Po miesiącu przerwy w lutym 2026 roku Narodowy Bank Polski wrócił na rynek złota i zakupił ok. 20 ton królewskiego metalu – wynika z obliczeń Bankier.pl. Jeśli te szacunki zostaną oficjalnie potwierdzone, to polski bank centralny miałby już ponad 570 ton „barbarzyńskiego reliktu”.


Na podstawie publikowanych raz w miesiącu raportów NBP na temat oficjalnych rezerw aktywów rezerwowych w redakcji Bankier.pl obliczamy, jak zmieniały się rezerwy złota banku centralnego. Zgodnie z najnowszymi danymi na koniec lutego pozycja „złoto monetarne” w NBP było wycenione na blisko 94,91 mld dolarów.
Bazując na stawkach z porannego fixingu LBMA na ostatni roboczy dzień lutego (tj. 27.02) dawałoby to ilość rzędu 18,343 mln uncji – wynika z obliczeń Bankier.pl. Byłoby to zatem o 653 tys. uncji więcej, niż NBP oficjalnie zaraportował na koniec stycznia. Wtedy bank centralny Polski oficjalnie deklarował posiadanie 17,69 mln uncji żółtego metalu.
Styczniowy stan rezerw złota był taki sam jak raportowany na koniec grudnia 2025 roku. Oznaczało to, że w pierwszym miesiącu 2026 roku NBP nie kupował złota i nie uczestniczył w szalonym rajdzie cen złota, jaki obserwowaliśmy w styczniu. Pod koniec poprzedniego miesiąca na rynkach metali szlachetnych doszło jednak do bardzo gwałtownej korekty. Najwyraźniej po niej ludzie ze Świętokrzyskiej uznali, że ceny są już dostatecznie okazyjne i że warto dokonać największych zakupów od roku.
ReklamaZobacz także
Jednakże na potwierdzenie naszych szacunków musimy jednak poczekać do 20 marca, gdy NBP opublikuje statystyki płynnych aktywów i pasywów w walutach obcych. Dopiero w tym raporcie nasz bank centralny publikuje ilość posiadanego kruszcu. Na razie wiemy jednak na pewno, że na koniec lutego złoto stanowiło 31% ogółu rezerw walutowych Polski.
W drodze do 700 ton złota w skarbcu
20 stycznia NBP podjął decyzje o zwiększeniu polskich rezerw złota do poziomu 700 ton. Na koniec lutego NBP posiadał ok. 570,5 ton złota. A zatem potrzebuje dokupić jeszcze ok. 130 ton, aby zrealizować postawiony cel. Przy takim tempie zakupów jak w lutym, cel 700 ton można zrealizować jeszcze w 2026 roku.
W 2025 roku NBP był największym pojedynczym nabywcą złota na świecie, dorzucając do swoich skarbców blisko 102 tony „barbarzyńskiego reliktu”. Rok wcześniej NBP zakupił prawie 90 ton złota, a w roku 2023 ponad 130 ton. Łącznie przez ostatnie trzy lata polskie rezerwy kruszcowe zostały zatem powiększone o 321,55 ton.
W ten sposób Polska awansowała na 12. pozycję w rankingu światowych rezerw złota (jeśli pominąć Międzynarodowy Fundusz Walutowy). Narodowy Bank Polski ma już więcej kruszcu niż Europejski Bank Centralny, Wielka Brytania czy Hiszpania. W przypadku zrealizowania celu w postaci 700 ton ustępowalibyśmy już tylko 9 bankom centralnym świata.

























































