REKLAMA
ZAPISZ SIĘ

Węglowy balast polskiej gospodarki. Dlaczego rodzime firmy płacą za prąd najwięcej w Europie?

2026-09-14 06:35, akt.2026-09-14 07:25
publikacja
2026-09-14 06:35
aktualizacja
2026-09-14 07:25
Dodaj Bankier.pl w Google

Państwa Europy Środkowo-Wschodniej są szczególnie narażone na wahania cen energii elektrycznej, gazu i ropy - wynika z rozdziału „Raportu SGH i Forum Ekonomicznego 2026” poświęconego rynkom energii. Eksperci podkreślają jednocześnie, że te zmiany nie wpływają znacząco na wzrost gospodarczy w krótkim terminie, tylko mają raczej znaczenie długookresowe i strukturalne. Dlatego zamiast doraźnych interwencji autorzy rozdziału doradzają skupienie się na rozsądnej transformacji energetycznej i wzmacnianiu odporności gospodarki.

Węglowy balast polskiej gospodarki. Dlaczego rodzime firmy płacą za prąd najwięcej w Europie?
Węglowy balast polskiej gospodarki. Dlaczego rodzime firmy płacą za prąd najwięcej w Europie?
fot. josefkubes / / Shutterstock

- Badanie, które przeprowadziliśmy dla celów „Raportu SGH i Forum Ekonomicznego” w tym roku, bada wpływ cen na procesy rozwojowe w naszym regionie. Ciekawym wnioskiem jest to, że być może, wbrew powszechnej intuicji, nie zidentyfikowaliśmy bezpośredniego oddziaływania cen energii na poszczególnych rynkach na tempo wzrostu PKB. Są minimalne, statystycznie istotne efekty dla paliw transportowych, natomiast w przypadku ropy naftowej, energii elektrycznej i gazu dla przedsiębiorstw tych efektów wpływu nie ma - podkreśla w rozmowie z agencją Newseria dr Tomasz P. Wiśniewski z Kolegium Gospodarki Światowej Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, jeden z autorów raportu.

Z rozdziału „Ceny energii a rozwój gospodarczy - wyzwania dla krajów Europy Środkowo-Wschodniej w dobie obecnej transformacji energetycznej oraz dynamiki zmian geopolitycznych” wynika, że w gospodarkę najsilniej uderzają wzrosty cen paliw transportowych. Wzrost cen benzyny zwiększa wagę kosztów transportu, zwłaszcza w gospodarkach silnie bazujących na przewozach drogowych. To wiąże się z kolei ze spadkiem dochodu realnego na mieszkańca.

Analiza obejmująca lata 2000-2025 nie wykazała w krótkim horyzoncie czasowym znaczącej zależności między zmianami cen energii dla firm a tempem wzrostu gospodarki. Ich wpływ jest łagodzony przez inne czynniki, w tym inwestycje, strukturę gospodarki i mechanizmy regulacyjne. Zmiany cen energii oddziałują na rozwój gospodarczy w sposób długofalowy i strukturalny. Są uwarunkowane energochłonnością gospodarki, strukturą źródeł energii czy skalą zależności od importu surowców energetycznych. Ważniejsza od samego poziomu cen bywa niepewność w kontekście ich wahań.

Najdroższy prąd i gaz dla przedsiębiorstw w Europie jest w Polsce

Niestety Polska od jakiegoś czasu odnotowuje najwyższe poziomy cen energii elektrycznej dla przedsiębiorców, tych najmniejszych i największych. Czyli zarówno odbiorcy energochłonni, jak i mikro-, małe i średnie przedsiębiorstwa płacą relatywnie najwięcej w ujęciu parytetu siły nabywczej nie tylko w całym regionie, ale w całej Unii Europejskiej - podkreśla dr Tomasz P. Wiśniewski podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu. - Nasz miks elektroenergetyczny jest bardzo obciążony komponentem węglowym, co przy obecnej polityce powoduje, że ceny są tak wysokie.

Ceny energii elektrycznej dla przedsiębiorstw w regionie są coraz bardziej zróżnicowane. Mimo integracji rynków unijnych ceny prądu i gazu różnią się najmocniej między krajami w przypadku najmniejszych firm. Raport wskazuje, że w pierwszej połowie 2025 roku prąd i gaz były dla nich najdroższe w Polsce, a z kolei najtańszy prąd miały Słowenia i Estonia. 

Scammingout

- Ma to bardzo negatywne reperkusje przede wszystkim w horyzoncie średnio- i długookresowym, zwłaszcza dla przedsiębiorstw energochłonnych, które będą tracić konkurencyjność względem innych gospodarek - zaznacza ekspert SGH. - Najwrażliwsze na wzrost cen energii są właśnie podmioty energochłonne, dla których rachunek kosztów jest w dużej mierze skoncentrowany wokół energii. Konsekwencją długofalową w najgorszym scenariuszu może być deindustrializacja gospodarki, jeżeli nasze podmioty utracą konkurencyjność na rzecz innych podmiotów, czy to w Unii Europejskiej, czy też poza nią.

Jak wysokie ceny prądu mogą wywołać deindustrializację Polski?

Eksperci wskazują, że kryzys energetyczny z lat 2021-2022 dotknął szczególnie region Europy Środkowo-Wschodniej, ale okazuje się on dziś stosunkowo mało zależny od ropy i gazu z Bliskiego Wschodu, dzięki m.in. dywersyfikacji dostaw po wybuchu wojny w Ukrainie. Widać też przesunięcie priorytetów ku odporności i bezpieczeństwu energetycznemu przy jednoczesnym rozwoju odnawialnych źródeł energii.

- Jeżeli chodzi o rekomendacje, z naszego raportu płynie to, że zmiany cen energii - czy paliw transportowych, czy energii elektrycznej, gazu lub ropy - mają raczej efekt długofalowy na gospodarki aniżeli bieżący na kwestie dynamiki procesów rozwojowych. Wobec tego powinniśmy się skupiać na polityce energetycznej w kontekście długofalowym, strukturalnym, konsekwentnym, a nie na doraźnych reakcjach - tłumaczy dr Tomasz P. Wiśniewski.

Autorzy raportu zalecają zwiększenie efektywności energetycznej, a także dywersyfikację źródeł i ograniczanie zależności od paliw kopalnych w transporcie. Wskazują również na przykładowe działania w elektroenergetyce, które mogą ograniczać wrażliwość gospodarek Europy Środkowo-Wschodniej na zewnętrzne szoki cenowe. Główne z nich to inwestycje w technologie niskoemisyjne (np. energetykę jądrową) i rozwój OZE z technologiami magazynowania energii.

- Kierunkiem, który wydaje się słuszny, jest dywersyfikacja dostaw nośników energii, na których nasza gospodarka polega, ale też uniezależnianie się od paliw kopalnych, np. od ekspozycji na ceny ropy naftowej, które są globalne i podlegają wahaniom z przyczyn niezależnych od naszego rządu czy regionu. Rozwiązaniem w dłuższym horyzoncie może być więc elektryfikacja - przy zapewnieniu odpowiedniej struktury miksu elektroenergetycznego i odpornego systemu energetycznego. Jest to podejście kompleksowe i trzeba stawiać temu czoła w sposób konsekwentny, długofalowy, na pewno nie chaotyczny jako gaszenie pożarów w przypadku czasowych zwyżek cen - uważa ekspert SGH.

Zamiast drogich tarcz osłonowych – transformacja

Jednym z działań osłonowych polskiego rządu w reakcji na rosnące ceny paliw związane z wybuchem konfliktu na Bliskim Wschodzie było wejście w życie pod koniec marca br. pakietu Ceny Paliw Niżej (CPN). Rada Ministrów obniżyła wówczas VAT na paliwa z 23 do 8 proc., zmniejszyła akcyzę i wprowadziła maksymalne ceny na stacjach. Program w okrojonej formie powrócił od 17 do 31 sierpnia br.

- Trudno tego typu interwencje krytykować, ponieważ mają one istotne znaczenie dla społeczeństwa. Ceny energii są istotne nie tylko w kontekście rozwojowym, ale też w kontekście niepokojów społecznych. W tym aspekcie na pewno osłony są ważne, natomiast mają niekorzystne konsekwencje dla finansów publicznych, więc na pewno trzeba to wyważyć - podkreśla dr Tomasz P. Wiśniewski. - Niemniej jednak w świetle naszych badań powinniśmy się raczej skupić na działaniach długofalowych i uodparnianiu naszej gospodarki, czyli polepszeniu struktury naszego miksu energetycznego, zamiast na doraźnym, drogim kompensowaniu zawirowań, które nie zależą od nas, ponieważ wynikają one, przynajmniej w tym przypadku, z geopolityki.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Payhawk otwiera biuro w Warszawie. Bułgarski jednorożec dostosuje produkt do polskich klientów
Tematy
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie

Komentarze (22)

dodaj komentarz
bawara54
Bo Polskę i polskie firmy niszczą lewackie elity zainstalowane też w naszej ojczyźnie wszelkimi dostępnymi środkami
sterl
Lewaki to 95% mieszkańców Polski najwyżej 5 % to właściciele dużych firm ? Taki lewacki Singapur rządzony przez lewicę od 60 lat to najbogatszy kraj na świecie ? ale tam nie ma zgniłej konserwy?
tomitomi odpowiada sterl
Singapur jest lewicowy ! nie lewacki !!!

lewica- lewicowy = nurt w polityce
lewacki- zlewaczony = ciężka choroba umysłowa oparta o komunistyczne zboczenia .

PS. nie mam nic przeciwko lewicowym ludziom ,poglądom ,działaniom .
Pozdrawiam , tomitomi.
jerrysss
To jest jakiś amok!
Prąd z Turoszowa kosztuje poniżej 200 zł/MWh, Gdyby firma była lepiej zarządzana, kosztowałby poniżej 100 zł/MWh.
Prąd z wiatraków na Bałtyku budowanych razem z Duńczykami, został zakontraktowany przez rząd za około 800 zł/MWh!
800 zł nie obejmuje opłat przesyłowych, rezerwowych konwencjonalnych agregatów.
To jest jakiś amok!
Prąd z Turoszowa kosztuje poniżej 200 zł/MWh, Gdyby firma była lepiej zarządzana, kosztowałby poniżej 100 zł/MWh.
Prąd z wiatraków na Bałtyku budowanych razem z Duńczykami, został zakontraktowany przez rząd za około 800 zł/MWh!
800 zł nie obejmuje opłat przesyłowych, rezerwowych konwencjonalnych agregatów. W rzeczywistości będzie kosztował grubo ponad 1000 zł/MWh.
Do prądu z Turoszowa doliczany jest ETS i około 15 opłat w tym tworzenie rezerw mocy, gdy nie wieje wiatr. Wszystko po to by Turoszów został zaorany!
Zamiast znaleźć swoją drogę (- filtry, inne technologie spalania etc) - brniemy w paranoję.
Ceny energii wyższe 6-krotnie niż w części stanów amerykańskich!!!
Jesteśmy skazani na zagładę, jeśli dalej będą rządzili opłacani z zagranicy politycy (Fundacja Adenauera, Sorosa etc)
Oni nie dbają o nasze interesy!!!
pseudoanalityk
sporo demagogii w tym co piszesz - Turów, a nie Turoszów, jest najtańszą elektrownią jaką mamy w systemie m.in. inwestycji 4,3 mld w nowoczesny blok energetyczny. Niestety nie wystarczy to nawet na 5% zapotrzebowania, a takich bloków w jednym miejscu nie możemy postawić 20 i oczekiwać niskich kosztów i długiej eksploatacji. Owszem sporo demagogii w tym co piszesz - Turów, a nie Turoszów, jest najtańszą elektrownią jaką mamy w systemie m.in. inwestycji 4,3 mld w nowoczesny blok energetyczny. Niestety nie wystarczy to nawet na 5% zapotrzebowania, a takich bloków w jednym miejscu nie możemy postawić 20 i oczekiwać niskich kosztów i długiej eksploatacji. Owszem certyfikaty kosztują, ale dzięki nim mamy środki na modernizację bloków energetycznych i wszystkie programy PiSu jakie ogłosili poczynając od 500+. Bez ETS nie byłoby inwestycji takich jakie są i tak niskich cen prądu z węgla jak w Turowie. Najtańsze byłyby lądowe wiatraki i PV ale tych pierwszych nie lubi PiS i Prezydenci z PiS, a tej drugiej w nocy nie użyjemy. Podstawa do OZE, nowoczesne bloki węglowe, atom oraz magazynowanie energii. Polska racja stanu to dywersyfikacja źródeł
jerrysss odpowiada pseudoanalityk
(pseudo) Analityku! - swoim wpisem zwracam uwagę na zupełnie błędne założenia naszej transformacji. Zaoruje się miejsca gdzie energia produkowana jest za 200 zł/MWh by za zastąpić je energią za 800 zł/MWh. Fałszuje się obraz wprowadzając podatki takie jak ETS.
To oszustwo mogłoby się nawet udać, ale są Chiny, USA i inne kraje,
(pseudo) Analityku! - swoim wpisem zwracam uwagę na zupełnie błędne założenia naszej transformacji. Zaoruje się miejsca gdzie energia produkowana jest za 200 zł/MWh by za zastąpić je energią za 800 zł/MWh. Fałszuje się obraz wprowadzając podatki takie jak ETS.
To oszustwo mogłoby się nawet udać, ale są Chiny, USA i inne kraje, które dzięki naszej głupocie, a właściwie całej Europy - zyskały niesamowitą przewagę.
Efekt - zaorywanie przemysłu w Polsce i całej Europie!
Energia odnawialna jest ok, ale gdy wprowadzana jest jako normalny ekonomiczny wybór, nie jako ideologia.
Jeśli nie zmienimy polityków opowiadających się za ideologią a nie rozsądkiem - czeka nas ekonomiczna śmierć!
tomitomi
ale jaja , w Karpaczu eksperci dowiedzieli się , ile się placi w p-o lsce za prąd ! - jakie są koszty jego p-o zyskania ?? .......... czasami faktycznie ''łycha '' rozwiązuje języki ,,,,,
tomitomi
Panowie eksperci !
jedźcie do Ciechocinka na '' imprezę surowcową '', a tam się dowiecie ile na prawdę kosztuje gaz z p-o lsce ! i jakie są koszty eksploatacji !!
.... dowiecie się prawdy ukrywanej ,,,,
;-))

PS. w Krynicy Morskiej - w listopadzie - też będzie jubel na temat :'' Koszty
Panowie eksperci !
jedźcie do Ciechocinka na '' imprezę surowcową '', a tam się dowiecie ile na prawdę kosztuje gaz z p-o lsce ! i jakie są koszty eksploatacji !!
.... dowiecie się prawdy ukrywanej ,,,,
;-))

PS. w Krynicy Morskiej - w listopadzie - też będzie jubel na temat :'' Koszty eksploatacyjne atomowej elektrowni w budowie '' - ciekawe , polecam !
brututs
Ile naprawdę dopłacasz do prądu przez EU ETS? Resort klimatu ujawnił dane
2026-05-25 18:36

Przeciętna polska rodzina płaci rocznie 300 zł za emisję CO2 z produkcji prądu z węgla i gazu na jej potrzeby. Kolejne 600-800 zł wydaje na dotacje do pensji górników, 200 zł na budowę i utrzymanie elektrowni węglowych i gazowych,
Ile naprawdę dopłacasz do prądu przez EU ETS? Resort klimatu ujawnił dane
2026-05-25 18:36

Przeciętna polska rodzina płaci rocznie 300 zł za emisję CO2 z produkcji prądu z węgla i gazu na jej potrzeby. Kolejne 600-800 zł wydaje na dotacje do pensji górników, 200 zł na budowę i utrzymanie elektrowni węglowych i gazowych, 1000 zł za import ropy i paliw oraz… 20 zł/rok na dopłaty do źródeł odnawialnych.

Ale to nie jedyny rachunek za węgiel, jaki płacimy. Kolejne 600-800 zł rocznie każda polska rodzina wydaje na dopłaty do śląskiego górnictwa węglowego, któremu rząd Zjednoczonej Prawicy (z udziałem ministra Czarnka) zagwarantował utrzymanie miejsc pracy bez względu na koszty.

Do tego należy doliczyć jeszcze koszty wcześniejszych emerytur górniczych, koszty deputatów węglowych, koszty rekultywacji terenów pokopalnianych, koszty szkód górniczych, których spółki węglowe nie są w stanie pokryć w całości itd. A także koszty jakie ponosi jedyna rentowna kopalnia w kraju – LW Bogdanka, która musi ograniczać dochodową produkcję, aby na rynku zmieścił się dotowany węgiel ze Śląska.
Ale to wciąż nie koniec rachunku. Trzeba doliczyć do tego także koszty leczenia, wynikające z emisji dymu z domowych kotłów. Dość powiedzieć, że badania kliniczne wykazały, że dzieci z Rybnika mają węgiel we krwi… dosłownie
Cząstki sadzy u maluchów na Śląsku przenikają z płuc do krwi, a dalej do nerek i mózgu. Liczba małych pacjentów onkologicznych w miastach o wysokim poziomie smogu jest wyraźnie większa. To koszty jakie ponoszą miliony polskich rodzin w efekcie polityki gospodarczej PRL i III RP

Powiązane: Energetyka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki