bo ja uważam, że w tej sytuacji powinniśmy sprzedać dowolną ilość złota, zrealizować niezrealizowany tzw. zysk na złocie, mieć to w dolarach i np. za dwa, trzy lata odkupić, znaczy odkupić, kupić znów złoto. Jeśli zarząd uzna to za stosowne. Już jakiś inny zarząd, inny prezes itd." - powiedział Glapiński.

Przypomniał, że od wielu lat NBP ma straty, bo złoty jest mocny. "Jak złoty jest słaby, to mamy zysk. I to jest cała cała filozofia" - powiedział prezes.

„W debacie publicznej pojawiają się głosy dotyczące rzekomego problemu skumulowanych strat NBP z lat ubiegłych, opiewających na kwotę około 100 miliardów złotych. Chcę wyjaśnić to jednoznacznie: nie istnieje obowiązek pokrywania strat z lat poprzednich z bieżących zysków banku centralnego przed dokonaniem wpłaty do budżetu państwa. Prezes zaznczył, że z punktu widzenia estetyki księgowej takie rozwiązanie mogłoby wydawać się pożądaneto przypomniał, że bank centralny nie funkcjonuje jak komercyjna spółka akcyjna. 

Na razie nic z tego będzie?

"Propozycje, które przedstawiłem także nie napotkały na zainteresowanie. A może napotkały, ale ja tego nie zauważyłem. Nie ma jakby tutaj popytu na tego typu działanie" - powiedział prezes NBP po spotkaniu z prezydentem, premierem i ministrami finansów i obrony narodowej. 

"Prezydent zaproponował tylko zmiany statusu funduszu wspierania sił zbrojnych z nową nazwą. Tam jedyna zmiana, dotyczy tego, że zysk banku centralnego w całości idzie właśnie do tego funduszu i ten fundusz funkcjonuje tak, że gwarantuje 100% wykorzystania swoich środków na siły zbrojne" - wytłumaczył prezes. 

"Nie zaproponowaliśmy przecież, żeby ktoś tam w naszym imieniu, czy tam w naszej inspiracji, czy to rząd, czy prezydent zaproponował ustawę, która by całą nagromadzoną nadwyżkę wartości złota jednym ruchem, czyli 197 miliardów zł, a tam są jeszcze inne walory z 10 miliardów, że całe 200 miliardów, żeby tą całą nadwyżkę użyć. Ona by przeszła wtedy do zysku, do wyniku finansowego i byłaby w 95 proc. przekazana rządowi. Tego nikt nie proponował, no bo to byłyby komplikacje" - powiedział Glapiński.

"Jak rynki by zareagowały, nasz rating, spojrzenie na bank centralny, czy jest konserwatywny, inflacja itd.? Nie proponowaliśmy tego, na ten temat trwa dyskusja w Stanach. My zaproponowaliśmy, że można częściowo, trochę, powoli, stopniowo wykorzystać tę wartość, która się nagromadziła, żeby ten jednorazowy wysiłek na rzecz budowy sił zbrojnych zrobić" - dodał i wspomniał, że opcja zmiany ustawy tak, aby przeksięgować wzrost wartości złota na zysk została uznana za ryzykowną z punktu widzenia ratingu. 

Źródło:
Michał Kubicki
Michał Kubicki
redaktor Bankier.pl

Redaktor działu Rynki Bankier.pl. Absolwent finansów i rachunkowości na UMCS w Lublinie. W czasie studiów zainteresował się giełdą i rynkami finansowymi, które to zainteresowania rozwinął na SGH w Warszawie na kierunku Bankowość Inwestycyjna. Na co dzień obserwuje notowania warszawskiej giełdy, by przekazać czytelnikom portalu najważniejsze informacje z parkietu oraz przybliżyć istotne wiadomości ze spółek. Telefon 728 927 242

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (40)

dodaj komentarz
antyoni
No przecież czymś trzeba będzie spłacać wędrownych właścicieli dawno wydzierżawionej od nichj parceli, zgodnie wymogami zobowiązania nr 447, kiedy Iran ich odeśle z okupowanej Palestyny z powrotem do siebie, skąd wyszli prawda? Moze przypomnieć, jeśli ktoś już nie pamięta lub jeszcze nie wie o co w tym chodzi? ...
Justice for
No przecież czymś trzeba będzie spłacać wędrownych właścicieli dawno wydzierżawionej od nichj parceli, zgodnie wymogami zobowiązania nr 447, kiedy Iran ich odeśle z okupowanej Palestyny z powrotem do siebie, skąd wyszli prawda? Moze przypomnieć, jeśli ktoś już nie pamięta lub jeszcze nie wie o co w tym chodzi? ...
Justice for Uncompensated Survivors Today (JUST) Act of 2017 (S.447) ...
https://www.congress.gov/bill/115th-congress/senate-bill/447
sterl
Co ma piernik do wiatraka, tani kredyt lepszy od drogiego na Koreański złom kupiony przez PIC ? to można go spłacić jak NBP wpłaci setki miliardów zysku? a i tak inwestować tylko nie w złom co się nie sprawdza jak Patrioty których 11 nie wystarcza na jedną Irańską rakietę? 50 razy tańszą?
sterl
Dlaczego części, a nie całość?
techniki-manipulacji
SAFE 0. Głupi pomysł, głupie tłumaczenie.
to_i_owo
"...po tym jak upadł pomysł finansowania "SAFE 0%"

Teoretycznie rząd jeszcze tego, przynajmniej oficjalnie nie odrzucił

Co oni mają takie ciśnienie na pożyczkę w ramach UE???
cxc
Upadł bo to tylko był pomysł a my potrzebujemy konkretów .
rlo odpowiada cxc
Konkretów, racja... a jakie konkrety idą za pożyczką SAFE z UE? Jakie są koszty obsługi? Jakie oprocentowanie za np. 10 lat? A co jak nie spłacimy, bo PLN straci na wartości? Czy wogóle dostaniemy choć euro, gdy zmieni się Rząd? Same konkrety, prawda?
kartel odpowiada cxc
A czego ty nie rozumiesz z konkretów? Była konferencja Glapińskiego, który wytłumaczył tym, którzy nie mieli pojęcia o finansach, o czym mowa. Średnio rozgarnięty licealista, a może i niżej, rozumie teraz, o czym mowa. Nie dziwię się, bo media rządowe nie rozumiały, o czym mowa, i rozsiewały fałszywe informacje. Teraz już nie ma A czego ty nie rozumiesz z konkretów? Była konferencja Glapińskiego, który wytłumaczył tym, którzy nie mieli pojęcia o finansach, o czym mowa. Średnio rozgarnięty licealista, a może i niżej, rozumie teraz, o czym mowa. Nie dziwię się, bo media rządowe nie rozumiały, o czym mowa, i rozsiewały fałszywe informacje. Teraz już nie ma nikogo który tej elementarnej wiedzy nie ma. :) No jest przynajmniej jedna /. Ty
igor81 odpowiada kartel
tylko co niby wytłumaczył?? NBP złamie konstytucje i za pomocą sztuczki księgowej wykaże bardzo duży zysk , który wpłaci do budżetu
polonu
będzie widział złoto jak świnia układ planetarny pomarzyć idzie .dostanie tombak w takie cuda nie wierzę kiedy widział po raz ostatni to złoto.

Powiązane: Złoto

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki